Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jtyjytkj

Gdy facet jest pod ciągłą kuratelą matki .. HELP !!

Polecane posty

Gość ullllllcccciiiiiaaaa
taaa...mamusia sie tak nie zachwouje bo jej sie nie sprzeciwia:D o byłoby piekło jakby powiedział "nie" mamusi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
to fakt :) ale niestety, mamusie maja wieksza sile przebica, ona nie musi ryczec i robic awantur.. u niej wystarczy ze powie ze jej przykro i rani swoim zachowaniem jej serce a ma juz synka w garsci.. z naszej strony cos takiego nie dziala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
no własnie tylko np. niektórzy faceci są na tyle mądrzy ze w pewnym momencie orientują sie ze mama manipuluje w ten sposób..no i takiego wam faceta wam i sobie ;) zycze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
Cięzko .. kiedy on zostal tak wychowany iz nie iwdzi w tym co robi nic zlego !! Skomentowal to tak : "nie wszyscy zyją tak jak Ty w swoim domu, niektorzy maja inne przyzwyczajenia i musisz sie z tym pogodzic .." Nie rozmawiam z nim. Pisze to co pisal dzisiaj rano ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
aaaha napisalam mi tak wczensiej "nie chce stwarzac jakichs zbednych problemow ani Cie tym bardziej rozdzielac z mamą... po prostu nie podoba mi się to co robisz. Chce isc z Tobą na to wesele jako para a czuję się jak dodatek. Nie wiem cyz zabierajac mnie chcesz cos komus udowodnic... ale tka się zachowujesz. Nie mysl ze Cie nie kocham cyz cos, ale w zyciu jest roznie nawet w tak gorącym uczuciu istnieje jakas bariera za ktora nie ma nic .. Ty moją (jedną z wielu) juz przekroczyles. Duszę się w tym wszystkim .. "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
co on mi odpisal ? ze mam do niego pretensje bez powodu ... Nie mam juz sily :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
aha i jeszcze, że nie sadzil iz jego mama jego rodzice sa takim dla mnie problemem (!!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
dziewczyo uciekaj :( bo to chyba niereformowany idiota...mi tez zdarzylo sie usłyszec z enie kazdy tak zyje z rodzicami jak ja...ale mam nadzieje ze Ty nadal wiesz ze to zrowo pochrzanione jest...i nie czepiasz sie o byle co bo to byle co to Twoje zycie...i Twoje szczęscie a takie sytuacje jak ta z weselem to naprawde dosc przerazający wstęp i moze sama w sobie sytuacja to nie jakas tragedia ale albo idzie z Tobą albo rodzicami...kazdy wie ze wytrzymasz z jego rodzicami lepiej czy gorzeji nie umrzesz od tego ale jak macie stworzyc rosdzine kiedys to musieci Tworzyc przede wszystkim we dwoje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
a i nie jego rodzice są problemem tylko to ze tak naprawde nie ma was tylko jakas duuza grupa składająca się z mamy, niego, jego taty i Ciebie...i naprawde jak on uwaza ze to jest ok to wyslij mu ten link...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
boje sie wyslac tego linka ..wyjde na kretynke ktora opowiada wszysktim o swoich prpoblemach ... nie odzywam sie do niego od tej klotni i od zerwania... i niehc tak pozostanie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
no tez o tym pomyslalam...no to mozesz mu tamte wysłac co Sweet Dreams Ci wysłała. No i nie odzywaj sie...i tylko nie daj się tym dobrym wspomnieniom prosze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
Nie jest dobrze..dopiero kilpka godzin od naszego zerwania a mnie już łamie :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
dziewczyno...musisz to jakos przebrnąc...:(((( naprawde takie moje zdanie bo bedziesz sie zrec w tym związku...nie beziesz szczesliwa...moze weź przeczytaj cale l to forum...zebys amej zobaczyc co to za zwiazek...a on sie odzywa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
