Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nowa_w_szkole_z_drugiej_strony

Natrętny tatuś.

Polecane posty

Gość nowa_w_szkole_z_drugiej_strony

Od tego roku jestem wychowawczynią pierwszaków w szkole podstawowej, w której rozpoczęłam od września pracę. Mój problem, to tato jednego z dzieci. Co dzień przychodzi po dziecko, proponuje mi kawę, uśmiecha się, próbuje flirtować. Już nie wiem, jak delikatnie dać mu do zrozumienia, żeby przestał! Najlepsze jest to, że nie krępuje go nawet obecność dziecka! Jest młody, przystojny, ale nie mam zamiaru mieć z nim nic do czynienia! Delikatne sugestie nic nei dają, a na rozmowę w 4 oczy nie mogę sobie pozwolić, bo zazwyczaj ktoś się kręci dokoła. Jak wybrnąć?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa_w_szkole_z_drugiej_strony
A może coś bardziej na poziomie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak na poziomie
to zawsze mozesz kleknac na schodach - bedziecie sobie rowni poziomami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z braku laku
najpierw powiedz o tym swoim bliskim i przełozonej tj dyra potem powiedz mu grzecznie wprost ze nie chodzisz na kawe z ojcami swoich uczniów ani z panami zonatymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa_w_szkole_z_drugiej_strony
Już mówiłam, niby w żarcie, bo dziecko stoi i obserwuje moją reakcję. On twierdzi, że biorę go jak to ujął "na przetrzymanie" i w końcu pęknę. Żenada, chyba nie przyzwyczaił się, że ktoś mówi "nie". Moi bliscy wiedzą, a do dyrekcji nie chciałabym chodzić, krępująca sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Puuuuuuuuuuuuuu
dziękuj mu miło i mów, że mąż czeka więc się spieszysz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa_w_szkole_z_drugiej_strony
Proszę Cię, daruj sobie te prześmiewcze zakończenia. Co do rady, nie będę robić takich rzeczy, to nie moja sprawa, kogo on zaczepia i jakie ma relacje z żoną, chcę tylko, żeby odczepił się ode mnie. Dziś dał dziecku kopertę z pieniążkami na podręczniki, a w środku liścik: "dla naszej ulubionej Pani z nadzieją na miłą współpracę ;) Pozdrawiam ...."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa_w_szkole_z_drugiej_strony
Nadmienię, mój mąż jest marynarzem i bywa w domu raz na miesiąc, czasem rzadziej. Nie wiem skąd, on wie o mnie bardzo dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa_w_szkole_z_drugiej_strony
Obawiam się, że to byłoby ewidentne. Zresztą, z tego co dziś w szkole mówił synek, mama pracuje w innym mieście i bywa w domu tylko w weekendy. Nie chcę się zagłębiać w temacie, nie chcę szukać numerów i robić telefonów anonimowych, jesteśmy dorosłymi ludźmi i powinniśmy to załatwić normalnie. Choć już powoli tracę ochotę na powrót jutro do szkoły :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boże jakaś ty głupia
kobiety są głupie jak but, sama jestem kobietą i wiem co mówię, delikatne aluzje gówno dają!!! z facetami trzeba ostro i z grubej rury, to są proste dupki i stąją na niższym szczeblu ewolucyjnym, nie potrafią w ogóle czytać w myślach i między słowami!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boże jakaś ty głupia
jęsli go stanowczo nie spławisz wejdzie ci na głowę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa_w_szkole_z_drugiej_strony
Proszę czytać ze zrozumieniem, przy naszych rozmowach, które staram się ucinać, towarzyszy JEGO DZIECKO! Jak tu być ostrym i konkretnym?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boże jakaś ty głupia
sorry, ale jak nawet jest dziecko to nie masz wyboru :D powiedz wkurwionym ściszonym głosem że nie życzysz takiego zachowania i nie jestes nim zainteresowana.. a jak on ma czelność tak przy dziecku się zachowywać, to wiedz że ten dzieciak prędzej czy później puści plotkę i będzie niefajnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lslslsls
Laska, co ty nie potrafisz pokazać facetowi, gdzie jego miejsce???? Jesteś w pracy, jesteś nauczycielką maluchów a faktycznie DAJESZ PRZYZWOLENIE facetowi na dwuznaczne zachowanie. Dajesz przyzwolenie, bo skoro to robi, to znaczy, że czuje się zachęcony, a w każdym razie nie zniechęcony. Jak ci inny tatuś będzie wkładał rękę pod spódnicę, to też będziesz prosić o radę na forum, jak mu dać do zrozumienia, że tego nei chcesz????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z braku laku
