Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dlaczegotakjest

straciłam.. prosze!!

Polecane posty

Gość dlaczegotakjest

straciłam brata w ubiegłe wakacje.. znajdę tu osobę, z którą moge o tym porozmawiac? która doświadczyła tego samego? i potrafi pomóc mi się z tym pogodzić, która powie mi pare słów jakie ona chciała kiedyś usłyszeć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Only Lonly
To było rok temu. 😴 💤

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trzeba zyc dalej los jest czasami okrutny ale nic na to nie poradzisz wiem ze ciezko ci jest bo myslami wracasz do smierci brata ale jakos musisz sie z tym pogodzic musisz byc silna !!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Only Lonly tralala
Tak gadać to każdy potrafi. 💤 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jap
Only Lonly w tym momencie to jest z ciebłe tragedia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Only Lonly tralala
nudzicie dziś, a ja wam pokazuję jak to jest czytać w kółko powtarzane topiki i posty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja straciłam dwa dni temu brata ciotecznego...mysle, że to chyba nie do końca to samo, ale jednak... kilkanascie lat temu, a wlasciwie kilkadziesiat juz lat temu stracilam siostre, byc moze to , ze bylam mala, nie odcisnelo az takiego pietna, chociaz nie twierdze, ze nie odczuwam tego stale:(i nie tęsknie mysle, że gadanie, że będzie dobrze, nie jest fair...nie do końca, pewnie czas zaleczy jakoś rany, ale jednak trudno zapomnieć, że nie ma bliskiej osoby, z która dzieliło sie radości i smutki:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Only Lonly tralala
Czas leczy rany i bliskich zapominamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tralala mylisz się, jak mozna zapomnieć osobę, z która się bawiłas, wychowywałas, z która rozmawiałas, która była twoim bratem, siostrą? nie mozna, mineło 20 lat a ja ciągle ją wspominam, że istniała, że oddychała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczegotakjest
był moim starszym bratem nadal nim jest.. zawsze mnie chronił, dbał o mnie, jestem najmłodsza z rodzeństwa.. zawsze cieszyłam się, że mam 2 starszych braci byłam z nich dumna, wszędzie mnie zabierali.. tyle wspomnień.. marzeń.. to miały być najpiękniejsze wakacje i faktycznie były dlaczego skończyły się tragedią? w momencie kiedy poczułam, że mam wszystko czego pragne.. noc, woda, fale..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie potrafię odpowiedziec na to pytanie:( sama zadaję sobie podobne...i nie wierzę, że takie śmierci mają jakiś sens, i że tak miało być...nie wiem co Ci powiedzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zadne slowa tu nie oddadza temu wszytskiemu sensu :( przykro mi, ja moze tego nie doswiadczylam, ale staram sie zrozumiec, postawic na Twoim miejscu... Z wszystkich tragedi zycia ta jest najgorsza (utracici kogosbliskiego na zawsze) Pamietaj, ze teraz brat czuwa nad Toba, patrzy na Ciebie i zawsze jest z Toba ... Czeka na Ciebie w pieknym mijescu, bo napewno sie kiedys spotkacie , ale teraz zapewne chcialby Cie widziec szczesliwa i zrealizowana, bys wytrwale dazyla do celu z niesona glowa, napewno bylby z Ciebie dumny, dlatego walcz o to , rowniez za jego szczescie , ktore trwalo krotko.On teskni za Toba rownie mocno jak Ty za nim.Po prostu byl potrzebny tam na Gorze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość utopił się
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Only Lonly Terefere kuku
Noelia no tralala mylisz się, jak mozna zapomnieć osobę, z która się bawiłas, wychowywałas, z która rozmawiałas, która była twoim bratem, siostrą? nie mozna, mineło 20 lat a ja ciągle ją wspominam, że istniała, że oddychała Nie chodzi o to, że wymarzesz osobę całkowicie z pamięci. Po latach wspominając ta osobę przestajesz odczuwać emocje. Uczucia i twarz w pamięci się zacierają. To pozwala dalej normalnie funkcjonować. Po roku jest nadal czasami smutek, szczególnie w taką depresyjną deszczową pogodę, ale nie należy już za bardzo rozpamiętywac i się użalać, bo tak można bez końca. Myślisz, że ja nie przeżyłem iluś tam śmierci, albo moi bliscy znajomi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczegotakjest
pamiętam jak mojej kolezanki brat zginął w wypadku samochodowym.. byłam na pogrzebie ryczałam jak gdyby to wszystko przytrafiło się mi powtarzałam ciągle, że nie ma nic gorszego niż śmierć rodzeństwa.. przez całe moje życie mówiłam, że nie może mnie spotkać nic gorszego niz smierć brata, że tego nie przezyje.. że też sobie zrobie krzywde w takim wypadku.. nie wytrzymam tęsknoty zazekałam się! a jednak jestem i minął już rok..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co jesli sie już nigdy nie spotkamy? dla mnie to zbyt dużo jak na krótki okres czasu, w którym żyję umierać powinni starzy i nie jestem w stnaie tego ogarnąć nie, że sie dołuje, ale nie widze sensu w tym wszystkim gadki, że zrobił na ziemi wszytsko co miał zrobic równiez mnie nie przekonują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tarlala ---> Ty to powiedziałas, ja nie wypowiedziałam sie ani raz na temat tego, ile osób straciłaś, albo czy w ogóle straciłas nie mam w zwyczaju sądzic osób, których nie znam, odpisałam na twoje słowa wyłącznie ja myśląc o siostrze ciagle odczuwam emocje, i nie sądze, aby się to zmieniło, a gdyby tak sie stało, to uznałabym, że trace człowieczeństwo, trace duszę - to jest moja siostra, czy tu czy tam, zawsze nia będzie i ją kocham... a miłośc to chyba emocja? czy sie mylę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczegotakjest
To jest taka cholerna pustka w środku!! taka pustka, że nie ukoisz tego niczym!!! moge mieć wszytko, miliony, wspaniałą rodzinę, życie.. ale nic tego nie zastąpi NIC NIE ZASTĄPI TEJ PUSTKI W ŚRODKU.. W SERCU..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlaczego tak jest ---> bo nie da się zastapić jednej osoby drugą, to juz nigdy nie będzie to samo... nie wyobrażam sobie więcej:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaczarniłam sobie nick-dziekuje spotkacie sie , kiedys my wszyscy sie sotkamy, ja w to wierze , po smierci tez sie zyje ;) nie wiadomo jaki plan Bog ma dla nas, a co jesli brata czekalo cos innego, a jaka mamy pewnosc,ze on napewno ejst w niebie... a jesli jego dusza stapa po tej ziemi, w innym wcieleniu, moze nawet znow jest blisko...a nikt o tym nie wie, moze i on sam nie ma swiadomosci. wiecie ...niektorzy ludzie maja wrazenie, ze ta chwila juz byla(moze sie to snilo, a moze nie...) inni z kolei wyjada do innego kraju doswiadcza czegos nowego- a wlasnie moze nie takiego nowego,moze czuja sie jak u siebie , moze czuja tak jakby juz tu byli kiedys.Wiecie dlaczego... bo moze w 1 zyciu byli kims innym moze ja, czy Ty toczysz juz kolejne zycie, a nawet o tym nie wiesz... Ludzie, ktorzy sie rodza pokrzywdzeni, na wozkach , z ciezkimi chorobami- podobno rodza sie tacy, bo kiedys mogli byc zlymi ludzmi i Bog postanowil ich wlansie tak ukarac , by zaznali bolu gorszego, jaki kiedys sprawiali innym a moze jest wiecj zyc niz 2 :) moze kiedys sie dowiemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Only Lonly Terefere kuku
Noelia tarlala ---> Ty to powiedziałas, ja nie wypowiedziałam sie ani raz na temat tego, ile osób straciłaś, albo czy w ogóle straciłas nie mam w zwyczaju sądzic osób, których nie znam, odpisałam na twoje słowa wyłącznie ja myśląc o siostrze ciagle odczuwam emocje, i nie sądze, aby się to zmieniło, a gdyby tak sie stało, to uznałabym, że trace człowieczeństwo, trace duszę - to jest moja siostra, czy tu czy tam, zawsze nia będzie i ją kocham... a miłośc to chyba emocja? czy sie mylę? Zobaczysz, że po latach będziesz dalej mówić, że kochasz, ale serce nie będzie się już ściskać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczegotakjest
wyjechałam do poznania na studia pewnie był by ze mnie dumny.. przyjechał do mnie.. myśle o nim każdego dnia.. jak ktoś może mówić, że taki topik już istniał.. ja potrzebuje pomocy.. brat mi nie zyje!! juz go nigdy nie zobacze! nie usłysze! nie przytule! nie usłysze 'siemasz siorka' boze oszaleje dzis chyba!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sa rzczy o ktorych nas ucza, i sa takie o ktorych pisza... a moze kazda religia niesie za soba okruszek prawdy to wszytsko jest dziwne , niepojete ... dobra jest Bog,on nas stworzyl od noego sie wszytsko zaczelo, ale jak stworzyl sie Bog ? ;/-nie wiadomo, a jak inne stworzenia, mrowki, kozy, byki-tez nie wiadom, to taka magia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
only lonly ---> po ilu latach? mineło 20 lat od smierci mojej siostry??? i teraz 2 dni zaledwie od smierci brata ciotecznego co do duchów, spotkałam sie z moim dziadkiem po jego smierci, byłam z nim bardzo emocjonalnie związana, ale teraz wydaje mi sie ze to moglo byc moje przywidzenie, takze u mnie zadzaiąłało to w druga stronę całe zycie wierzyłam, i chciałabym dalej, ale wcale nie jestem pewna, bo skoro tak, to skąd tyle syfu tutaj? nie , że sie użalam, po prostu staje sie obojetna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co? chrzanię taką magię, w której umieraja młodzi niewinni ludzie... pewnie mi to minie, ale teraz jestem wsciekła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magiamag
???????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×