aaaa nie ... onby sie odezwal ? Gdzie tam ... urazilam widocznie jego dumę bo napisal ost co to ze ja przesadzilam ale ok ... ja rowniez się nie odzywam...chociaz podswiadomie czekam na smsa od niego :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
czekac to mozesz czekac.. jak sie kogos kocha to nie ma tak raz dwa i po bólu ale tego kwiata to pol swiata... ja mam nadzieje ze wytrwasz w tym...bo szkoda Ciebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
musisz sama dojrzec do tego. On nie dorósł do tego zeby byc z kims oprócz matki. Jesli nie da sie z nim zadnych zasad ustalic i znalezc wspolnego mianownika to niech spada na drzewo a Ty szukaj faceta z głową na karku...takiego co doceni Ciebie i przy ktorym bedziesz sie czuła zawsze potrzebna i najwazniejsza...a miłość przejdzie...po jakims czasie poczujesz ulge...a jak spotkasz prawdziwego faceta to w koncu zrozumiesz ze to była najlepsza decyzja w Twoim zyciu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
Tylko ze zawsze mi zn im bylo dobrze..nigdy nie narzekalam .. gdyby nie ta jego matka i to jego glupie zachowanie w stosunku do mnie (podczas gdy jakas afera toczy sie o nia) to bylby zwiazek idealny :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
ale nie jest! własnie przez to...zebyscie lubili inne filmy czy ksiązki...to pol biedy ale to nie tylko jego matka ale az jego matka...przynajmniej ja tak mysle...a Ty sama musisz sobie odpowiedziec jakiego zycia oczekujesz...jesli nie przeszkadza Ci ze bedziesz na drugim miejscu, wszedzie z jego rodzicami i z wszystkim bedzie leciał do mamy i zawse bedziecie we trójke to w sumie mozesz smialo do neigo wrócic. Ja Ci radziłam to bo ja uwazam ze ludzie w związku powinni byc przede wszystki we dwoje...i sama gdyby mi sie nie udało zmienic faceta to bym wybrała mniejsze zło czyli rozstanie. ale to Twoje zycie i sama musisz zdecydowac jak ono bedzie wyglądało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny, a gdyby tak pokonac ich wlasną bronią? ;) narazie do nich nie dociera ze ich zachwoanie powaznie odbiega od normy, ale dajmy na to tak...tylko zaznaczam to wymaga czasu i poswięcenia...ale moze przyniesc efekt, jesli nie znacie juz odpowiedz co zrobic... otóż zacznijcie zachowywac się jak one, nawet jak bedzie to klamstwo ;) dajmy na to macie jakies wazne spotkanie;) umowione wczesniej dawno temu...i 15 minut przed...kochanie nie mogę, mama dzwonila muszę jej w czyms pomoc (jesli to inne miasto- muszę coś dla niej załatwić), ale ty na pewno mnie rozumiesz przeciez nie zostawilbys swojej mamusi w potrzebie a co z seksem? kochanie wiesz co, myslę ze nie powinnismy tego robic, ostatnio slyszalam jak twoja mamusia rozmawiala z (...sasiadką, ciotką, babcia...) ze seks przed slubem to zlo, a po slubie tylko dla prokreacji, nie chce bys czul sie zle z powodu innego zdania jakie ma twoja mama:) a jesli tobie to nie przeszkadza, to bardzo mi przykro ale to jest twoja matka i ja bede szanowac jej zdanie :) (oczywiscie ze to cięzkie i pelne wyrzeczen, ale dlaczego by nie spróbowac?) i tak za kazdym razem gdy chce mu sie kochac: kochanie, ale przeciez wiesz jakie zdanie ma na ten temat twoja mama, chyba nie chcesz zrobic jej przykrości zyjąc w grzechu wbrew jej woli? :) tutaj slodka minka i buziak :) kolejna sytuacja, nie wiem, macie rocznice czy jakiekolwiek wasze swieto, np. jego urodziny :) co robisz? przypadkiem zapomnialas kupic mu prezentu bo mama ma teraz tyle na glowie i ciagle myslalas tylko o tym jak jej pomóc i bardzo go przepraszasz ale nie mozesz z nim dzisiaj zostac bo mama urzadza rodzinną kolacje, przyjechala ciosia X :classic_cool: dziewczyny pomyslcie nad tym, moze jak zobacza takie zachowanie z boku zrozumieją ze ich postępowanie nie jest do konca normalne, a jak zaczna podejrzewac, ze to wszystko tylko gra z waszej strony wystarczy powiedziec " alexz kochanie sam tyle razymi powtarzales, ze rodzina to rzecz najwazniejsza" :) co wy na to? