Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

PaniMisiowa170

POMOCY CHCE MIEĆ DZIECKO CZ.II

Polecane posty

witam :) Ja uciekam do pracy kochane do patinki pozniej rozwine krotko to co napisalas kazdy kraj arabski ma inne zwyczaje najcierzej jest w arabi saudyjskiej i iranie... Polecam bys spotkala prawdziweo muzulmanina praktykujacego wiem jak sa traktowane siostry i matka w domu ukochanego kobieta to góru....ona rzadzi a siedzenie w domu lownie w celach bezpieczenstwa Kobieta ma takie same prawa jak mezczyzna czytam koran i jesli cos mi nie odpowiada obawiam sie pytam ukochaneo i on tlumaczy wiele ludzie czyta o nie rozumiejac ja mialam tak samo.To piekna religia czysta jesli ktos nie jest fanatykiem religijnym oczywiscie. zmykam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja juz z pracy :P po pierwsze nidzie sie nie wybieram a to dateo ze bylo by mi tam za cieplo +50 w cieniu ohhh nie dla mnie ... jestem na forum Polki z mezami alierczykami mieszkaja w Aleri i nawet sa 2 ktore mieszkaja w miescie mojeo przyszleo meza bo juz nie bawem :P i to w aleri bo tak ja sobie zazyczylam....:D zadna nie narzeka maz jej nie bije nie zneca nie zamyka w domu :p sa pewne zasady i jest to inny swiat ale bez przesady....nalatwiej mieszka sie tam w duzych miastach w miasteczkach fakt faktem jest ciezko sie dostosowac.... najbardziej rozbawil mnie wpis jak jedna zona algierczyka zawsze w podziece za cos chce dac buziaka mezowi za pomoc przy rodzinie biedak kilka razy oberwal niechca glowa w drzwi czy szafe bo uciekal tam nie ma dotykania sie za rece czy pocalunkow takie sprawy tylko w 4 scianach tylko z mezem a nie widowiskiem.... a moj byly maz no coż interesuje sie dziecmi zabiera je jutro na pol dnia ma je zabrac do cyrku a ja bede odpoczywac ...za duzo rzeczy sie nazbieralo...i wybuchlo zniklo mamy rozwod ale rozmawiamy jak ludzie....nie wiem dlaczego tak czarno wszystko widzisz...:) a moj ukochany sie nie maskuje ojj ile razy sie poklocilismy i nerwus to on nie zly zreszta ja tak samo ale potrafi wyciagnac reke i rozmawiamy dlugo w sumie on mnie tego nauczyl bo ja lubie sie dasac po klotni dluo a to nie sprzyja zwiazkowi.... to tyle uciekam wyszykowac dzieci bo laura ma 1 tydzien wakacji w nowej szkole maja literature ang i matme zajecia praktyczne poznaje szkole jutro jada na wycieczke potem kino wiec sie dziewczyna nie nudzi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja juz z pracy :P po pierwsze nidzie sie nie wybieram a to dateo ze bylo by mi tam za cieplo +50 w cieniu ohhh nie dla mnie ... jestem na forum Polki z mezami alierczykami mieszkaja w Aleri i nawet sa 2 ktore mieszkaja w miescie mojeo przyszleo meza bo juz nie bawem :P i to w aleri bo tak ja sobie zazyczylam....:D zadna nie narzeka maz jej nie bije nie zneca nie zamyka w domu :p sa pewne zasady i jest to inny swiat ale bez przesady....nalatwiej mieszka sie tam w duzych miastach w miasteczkach fakt faktem jest ciezko sie dostosowac.... najbardziej rozbawil mnie wpis jak jedna zona algierczyka zawsze w podziece za cos chce dac buziaka mezowi za pomoc przy rodzinie biedak kilka razy oberwal niechca glowa w drzwi czy szafe bo uciekal tam nie ma dotykania sie za rece czy pocalunkow takie sprawy tylko w 4 scianach tylko z mezem a nie widowiskiem.... a moj byly maz no coż interesuje sie dziecmi zabiera je jutro na pol dnia ma je zabrac do cyrku a ja bede odpoczywac ...za duzo rzeczy sie nazbieralo...i wybuchlo zniklo mamy rozwod ale rozmawiamy jak ludzie....nie wiem dlaczego tak czarno wszystko widzisz...:) a moj ukochany sie nie maskuje ojj ile razy sie poklocilismy i nerwus to on nie zly zreszta ja tak samo ale potrafi wyciagnac