jak ci powie zebys mu dała dupy to nie odmówisz bo DZIECKO STOI ty naprawde jesteś głupia a on ma ubaw jak marszczy freda myśląc o tobie jak sie rumienisz słuchając jego natrętnych tekstów albo ci to odpowiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lslslsls
"z facetami trzeba ostro i z grubej rury" A to też fakt. Nie kryguj się i nie wysilaj na uprzejmości, powiedz raz a wyraźnie, że sobie nie życzysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosna2321
"powiedziałam niby w żartach..." :-O o to chodzi, żebyś nie mówiła w żartach tylko na serio, przestań siesłodko uśmiechać i żartować, tylko powiedz poważnie że odpowiedź jest ostateczna i prosisz o jej uszanowanie. nie musisz tak jak radzą inni jakoś na niego naskakiwać i być niemiła. bądź po prostu poważna i stanowcza. dopiero kiedy to nie poskutkuje nakrzycz :-) a przede wszystkim bądź tym bardziej oschła im bardziej on sie przymila - odpuści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa_w_szkole_z_drugiej_strony
Nic nie rozumiecie! Ja mówię, stanowczo, ale spokojnie. O moją spódnicę niech Was głowa nie boli. A z tym przyzwoleniem to zupełny absurd, gdy uśmiecham się do woźnego, też daję mu przyzwolenie? Nie jesteście na moim miejscu, więc nic nie rozumiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uh sjluksfops
wez go na bok, powiedz, ze chcialabys porozmawiac z nim na osobnosci i powiedz mu co i jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lslslsls
Albo inna metoda: zrobić z faceta idiotę. Taki napalony fiut długo nie odróżnia żartów od bycia obiektem tychże i łyknie dużo nich się zorientuje, że się z niego kpi w żywe oczy. Ale jak się już połapie, będzie trzymał się z daleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosna2321
do woźnego się uśmiechaj, do niego nie. woźny pomyśli że jesteś miła ,a ten gościu że ma szanse - ot taka różnica. jeśli oschły, stanowczy i poważny ton nie poskutkuje to w ogóle z nim nie gadaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lslslsls
Laska, durna jesteś jak but. Owszem, jak sie uśmiechasz do osoby smalącej do ciebie sprośne dowcipasy - dajesz przyzwolenie. To ty wyznaczasz granice. Jak woźny jest ok to się uśmiechasz, jak zaczyna przekraczać twoje granice przestajesz się uśmiechać i wysyłasz ostrzeżenie. Straszna dupa z ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taka jaka
powiedz mu ze jesteś szczęśliwa małżonka i nie potrzebujesz przelotnych znajomości z innymi mężczyznami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lslslsls
Jak z tym czegoś nie zrobisz, to napytasz sobie jeszcze biedy w postaci plot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lslslsls
"powiedz mu ze jesteś szczęśliwa małżonka i nie potrzebujesz przelotnych znajomości z innymi mężczyznami." To akurat debilny tekst.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wazelina analna
ja też twierdzę że baba jest fiźnięta, ja bym wiedział co robić a niedługo ten facet wejdzie do pokoju nauczycielskiego jak będziesz sama ,przegnie cię wpół i zacznie roochać od tyłu A ty co zrobisz ? no nie mogę krzyczeć bo to szkoła, zresztą jego dziecko jest za drzwiami, proszę pana, proszę pana, proszę przestać, doopa wypięta, ta leży na stole i wali twarzą w blat ależ proszę pana, niech pan przestanie, toż się nie godzi tak postępować, bardzo pana proszę, niech pan przestanie mnie roochać, nie mogę na to pozwolić facet strzela anala a ona : nie, proszę mi tego nie robić, nie mam ochoty, boli mnie, czy mógłby pan przez chwilę mnie posłuchać? Staram się być kulturalna i uprzejmie proszę żeby pan przestał poruszać pośladkami, czuję dyskomfort. Facet skończył w jej ustach , wychodzi z pokoju. A ta siada na kafe i pyta : Pewnien tato mojego ucznia narzuca mi się, poradźcie co mam zrobić żeby przestał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taka jaka
ja tak nie uważam..przynajmniej prawdę powie o ile jest faktycznie małżonką:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×