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a najlepiej wtajemniczcie swoje matki w cale przedsięwzięcie :) niech do was dzwonią po 15 razy dziennie, spowiadajcie sie ze wszystkiego, co jadlyscie, ze macie na sobie cieple skarpetki :) to troche potrwa, ale mam nadzieje ze sie oplaci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
Niezły plan ale nie na moje sily .. ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
U mnie druga czesc planu b nie przeszla..on by sie nie zmienil a dalej bylyby awantury o jego matke..na moje pytanie dlaczego tak jest odpowiedzialby "dlaczego pytasz?? przrciez u Ciebie jest tak samo a ja Ci z tego powodu awantur nie robie ..." masakra ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
u mnie by sie ucieszyl, bo bym mu nie mogla wytknac ze jego relacje z mama sa nienormalne.. a jesli chodzi o seks, to byo by trudno, ale mysle ze i ta wole by uszanowal... i co raz bardziej bysmy sie oddalali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
No nic kobietki ... Kuzynka wlasnie od mnie przyjechala :-) nie pozostaje mi nic innego jak tylko isc na jakas dyskoteke i się dobrze bawic ... odreaguje to wszystko ... Na swoj sposob...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
Sweet dreams ..." a najlepiej wtajemniczcie swoje matki w cale przedsięwzięcie niech do was dzwonią po 15 razy dziennie, spowiadajcie sie ze wszystkiego, co jadlyscie, ze macie na sobie cieple skarpetki " ---- o to mi chdozilo ... u mnie by to przeszlo i dokladie wrr ma racje moj rowniez by sie cieszyl ze sie w koncu nie czepiam jego matki ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość litanka
A nie pomyślałyście o tym że tak będzie zawsze ? Nawet jak założą z Wami rodzinę i jak będziecie mieli dzieci ? Pomyślcie ile wytrzymacie jak ukochana babcia bedzie Was krytykować że zle wychowujecie dzieci ? Bo przeciez one wiedzą najlepiej. A synowie nic na to nie będą reagować ... bo przecież mamusi nie wolno sprzeciwić się ? Pomyslcie nad tym .... bo oni mamisynkowie nie zmienią się z dnia na dzień. No chyba że mamusia w końcu doprowadzi do rozwodu ... co jest najbardziej prawdopodobne a oni w wieku średnim będą mamusię wyprowadzać na spacer pod rączkę. Zastanówcie sie dziewczyny ... czy warto poświęcać siebie i swoje życie. Ostatnia szansa ... kupić do domu książki o toksycznych związkach i niech leżą cały czas na wierzchu ... może zainteresują się tem tematem ? Dobry pomysł z tym odwróceniem ról ... można zaryzykować ... jesli rzeczywiście to nie poskutkuje to bedzie znak ... że niewiele wywalczycie sobie na przyszłość. Bo po prostu zawsze będziecie uzależnione od ich matek i ich widzimisie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość litanka
Jeżeli teraz tego nie wywalczycie przed slubem to pózniej dacie sobie radę ... i on zmieni się .... Nie zmieni się a będzie jeszcze gorzej ... bo matka nie bedzie młodsza tylko starsza i dopiero będzie potrzebować stałej jego (synalka opieki). Poza tym wydaje mi się że im od najmłodszego wpajano do głowy że matkę ma tylko jedną i jej nalezy byc posłusznym. Uzalezniły ich uczuciowo od siebie ... i tak lekko wam nie oddadzą swoich synalków. Hmm nejlepszym wyjściem byłoby aby własnie teraz odcinać pępowinę ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iu0pop p
ale macie podejscie;)) zazdrosne o matke ,chore jestescie czy co...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×