Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jtyjytkj

Gdy facet jest pod ciągłą kuratelą matki .. HELP !!

Polecane posty

Gość ullllllcccciiiiiaaaa
no to powiedz ze tez sie wstydzisz ;) a tak powaznie...facet pieprzy jak potłuczony...sory ale on takie rzeczy odwala ze az zal...a tu problem bo koło brata na chwile usiadłas...to juz przynajmniej konsekwentny móglby byc...a co do tego "pokloceni" kto mu takich bzdur nawbijał?????!!!!!!(wiem kto) albo jest głupi i w to wierzy albo mysli ze Ty jestes głupia i w to uwierzysz...a w sumie to zapytaj sie przy nim jakichs znajomych czy to ze bedziecie siedzieli z kuzynami (czy kim tam) a nie z rodzicami jego caly czas to oznacza ze jestescie pokłoceni..i niech usłyszy od innych opinie. Ja ostatnio byłam na weselu ze swoim facetem i siedzielismy nie obok jego mamy ale obok jego rodzenstwa...i uwierz mi nikomu do głowy by nie przyszło ze dlatego ze jestesmy pokloceni ale dlatego ze Ci ludzie są w naszym wieku i to JETS NORMALNE1!!!! mysle ze bardziej by sie zdziwili jakbysmy siedzieli z jego mamą a nie z nimi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
róqniez uciekam spac :-) nic ..dziękiza pomoc ... ulżyło mi ... myslalam ze przesadzam. Dobranoc :-*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
ooo tak wczesnie? dopiero 2 a co do tej kobiety to pajac pewnie nie zrozumie i bedzie wierzyl ze jest taka dziewczyna ktora marzy o tym zeby zostac jego "przyrodnią siostrą" i zyc w pelnej harmonii w piątke...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edrtr546757
Tak sie wtrące do rozmowy;)) Jestem matką fwoch chłopakow 18 i 12 latek;)) Gdy młodszy syn miał lat 5 starszy 10 odszedł od nas ex mąż. Co robi 10 latek gdy zostaje pozbawiony ojca zostaje glową rodziny;)) Dzisiaj ma 18 lat jest dojrzały ponad wiek ,nigdy nie miał jescze dziewczyny ba nawet sie za nimy na dobra sprawe nie oglada ew jakies profile na fotkach itd;)) Do czego zmierzam Kocham ich najbardziej na swiecie , i nigdy nikomu nie pozwole ich skrzywdzic jestem jak kura chroniaca jajko;)) Oczywiscie ulozylam sobie zycie od nowa ale jestesmy jak trójca ,on dalej dba o brata .Tej wiezi ktora jest nikt nie zerwie ,bo razem duzo przezylismy lacznie z wyjazdem z polski;)) Czego chce dla moich synow -dobrych i kochajacych kobiet w ich zyciu ;)) I tak sie zastanawiam jaka bedę tesciową skoro tak bardzo ich kocham i sie o nich boję. moj 18 latek tez puszcza mi sygnal gdy jest po za domem po 23 rozumiecie ;: bo musze wiedziec czy jest ok . I

