Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jtyjytkj

Gdy facet jest pod ciągłą kuratelą matki .. HELP !!

Polecane posty

Gość ullllllcccciiiiiaaaa
a jak mały był?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
hehe tego nie wiem.......... ja mysle ze nadal ma na to ochote

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
mam ochotę pierdolnac tym wszystkim i powiedziec mu zeby sobie sam szedl z rodzicami ja nigdzie nie ide .. wesele to dobra zabawa a nie ciagle patrzenie na rece w obawie czy sie czegos nei zrobi glupiego ..nei chce sie cala noc krepowac..malo tego wesel jest 2dniowe a oni chcą uciec w nocy do domu (50 km)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
wrr....- to chore... gghdhj - no słuchaj...jesli to sie nie zmieni to jaCi radze spieprzaj gdzie pieprz rosnie...oby jak najdalej bo jakbyscie sie nie dogadywali na neutralnym gruncie to mamusia i tatus beda blisko a on ma zbyt dziwny sdo nich stosunek...takze sweet dreams ma racje...weź mu wygarnij wszystko co czujesz i powiedz ze albo normalny zwiazek z Tobą albo niech sobie zyją we trójke czy czwórtke tam...z wujkiem jeszcze...a Ty uciekaj i szukaj normalnego faceta z ktorym zalozysz normalna rodzine...a pozatym qwszystkim jauwazam ze nie powinno sie mieszkac kolo rodziców...-w tym samym domu czy nie...nie ma znaczenia w takim sweitle...minimum kilka ulic dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr> pewnie miala wielką radoche przy swoich znajomych i z przyjemnoscią odpowiadała TAAAAAAAAAAAAAAAAAAK :O wiesz, to jakim uczuciem darzą matki waszych facetów trudno jest okreslic, ale na pewno nie jest to milosc typowo matczyna, one wręcz widzą w tych swoich synach jakichś niedoszłych, włanych parterów ???:O bo jezeli syn, prócz seksu spełnia praktycznie rolę (nota bene istniejącego) męza, to jak to wytłumaczyc? powiedzcie mi jesczze jedno, jak te ich małżeństwa, jak one traktują swoich mężów? z pogardą? jak małe dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
a jakie postawic ultimatum odnosnie tego cholernego wesela ?? :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
to ze one widza w nich partnerów to jeszcze "poł biedy" najgorsze ze oni widza w nich niedoszłe partnerki...osobiscie jak to pisze to mnie samą to przeraza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
szczerze mowiac raczej jak powietrze :-D jest bo jest ... ojciec mojego wogole prawie nigdy sie nie odzywa .. a jesli jzu to ta wchdozi mu w zdanie .. popastrza na siebie i sie smieja .. nie iwem czy on jest taki bo sie jeszcze do mnie nie przekonal cyz ogolnie tkai jest zawsze..ale ewidentnie to ona jest głową rodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
tylko ze musisz sie przygotowac na to ze nie pojdziesz na ne:d nie wiem ja to bym zaczela od zapytania czy idziemy jako para, czy idzie tam ze mną czy On i jego rodzice tam idą a ja ide z nimi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
odpowiedz bedzie prosta ... popwie ze jego najwiekszymi priorytwetami sa rodzice... nie jestem pewna tejodpowiediz aczkolwiek to byloby do niego podobne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
" aha no to rozumiem ze ja tam potrzebna nie jestem..." co on na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
ze przesadzam ..on byl na weselu u mojego brata,podporządkowal sie a ja nie moge ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a taki warunek kochana, ze albo jedziecie sie tam bawic ze znajomymi, albo jak to jego matka uwaza raczej na stype po kuzynie (kuzynce)...:O powiedz ze chyba wystarczająco duzo czasu spedzacie z jego rodzicami i od czasu do czasu trzeba odmiany, a jesli nie, niech jedzie i bóg z nim, ale do konca swojego zycia na kazdym weselu bedzie tanczyl głownie ze swoją matką !!! a ty zamierzasz kiedys miec odpowiedzialnego męza i ojca i jesli dla niego kazde zawolanie mamusi bedzie wazniejsze od potrzeb jego rodziny (czyli was) to ty dziekujesz za taką wsółprace, bo nawet jego matka za kogoś wyszla, a on bedzie na kazde jej skonienie poki nie umrze tylko ze w koncu obudzi sie sam jako staruch, bez rodziny, bez matki, bez przeszlosci, dzieci i wnóków i to jego decyzja czy chce sam podejmowac decyzje w zyciu czy zyc jak matka mu kaze !!! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
a wczym takimm on podporządkował sie na weselu Twojego brata - pierwsze pytanie nie przesadzasz - po prosu chcesz sie bawic na weselu z nim a nie z nim i jego rodzicami, owszem przeciez mozecie z nimi pogadac, nie musicie ich unikac ale czemu od razu robic czworokąt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grraaaaauuu
braaaaawooo !! :-D Będzie mi cięzko..ale jesli tak odpiowie to ..mam tekst i nie zawaham sie go użyc !! :-D dzięki dziewczynki :-* uff od razu raźniej ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grraaaaauuu