reke i rozmawiamy dlugo w sumie on mnie tego nauczyl bo ja lubie sie dasac po klotni dluo a to nie sprzyja zwiazkowi.... to tyle uciekam wyszykowac dzieci bo laura ma 1 tydzien wakacji w nowej szkole maja literature ang i matme zajecia praktyczne poznaje szkole jutro jada na wycieczke potem kino wiec sie dziewczyna nie nudzi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja juz z pracy :P po pierwsze nidzie sie nie wybieram a to dateo ze bylo by mi tam za cieplo +50 w cieniu ohhh nie dla mnie ... jestem na forum Polki z mezami algierczykami mieszkaja w Algeri i nawet sa 2 ktore mieszkaja w miescie mojeo przyszleo meza bo juz nie bawem :P i to w algeri bo tak ja sobie zazyczylam....:D zadna nie narzeka maz jej nie bije nie zneca nie zamyka w domu :p sa pewne zasady i jest to inny swiat ale bez przesady....nalatwiej mieszka sie tam w duzych miastach w miasteczkach fakt faktem jest ciezko sie dostosowac.... najbardziej rozbawil mnie wpis jak jedna zona algierczyka zawsze w podziece za cos chce dac buziaka mezowi za pomoc przy rodzinie biedak kilka razy oberwal niechca glowa w drzwi czy szafe bo uciekal tam nie ma dotykania sie za rece czy pocalunkow takie sprawy tylko w 4 scianach tylko z mezem a nie widowiskiem.... a moj byly maz no coż interesuje sie dziecmi zabiera je jutro na pol dnia ma je zabrac do cyrku a ja bede odpoczywac ...za duzo rzeczy sie nazbieralo...i wybuchlo zniklo mamy rozwod ale rozmawiamy jak ludzie....nie wiem dlaczego tak czarno wszystko widzisz...:) a moj ukochany sie nie maskuje ojj ile razy sie poklocilismy i nerwus to on nie zly zreszta ja tak samo ale potrafi wyciagnac reke i rozmawiamy dlugo w sumie on mnie tego nauczyl bo ja lubie sie dasac po klotni dluo a to nie sprzyja zwiazkowi.... to tyle uciekam wyszykowac dzieci bo laura ma 1 tydzien wakacji w nowej szkole maja literature ang i matme zajecia praktyczne poznaje szkole jutro jada na wycieczke potem kino wiec sie dziewczyna nie nudzi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja juz z pracy :P po pierwsze nigdzie sie nie wybieram a to dlatego ze bylo by mi tam za cieplo +50 w cieniu ohhh nie dla mnie ... jestem na forum Polki z mezami algierczykami mieszkaja w Algeri i nawet sa 2 ktore mieszkaja w miescie mojego przyszlego, meza bo juz nie bawem :P i to w algeri bo tak ja sobie zazyczylam....:D zadna nie narzeka, maz jej nie bije, nie zneca, nie zamyka w domu :p sa pewne zasady i jest to inny swiat ale bez przesady....nalatwiej mieszka sie tam w duzych miastach w miasteczkach fakt faktem jest ciezko sie dostosowac.... najbardziej rozbawil mnie wpis jak jedna zona algierczyka zawsze w podziece za cos chce dac buziaka mezowi za pomoc przy rodzinie biedak kilka razy oberwal niechca glowa w drzwi czy szafe bo uciekal, tam nie ma dotykania sie za rece czy pocalunkow takie sprawy tylko w 4 scianach tylko z mezem, a nie widowiskiem.... a moj byly maz no coż interesuje sie dziecmi zabiera j na spacery, jutro na pol dnia ma je zabrac do cyrku a ja bede odpoczywac ...za duzo rzeczy sie nazbieralo...i wybuchlo zniklo uczucie, mamy rozwod ale rozmawiamy jak ludzie....nie wiem dlaczego tak czarno wszystko widzisz...:) a moj ukochany sie nie maskuje ojj ile razy sie poklocilismy i nerwus to on nie zly zreszta ja tak samo, ale potrafi wyciagnac reke i rozmawiamy dlugo w sumie on mnie tego nauczyl bo ja lubie sie dasac po klotni dlugo a to nie sprzyja zwiazkowi.... to tyle uciekam wyszykowac dzieci bo laura ma 1 tydzien wakacji w nowej szkole maja literature ang i matme zajecia praktyczne poznaje szkole jutro jada na wycieczke potem kino wiec sie dziewczyna nie nudzi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja juz