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
ok ale ma 18 lat a oj facet puszczal je będąc juz po studiach i nie po 23 ale caly dzien...:) uwazam ze do pewnego wieku niektore rzeczy są ok ale pozniej mamtka powinna zrozumiec ze syn nie ma 5 lat, ze zalozy wlasną rodzinę. Ogolnie matki (z tego co wiem ;) ) chcą wszystiego najlepszego dla swoich dzieci...ale nie moze sie to objawiac w taki sposób jak tutaj u dziewczyn, a faceci nie mogą byc umysłowymi noworodkami:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ano niestety
Moj ma 27 lat i też obserwuje syndrom mamisynka :O:O Oczywiscie kazda rozmowa konczy sie fochem i awantura - kolejność rozna ;) Mi to oczywiscie przeszkadza, i sadze ze moze byc to powod naszego rozstania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
tak...to trzeba uwazac bo pozniej jak chce czowiek załozyc rodzine to własciwie nie moze...no chyba ze on +jego mama + Ty albo Rodzice + on + Ty...no a facet powinien sobie zdawac sprawe ze nie moze byc cały czas pod skrzydłami mamusi...ze trzeba w koncu wyfrunąc z gniazda i zalozyc rodzine i teraz to ona powinna byc najwazniejsza...a jak cos trzeba mamie pomóc...to kto zabrania...tylko zdrowy rozsądek zachowac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
hej hej i jestem od nowa :-) co do mojego .. nie wiem jak powiem mu to wszystko w twarz zebymczegos nie zapomniala. .moze napisze list ?? dziecinne ale bardziej proste i nie pominelabym (chyba) niczego ;-) jak uwazacie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
hej :) ja bym powiedziała, nie pisałabym listu. Usiadła i powiedziała to wszystko o czym wczoraj rozmawiałysmy...przeciez nie musisz mu wszystkich sytuacji przytaczac...wiesz co Ci sie nie podoba i o co Ci chodzi...a jak chcesz dobrze poukładac tą rozmowe to najpierw zrób sobie liste i ułóz dzieki niej w głowie myśli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
Masz racje tylko, ja jestem teraz w domu (te kilkaset km od niego) i nie bardzo mam mozliwosc porozmawiania z nim w 4 oczy... moze telefon ? Albo przemilcze sprawe do piątku kiedy będę na mieszkaniu ? Nie wiem ,.. pogubilam się ;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
oj koniecznie na zywo...takich rzeczynie powinno sie załatwiac przez telefon...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
no i mu wyganelam wprawdze przez telefon (inej mozliwosci nie mialam) ale co tam ..skonczylismy ze sobą. Wg niego traktuje jego matke jak tyrana .. to jaj estem tą złą ... no i ... nooo i to koniec... a teraz placze jak bobr .. czy to bylo dobre rozwiazanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
hej, witam ponownie.. mysle ze to dobre rozwiazanie, u mnie zwykle bylo tak samo, ze widzi ze chce go odlczyc od rodziny a on ich kocha ponad wszystkoi bedzie lepiej widocznie jak sie rozejdziem, z tym ze razem mieszkamy i w sumie nigdy taka decyzja za dlugo nie przetrwala bo trudno siedziec w jednym domu i sie np nie odzywac czy udawac ze nas nic nie laczylo.. ehhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
ale uwiez tez rycze jak bobr, jak np widze ze on woli zrezygnowac z naszych planow bo 'musi' pojechac do domu i mnie poprostu zostawia... Ty masz o tyle dobrze ze Twoje ryczenie sie skonczy, a moje puki z nim bede to niestety nie.. takze mysle ze dobrze zrobilas... chociaz pewnie i tak sie skonczy na tym, ze do siebie wrocicie i bedziesz to poprostu akceptowac (udawac ze akceptujesz). .. ehhhhhh :( chociaz zycze zeby bylo inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
gghdhj - ja mysle ze to bardzo dobra decyzja jesli on tak zaregaowal..."traktujesz jego matke jak tyrana?!!!!" sory ale facet jest tak slepy ze az krew mi samej sie gotuje z bezsilnosci...wiem ze cięzko Ci zaraz zaczniesz sie zastanawiac ze nie był taki zły w sumie...tylko wtedy pomysl jakby mialo wyglądac wasze zycie...byłoby chore...a wtedy cierpiałabys jeszcze bardziej...i byloby to cierpienie dluuugie i niekonczące się...pozatym ieszkałabys własciwie razemz jego matką ktora tez by w konuc rogi pokazała...to co teraz czujesz w koncu minie...i trafisz na faceta ktory będzie kochał matke jak matke. Bedzie jej pomagał i przyjedzie z TOBĄ na obiad do NIEj a nie TY przyjedziesz na obiad do NIEGO I MAMY...dojrzalego emocjonalnie faceta ktory załozy z Tobą rodzine, będzie sie troszczył o Ciebie, bezie prosił o pomoc Ciebie i z TObą bedzie robił niedzielny obiad ;)rozpisalam się...mam nadzieje ze to cos da...wiesz i powiem Ci ze jak tak wczoraj czytalam to modlilam sie zebyscie uciekły od tych facetów bo szkoda was...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
no własnie wrrr ma racje...bycie z takim facetem to nieustanna walka z nim, matką i sobą...nieustanny niepokój...bo nie wiesz czy O ILE...(NA CO TEZ DO KONCA BYM NIE LICZYła) pojechalibyscie w podróz poślubną...to druguiego dnia on wróci do domu bo mamusia w 50 smsie napisała ze głowa ją boli, albo zrobiła obiadek synkowi...i jak ją kocha to ma przyjechac natychmiast...i co z takiego zycia? ciągle niepokój, strach, szlag trafiający jak dzwoni telefon...i ciagle mama mama...i nie na Tobie będzie polegał tylko na mamie...a Ty na nim tez raczej nie będiesz mogła skoro całkowicie oddany mamie bedzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
a no własnie:D skopiuj mu....niech poczyta...na pewno mu nie zaszkodzi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gghdhj
Szczerze wątpie ze to cos pomoze..znowu beezla itd... teraz pewnie jestem jego wrogiem numer jeden i to ja przesadzam .. i to ja jestem ta zla ..i to ja go wykorzystywalam ..wiecie co mi napisal ?! Ze sie nim bawilam ! ze udawalam to wszystko ..boze jestem na 2 tabletkach, placze dalej jak idiotka ... a on mi napisal cos takiego .. :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ullllllcccciiiiiaaaa
no jak jeszcze bardziej sie wkurwie to chyba pękne...gówniarz jeden głupi...co on w ogole gada? Ty weź sie nie denerwuj vbo głupoty nie pokonasz... chociaz sama sie ndenerwuje ale to nigdy nic dnie daje i tak:D on jest po porstu bezdennie głupi ak nie rozumie...az zal...bo jak mówi Sweet Dreams...szkoda ze nawet porządnego faceta własna matka mogla tak skrzywdzic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
ciekawe artykuly :) z tym ze ja to wszystko co tam pisza wiem... A do tego on odpowie, ze z nim wcale tak nie jest, albo ze nie musi byc tlyko on tak chce..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
do gghdj.. nie rozmawiaj z nim teraz, tylko sprobuj odpoczac, pomysl, ze skonczy se albo tak ze sie zejdziecie, albo uda Ci sie odejsc.. ale nie warto wpedzac sie teraz w 'furie' bo to tlyko nakreca jeszcze bardziej, a i tak w niczym twoj placz nie pmoze, uslyszysz pewnie jedynie ze jestes furiatka it i jak bys go kochala to bys mu pozwolila zyc z jego rodzina... i ze jednak dobrze zrobil ze jest z mamusia bo ona sie tak nie zachowuje.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
wiec lepiej zebys spedzila ten czas odpoczywajac od niego poprostu, przemysl sobie czy warto ... bo moze na codzien pokazuje ci ze cie kocha, ze jestes wazna i sie stara, ale pewnie kiedy dochodzi do starcia miedzy wami o jego mame.. to wtedy on pokazuje ze juz jednak taka wazna nie jestes i w sumie jak sie roejdziecie bedie lepiej... trdno jest wierzyc takieu komus ze mu naprawde zalezy, kiedy w sytuacji klotni o matke potrafi tak latwo zrezygnowac i odejsc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×