wg niego podporzadkowwaniem sie bylo siedzenie z moim bratem (panem mlodym) przy stole razem ... nie wazne ze siedzielismy tam tylko przy obiedzie..poźniej juz dosiedlismy sie do znajomych..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
no i mozesz przy okazji powiedziec ze nie zamierzasz izolowac go od matki tylko skoro bierze Cie na to wesele to chcialabys zebyscie tam poszli jako para...i zeby poszedl tam z Tobą...na a do tego przeciez chcialabys poznac jego dalszą rodzine czyz nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
no to jak sie uprze i tak bedzie sie trzymał tego argumentu to powiedz co on na to zebyscie przy obiedzie siedzieli z rodziami a pozniej dosiedli sie do waszego pokolenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
przperaszma udzielam sie tez na innym topiku :-) graaaauu to ja :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
mysle ze jesli od poczatku bedziemy siedziec z jego rodzicami to juz tam zostaniemy do konca..i bede miala cale wesele zatrute :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
juz nie wspominając o tym ze mieszkacie koło jego rodziców anie Twojego brata - Ty sie poswiecasz i to nie Ty latasz wszedzie za swoim bratem, robi Ci obiadzic a pozniej awanture ze nie jesz i..wiadfomo nie musze mowic jak to jest bo sama wiesz najlepiej...wiec wybacz ale jest bezczelny albo bezgranicznie głupi albo wydaje mu sie ze jest taki cwany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
nie nie nie mieszkamy jeszcze...ten dom jest ..ale my jeszcze nie jestesmy malzenstwem .. mieszkam sama ... on z rodzicami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ullllllcccciiiiiaaaa> och, jak ja sie z tobą zgadza :) tylko dziewczyn szkoda ;) tutaj wlasnie odchodzi od ludzi ideologia: nie pijak, nie bije to dobry mąż :O a co do was dzieczyny, nie pamiętam juz ktora byla autorką, ja zawsze doradzam zeby walczyc, w przeciwienstwie do polowy kafeterii, gdzie odkrylabys sms"buziaki, pozdrawiam" u swojego faceta to w odpowiedzi uslyszalabys "uciekaj, zdradza cie, ja takiego dawno bym olala, nie zasluguje na mnie":O zawsze radze najpierw rozmowe, nawet i awanturę;) ale jesli nic sie nie da zrobic, po prostu mu wygarnij i odejdz, najprawdopodobniej to zrozumie,jesli nie znaczy ze wkroczyla jego mamusia, a jesli ona wkroczyla, znaczy ze zawsze bedzie musiala wszystko o nim wiedziec więc zrobilas najlepiej jak moglas;) latwo mowic? moze tak, ale pamiętaj co z oczu to z serc ;) i znajdzie sie jeszcze facet w twoim zyciu, ktory nie odmowi wspolnego wyjazdu tylko dlatego ze piecze serniczek ze swoją mamą :) uwierz mi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
a no to Boze bron :) no to mu powiedz ze przeciez mieszkacie razem itd itp..i naprawde skoro jestescie parą(?!) to idzcie jako para a zrodzicami zawsze mozecie pogadac przeciez nie jedziecie na drugi koniec sweiata tylko sadowicie dupki w innej czesci stolu...luuudzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
jesli moge dodac to .. mieszkam calkiem nie daleko jego domu ... jakies kilkanascie km... od swojego rodzinnego kilkaset ... moj brat (pan mlody o ktorym mowa) byl za granica nei widzialam go rok .. znowu wyjechal z zona .. chyba mialam prawo jako jego siostra usiasc kolo niego ? czy mial powody do strojenia fochów ? jkego wyjsciowym argumentem bylo to ze sie wstydzi :-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
wg niego to niewypada zeby usiasc osobno ..bo ludzie pomyslą ze jestesmy skloceni ...no zesz kurwa ..jak to pisze to sama nie wierze ze dzieje sie to naprawde :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
a ja z Tobą Sweet Dreams :) zgrabnie ujmujesz to co mi sie kołacze po głowie i co próbuje uzewnetrznic...no pewnie neich mu wytgarnie bo jak zamierza odejsc to jeszcze nich przed tym spróbuje ale jak sie nie da zrobic nic to niech ucieka w p....:) bo tylko nieszczescie ją spotka..no a co do pijaka i tego ze nie bije...no taka głupota...bo jak jest lepszy od mordercy to znaczy ze złoto nie chłopak :) a przeciez dziewczyny zasłuygują na wiecej...na męza a nie...brata...bo to prawie jak adopcja...oni Cię adoptują i oboje bedziecie słuzyc jego mamie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a poweiedz inną rzecz sypiacie ze sobą? czy tutaj tez mama mu zabronila, bo przed slubem? i wiesz co mozesz jeszcze powiedziec ewentualnie? zeby sobie zadnej kobiety juz nie szukal, bo ja tylko skrzywdzi, a prawda jest taka ze jego matka nigdy nie dopusci do tego zeby zalozyl rodzine z kobieta ktorą kocha, bo przeciez jest ona i nic juz mu w zyciu prócz niej nie jest potrzebne !!! :) o tak mu powiedz!!! zeby od razu zrezygnowal ze związku, malzenstwa, dzieci bo i tak nigdy, ale to nigdy nie dogodzi swojej matce !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×