Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość stary nerwus

Moja nerwica.....cd..

Polecane posty

Co do piątku 13-go jest to już drugi w tym roku taki piątek :D W lutym też był piątek 13-go. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzypiotka
Wywar z naci buraka i korzeni selera wypity 2 godziny przed snem pomoże na bezsenność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzypiotka
Częste picie kwasu buraczanego pomaga w leczeniu anemii, zaparć, depresji, nadciśnienia. Przygotowanie kwasu buraczanego jest bardzo proste. Należy pokroić buraki w plastry, a następnie zalać je przegotowaną letnią wodą i dodać kromkę suchego chleba. Po siedmiu dniach przecedzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzypiotka
Sok z buraków łagodzi przebieg menopauzy, pobudza krążenie, ułatwia wydalanie moczu, oczyszcza krew, pomaga przy złej przemianie materii. Należy pić dwa razy dziennie pół szklanki soku rozcieńczonego zimną wodą przed posiłkami. Sok z buraków zmieszany w połowie z miodem pomaga na nadciśnienie, zaś sok z 2 marchewek, 12 buraków i selera, rozcieńczony wodą, leczy anginę i grypę. Anginę można też leczyć, płucząc gardło 3 razy dziennie podgrzanym sokiem z buraków. Sałatka z 3 dużych ugotowanych i utartych buraków z dodatkiem posiekanej cebuli, niedużego kiszonego lub konserwowego ogórka wspomaga walkę z otyłością, leczy wątrobę i nerki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do dosyc juz mam szczera prawda: \"Może dla ludzi zdrowych,w pełni funkcjonujących jesteśmy tylko bandą użalających się nad sobą histeryków,ale prawda jest taka,że kto tego nie przeszedł nigdy nie zrozumie\" ludzie nie majacy nerwicy nie rozumieja:/ MaUa7 no widzisz nie bylo tak strasznie:)wazne zeby byc w dobrym towarzystwie i zaplanowac dzien kokosanko w czwartek w rozmowach w toku byl program o ludziach z nerwica, ale widzialam tylko koncowke bo dopiero przyszlam do domu:( nikusia mowilas juz o swoich dolegliwosciach chlopakowi? PS: mi forum pomoglo, bo zdalam sobie sprawe ze nie jestem sama:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inka-ona
bianka_120 prosze napisz do mnie iwonna168@wp.pl ,dziewczyny pomóżcie z kontaktem z bianką bardzo mi zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha... tylko, że ja nie mam TVN. :P Dzisiaj szłam do koleżanki... i będąc na otwartej przestrzeni, koło przejścia, wśród ludzi poczułam taki dziwny niepokój... oczywiście z koleżanką (też znerwicowaną...) było mi raźniej... nawet ona mi mówiła, że ma czasem takie lęki, coś jej się przypomni i myśli o tym cały wieczór... :( mówiła, że czasem miewa taie uczucia \"nieobecności\", \"dziwności\" otoczenia... jakby ktoś walnął czymś w łeb. :( Myślę, że może mieć nerwicę... A jak ją odprowadziłam, to później wracając czułam taki dziwny niepokój, pędziłam szybko do domu, myślałam, że coś mi się stanie... jakiś dziwny strach ale taki siedzący głęboko w całym ciele! :O Miałam wrażenie, że jestem w jakimś kloszu, że dalej jest jakaś szklana ściana, wszystko wydawało mi się dziwne, jak w jakiejś bajce, niedocierało do mnie, że przejeżdżające samochody to normalne samochody tylko jakieś samochodziki zabawki na baterie no ja nie wiem:D to trudne do opisania... i już mnie męczy. :( To jest dziwne. Też macie podobnie? Niech ktoś jeszcze potwierdzi, że tak ma bo zwariuje... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Macza13
