Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość iza0033

alkoholizm

Polecane posty

Gość iza0033

witam mój chłopak jest alkoholikiem. teraz jest zaszyty, ale stasznie się męczy. liczy tygodnie. wiem, ze mnie kocha i stara się,ale wiem ze ma za mało silnej woli by wytrwać. zastanawiam się na psycho terapią. może ktos moze mi coś polecicć . mieszkam w Wawie na Bielanach i chętnie posłucham co macie mi do powiedzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panienka Vitaminka
moze medycyna naturalna? bioenergoterapia? plus psycholog/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iza0033
gsgs ???? ładne zdjęcie , ale nie wiem jaki ma to zwiazek z tematem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iza0033
i co ??? nikt mi niczego nie doradzi???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciezka sprawa... ale dobre jest to ze dzialacie juz teraz. jezeli naoarwde zdecydowalas sie z nim byc to poszukaj jakies terapii nie tylko dla niego ale tez dla siebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iza0033
dzieki. o to właśnie mi chodzi o jaką podpowiedź: gdzie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miłość jest ślepa,a zakochana w alkoholiku młoda kobieta jest zaślepiona na całe życie,jeżeli z nim zostanie .Byłam-jestem żoną alkoholika przez 32 lata.Obecnie po rozwodzie ,w trakcie podziału majątku dorobkowego. Alkoholika nie takiego spod budki z piwem,prezesa spółki polsko-amerykańskiej.Przymus picia jest tak silny ,że nie wiem,czy twój chłopak wszywając sobie esperal da radę,a jeżeli nawet to jeden nałóg zamieni na inny,takie typy tak mają.Arsenał wkręcania członków rodziny we współuzależnienie jest perfekcyjny.Ja mogę Cię jedynie przestrzec przed gehenną,jaką sama przeżywam.Były mąż zrezygnował ze mnie i córek na rzecz kochanek z klubu AA-towarzystwa wzajemnej adoracji. Córki są dorosłe ale cierpią i będą cierpieć ,ja również,bo jakbym tu nie ubierała w słowa przestrogi i ochy i achy ,że kochasz(alkoholicy potrafią rozkochać,ale też porzucić),ze chcesz się opiekować,zmienić go dla zdrowia i waszego szczęścia to szanse masz marne.Wdzięczności czy wyrozumiałości czy budowania bliskości nie ma z takim człowiekiem ze skazą nałogowca .Chcesz się bawić w Samarytankę,czy Matkę Teresę -rób to ,ja już wiem nie warto było. Zmarnował nam życie ,ale nie zatruł starości,bo odeszłam ,jak dzieci kończyły studia.Dzieci też będziesz chciała mieć,on na początku również,potem ...Wierz mi nie warto. W każdym większym mieście jest Towarzystwo Trzeźwości. Oni prowadzą zajęcia z rozwoju osobowości i asertywności dla alkoholików i współuzależnionych.Polecam meetingi przy parafiach ,gdzie są abstynenci o większym stażu niepicia lub terapeuci.Tam przerabia się 12 kroków,wielokrotnie,to nie jest zadanie na 1 rok. Odradzam kluby AA,imprezy bez przerabiania 12 kroków i terapii to zachęta do związków nieformalnych i ,,wypłakiwania się na coraz nowszych ramionach alkoholiczek i wice wersa.Ja spróbowałam wszystkiego -nie pomogło.A młodsza córka po próbach samobójczych i ciężkiej chorobie ,postępującej,jest moim przypomnieniem lat,kiedy zaufałam drinkującemu.Esperal ma takie same działanie jak suplementy diety,jeżeli się odchudzałaś to wiesz ,jakie to ma działanie.Jeżeli twój chłopak ma problem niech nie liczy tygodni,tylko przyzwyczaja się do tego,że będzie liczył lata .Alkoholikiem jest się na całe życie.Abstynentem się zostaje z wyboru,nie każdemu się udaje . Ja znam kilku ,którym się udaje.Powodzenia życzę Tobie i chłopakowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×