Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Aniaaaaaaaaaaa

Wyprowadzka

Polecane posty

Gość Aniaaaaaaaaaaa
Właśnie gadali mi, że niby by zawiadomili policję, bo chcą, zeby mi było wstyd za to, ze gadam z rodzicami mojego chlopaka na ten temat co sie dzieje u mnie w domu, i moi rodzice powiedzieli też, że chcą, żeby dla rodziców mojego chłopaka było wstyd, że policja mnie zabierała od nich ... Mówili też, że nie powinni mi nawet proponoważ tego, żebym u nich zamieszkala (u moich prawdopobodnie przyszłych teściów) tylko powinni mnie wygonić. Moi rodzice mówili również, że specjalnie nie pozwolą mi się wyprowadzić, bo chcą, żebym się męczyła przez te 3 miechy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniaaaaaaaaaaa
w styczniu będę miała 18 stkę, więc nie mam 15 lat :). Myślisz, że w takim domu da się wytrzymać psychicznie? Ciekawe jak Ty byś wytrzymała gdyby ktoś Ciebie bił, cały czas Ci dogadywał, życzył Ci, żebyś nie skończyła szkoły, wmawiał, że jestes nikim, mówił, że chłopak Ciebie i tak zostawi, bo nie chce z toba byc itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniaaaaaaaaaaa
ale wyobraź sobie, że siedzisz sobie w pokoju, i przychodzi do Ciebie Twoja matka, lub Twój ojciec, i zaczynają Ci gadać głupoty... i jak tu nie wyjść z siebie? Mieliscie pisać co mi radzicie, a nie pouczać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydaje mi sie ze przeszlam troszke wiecej od ciebie i jestem troszke starsza, przerabialam to co ty i wyszlam z twarza i jest ok, wiec uwazam ze moge Cie pouczac. musisz sie dowiedziec czy musisz siedziec z nimi do 18 czy tez nie. zeby obeszlo sie bezpolicji i wogole, jak tak to nic innego Ci nie pozostaje tylko czekac do stycznia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniaaaaaaaaaaa
rozmawiałam dzisiaj rano z moim ojcem na spokojnie, i powiedział, że musze czekać do 18stki, bo on za mnie PRAWNIE odpowiada, a poza tym chce, zebym sie meczyla przez te 3 miesiace (tak mi powiedział)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniaaaaaaaaaaa
niestety :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniaaaaaaaaaaa
staram sie, ale bardzo ciezko jest mi to wszystko wytrzymac ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniaaaaaaaaaaa
A jesli mogę wiedzieć, to Ty przechodziłaś przez to samo? Jak było u Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a u mnie sytuacja wygladala podobnie, jestem starsza od ciebie i żyję. Fakt, w wieku 19 lat wyprowadzilam sie, mieszkalam poczatkowo sama, pozniej z chlopakiem. ale wiem ze w tym wszystkim bylo duzo mojej winy, bo jakos nie umialam reagowac na nich spokojnie. zawsze musialam czyms dopierdolic, pokazac "kto tu rzadzi" i "nie bedziecie mną pomiatac". moze faktycznie masz sie tragicznie, ale sposob w jaki zaczelas dyskusje nie rysuje ciebie w moich oczach jako osoby ponizanej i godzacej sie, takiej ktora nie ma [prawa glosu. a jezeli ty mowisz rodzicom, kiedy oni sa w furii, ze i tak sie wyprowadzisz to czego oczekujesz? postaraj sie podyskutowac na powaznie, nie ignoruj, bo tez probowalam - pogarsza sytuiacje. rozmowa, rozmowa, na powaznie. zacznij: "nie chce sie z wami klocic, chce pogadac powaznie, kulturalnie". a za 3 miech7 sie wyprowadz. ale pamietaj - jak ci nie wyjdzie i bedziesz musiala wrocic - nie zaznasz juz napewno spokoju i bedzie tylko gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniaaaaaaaaaaa
Wiem o tym, że jesli by mi nie wyszło, to by było jeszcze gorzej, ale mam nadzieje, ze tak nie bedzie... Przeciez jak narazie to i tak utrzymuje mnie moj chlopak (bo pracuje, a moi rodzice nie chca mi dawac pieniedzy), wiec mysle, ze jak zamieszkamy razem, to jakos bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no u mnie bylo bardzo pdobnie nie dogadywalam sie z rodzicami strasznie mnie wyniszczyli przede wszystkim psychicznie stosowali straszne zagrywki w stosunku do mnie no i zdarzaly sie czyny fizyczne,, ciagle awantury i klotnie i mimo pelnoletnosci zakazy na wszystko, wyjscia, znajomych , zabieranie dokumentow, telefonu, pieniedzy, brak ubran, no i mialam dosc. i wyjechalam daleko... kazdy wie co zrobil zle i musialam po prostu wyjechac zeby oni zrozumieli swoje bledy. stosunki z nimi teraz- zajebiste :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniaaaaaaaaaaa
Więc uważacie tak samo jak ja, że jesli się wyprowadze, to tak bedzie najlepiej??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zlosnica-------moze i mialas podobnie ale mysle ze nie dosc doswiadczylas skoro nie wiesz ze sa ludzie z ktorymi nie mozna powaznie i spokojnie porozmawiac. sa ludzie ktorzy maja swoje chore widzimisie w glowie i wysmieja jesi bedziesz chciala usiasc i porozmawiac:O:O i uznaja to za zalosne i wogole.. ehh... no ale racja w tym ze jeslli sie wyprowadzisz to powrotu raczej miec nie bedziesz. nawet jak sie pogodzicie po czasie.Podejmuj decyzje ale i ponos konsekwencje w razie niepowodzenia. Ja na szczesci enawet ni emyslalam o tym zeby wrocic. Mi jest dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
choc teraz u mnie jest ok nie wyobrazam sobie powrotu. Uwazam ze wyprowadzka w niektorych stytucjach jest potrzebna. To jest bodziec poprzez ktory Twoi rodzice zaczna myslec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniaaaaaaaaaaa
Teraz gdy sobie mysle o tym wszystkim to tez mi sie wydaje, ze nie bede chciala wrócić do tegio piekła, i jestem pewna, że jakoś mi się ułoży. Przeciez muszę być pozytywnie nastawiona ;). Tylko jeszcze te 3 miechy ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniaaaaaaaaaaa
Mam nadzieje ;P. Oby do nowego roku, i wtedy juz sie wyprowadze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×