Kokosanko,nie jestes osamotniona z lekami...Ja rowniez czasem mam wrazenie,ze wszystko jest jakies dziwne,malo rzeczywiste-ja do tego wszystkiego nie pasuje...Moje oczy odbieraja dziwny obraz-ciezko to opisac...Wszysto nastepuje w ,jakby zwolnionym tempie-raz rozmyte,innym razem bardziej wyraziste,niz zwykle...Czasem zastanawiam sie,po co ,dokad to wszystko zmierza,po co sie rusza-przeciez jest bezsensowne i sztucznie napedzane...Wtedy ogarnia mnie uczucie beznadziejnosci,o ktorym szybko zapominam-to taka melancholia...Na marginesie:mam wrazenie,ze to nie jest objaw nerwicy,ze kazdy miewa takie stany,tylko ich nie interpretuje.Moze sie myle..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm... sama nie wiem... :( ja myślę, że to nerwica... u mnie obraz się nie rozmywa, cały czas widzę normalnie ale jakoś dziwnie to odbieram i ten otaczający mnie świat jest taki nierealny, coś z nim nie tak... a ja tak ide wśród drzew i budynków i dziwnie się czuję... czasem mam wrażenie jakby to były początki agorafobii... yyh... :O:O chcę wreszcie wejść w jakieś \"ciaśniejsze\" miejsce czy coś... nie być w takiej przestrzeni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokosanko mysle pewnie wiecej jest wsrod nas nerwuskow i my o tym nie wiemy:) bo kazdy sie boi o tym gadac,ale chyba jakbysmy sie nie baly to problem po częsci by zniknal:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak... :( dobrze, że mamy z kim o tym pogadać... po to jest to forum; dzięki niemu zrozumiałyśmy, że nie jesteśmy same i że wcale nie \"umieramy\"... :O a z tym wmawianiem sobie chorób to typowe przy nerwicy, więc co ma do tego forum... ono przecież POMAGA!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie ja sie ciesze ,ze znalazłam to forum i topik -za przeproszeniem sram na te infantylne wpisy i ich rady :D dzieki temu dowiedzialam sie ,ze moje objawy nie są odosobnione i wymyslone ,tylko to powoduje nerwica. A dziś mialam , odruchy wymiotne, lęki sobie poszly to teraz co innego sie uroiło. Mdliło mnie i myslałam ze sie porzygam w autobusie na ludzi :D tego to jeszcze nigdy nie mialam , dzis 1 x! Wole to niz mega kołatanie i lęki ! Serce siedzi cicho , Boze co za ulga,zaczynam normalnie funkcjonować- prawie normalnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Ja wczoraj przed snem dalej czytalam potege podswiadomosci, chyba dzieki niej poczulam taki przyplyw mega sily!!! przypomnialam sobie okresy gdy walczylam o swoje, szlam po trupach do celu, zadne negatywne myslenie mnie nie dopadalo, zawsze myslalam pozytywnie i tak jakos sie rozmarzylam ze wcale źle w tym swoim krotkim zyciu nie mialam. Fakt miewalam stany zwatpienia, zdolowania, atakow paniki, ale byly krotkie i dawalam rade; dopiero teraz od niecalych dwoch lat przewaza u mnie smutek,ale mam nadzieje ze dzieki tej ksiazce nabiore wiecej sil i znow bede miala sile isc po trupach do celu:) Tylko nie wiem czy dam rade, nie bede jeszcze wam o tym pisac ale chyba szykuje sie maly przelom w moim zyciu, ja caly czas wierze ze sie ulozy mojemu chlopakowi z firma ale chyba bedzie musial jednak wyjechac zeby zarobic kase:(:(:(:(:( ale zobaczymy..bo ja caly czas wierze ze mu sie uda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam wszystkich:) stres stop ja miałam podobne odczucia jak czytałam potęgę.chyba do niej wrócę ,żeby naładować baterie. ja cały tydzień dobrze się czuję chyba dlatego,że poszłam do tej nowej pracy i nie mam czasu myśleć o chorobie. Ale stresów to się najadłam przez ten tydzień masę. Ale okres próbny przeszłam i mnie przyjęli.:) dziewczyny mam mały problem a mianowicie mój brat.Poprosił mnie czy bym mu pracy z polaka nie napisała ja się zgodziłam a nic mi nie idzie.kokosanka ty jesteś młoda może przerabiałaś to nie dawno bo ja już ładnych kilka lat temu skończyłam szkolę. temat ma \" motyw cierpienia ojca w literaturze przedstaw temat analizując wybrane utwory\" Kurde temat łatwy ale mi na odległośc bez notatek trochę ciężko. A on z polaka to noga i liczy na mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielona istotko a ten temat to na mature ustna z polaka? czy tak sobie po prostu jako wypracowanie?? moja siostra w tym roku zdaje mature:) Z tego co pamietam motyw ojca: opowieść o „Synu marnotrawnym” Hiob ale nie pamietam co to bylo chyba jakas przypowiesc wizerunek ojca w „Iliadzie” Jan kochanowski treny Jacek soplica ojciec tomasza judyma z ludzi bezdomnych na necie pewnie duzo bedzie informacji:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki stres -stop.wiesz to nie jest na żadną maturę,zwykłe wypracowanie z polskiego. Wiesz ja zawsze lubiłam pisać,miałam dobre notatki. I ten temat nawet bardzo fajny.Tylko bez moich notatek to ciężko korzystając z samego neta. No ale posklejałam już coś i połowę mam. więc jest dobrze. Jakoś sobie poradziłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez lubilam pisac i "lać wode" ale niestety albo stety wyladowalam na studiach ekonomicznych:) i stracilam część mojej zdolnosci do lania wody:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
motyw cierpienia ojca w literaturze...? :P hmm to by trzeba zebrać jakieś książki, gdzie wśród bohaterów byli cierpiący ojcowie? tylko przez co cierpiący? ja nigdy czegoś takiego nie przerabiałam... nie wiem... nie wiem o co chodzi...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aha, już sobie poradziłaś... ? :) no tak, stres-stop ma racje: o tym synu marnotrawnym, o Hiobie, nie przyszło mi do głowy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokosanko a ty w tym roku gimnazjum konczysz dopiero? to jakies testy cie teraz czekaja tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja myślałam kokosanka,że ty starsza jesteś.No kurde wiesz co aż ci współczuję tak cię to cholerstwo szybko dopadło.z wypracowaniem już sobie poradziłam a konkretnie chodziło o obraz cierpiącego ojca w oparciu o treny Kochanowskiego. taka jestem teraz zapracowana ,że wszystkiego mi się odechciewa ale chociaż dobrze się czuję bo nie mam czasu myśleć o chorobie. za 2 tygodnie jadę do polski ale w związku z tym,że zaczęłam nową pracę więc jadę tylko na kilka dni(nawet nie pochodze po lekarzach) no ale to w sumie chyba dobrze ,bo niby do kogo bym miała teraz iśc ,już wszystkich w swoim mieście oblatałam.:) dziewczyny zapodajcie tytuły jakiś ciekawych książek o nerwicy,kiedyś któraś coś wspominała o jakieś :jak walczyć z lękiem czy coś takiego. Będę akurat w polsce to bym sobie zakupiła. trzymajcie się cieplutko ja zmykam przepisywać tę pracę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, kończę gimnazjum... będą testy... ale tak strasznie próbne mi nie poszły... z polskiego z wypracowania były tylko dwie czwórki. (było przeliczane na oceny) Koleżanka miała 12/16 p. a ja 13/16. :P Nawet z matmy nie było źle... ogólnie dobrze... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokosanko probne zawsze gorzej wychodza, wiec dasz spokojnie rade:) zielona istotko ja czytalam:\" jak przestac sie martwic i zaczac zyc\" czytalam jeszcze dwie inne w wakacje ale tamte mi jakos nie zapadly w pamiec, a obecnie \"potega podswiadomosci\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjhkjh
ktos szuka bianki 120. przeciez podala swoj adres@ wiec w czym temat? duzo wczesniej nr.tel..........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak, podobno gorzej wychodzą... chociaż nauczyciele mówili, że z niektórych przedmiotów mogą być trudniejsze... ale po co się martwić. A czy u Was słonko dziś było? :D U mnie było dziś ładnie, poszłam na dwór, ale... w ogóle nie cieszyło mnie to, że nadchodzi wiosna, byłam jakaś obojętna... :( było mi wszystko jedno. Słońce grzeje a ja ide i wcale mnie to nie cieszy. wiem wiem, nerwica depresyjno - lękowa... :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×