z pracy :P po pierwsze nigdzie sie nie wybieram a to dlatego ze bylo by mi tam za cieplo +50 w cieniu ohhh nie dla mnie ... jestem na forum Polki z mezami algierczykami mieszkaja w Algeri i nawet sa 2 ktore mieszkaja w miescie mojego przyszlego, meza bo juz nie bawem :P i to w algeri bo tak ja sobie zazyczylam....:D zadna nie narzeka, maz jej nie bije, nie zneca, nie zamyka w domu :p sa pewne zasady i jest to inny swiat ale bez przesady....nalatwiej mieszka sie tam w duzych miastach w miasteczkach fakt faktem jest ciezko sie dostosowac.... najbardziej rozbawil mnie wpis jak jedna zona algierczyka zawsze w podziece za cos chce dac buziaka mezowi za pomoc przy rodzinie biedak kilka razy oberwal niechca glowa w drzwi czy szafe bo uciekal, tam nie ma dotykania sie za rece czy pocalunkow takie sprawy tylko w 4 scianach tylko z mezem, a nie widowiskiem.... a moj byly maz no coż interesuje sie dziecmi zabiera j na spacery, jutro na pol dnia ma je zabrac do cyrku a ja bede odpoczywac ...za duzo rzeczy sie nazbieralo...i wybuchlo zniklo uczucie, mamy rozwod ale rozmawiamy jak ludzie....nie wiem dlaczego tak czarno wszystko widzisz...:) a moj ukochany sie nie maskuje ojj ile razy sie poklocilismy i nerwus to on nie zly zreszta ja tak samo, ale potrafi wyciagnac reke i rozmawiamy dlugo w sumie on mnie tego nauczyl bo ja lubie sie dasac po klotni dlugo a to nie sprzyja zwiazkowi.... to tyle uciekam wyszykowac dzieci bo laura ma 1 tydzien wakacji w nowej szkole maja literature ang i matme zajecia praktyczne poznaje szkole jutro jada na wycieczke potem kino wiec sie dziewczyna nie nudzi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wybaczcie za literowki no i kilka razy wyslalao najpierw nie chcialo nic wyslac.... ja piore odkurzam otuje obiadek rozmowa z ukochanym zaliczona :) jutro wraca z wloch do UK wiec moze za 2 ty sie zobaczymy :) po Ramadanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny ponowilam dzis znow test i delikatnie pozytywny widac cien drugiej kreski jest widoczny ehhh juz nie wiem co mam myslec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pytalam sie juz tylko zrobia jak cos sie by dzialo podejrzenie ciazy pozamacicznej itp :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patinka - to sciemniaj ze cos cie niepokoi itp wiesz ze tu trzeba klamac w zywe oczy bo inaczej nic nie pomoze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olawd... dzięki ;-) misiowa... trochę się dzieje, działo i dziać będzie... raz lepiej, raz gorzej niestety... czasem mam takie dni, że sama tak naprawdę nie wiem czego chcę i nie mam definicji szczęścia... niestety nie magosterkę... póki co zaniedbanego licka ;-) reaktywacja - to brzmi dumnie... a może durnie ? ;-) pati... fajnie, że się interesujesz, że pytasz... że rozmawiacie... myślę, że w związku chyba właśnie umiejętność rozmowy jest najważniejsza... kalpeczku... wiem:-( tulę mocno :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny - mam straszna ochote na torta!! znacie jakis przepis na w mire szybkiego torta , najlepiej z bita smietana , duzo kremu i wogole mniam mniam ??? zrobilabym w weekend ... naogladalam sie TLC 'slodki biznes' i teraz mnie skreca ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ha ha :-) olawd ja jak na szybko potrzebuję to zapodaję jakiegoś czekoladziorka... pseudobabkę ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olawd jutro ci cos dam :P ja bede w next weekend robila bo Emilka konczy 2 latka :) Graminis ja jestem tak szczesliwa spelniona kobieta ze nie potrzeba mi nic wiecej obaw nie mam zadnych na poczatku owszem dowiadywalam sie pytalam itd a teraz wiem jakim jest czlowiekiem :) my wrocilismy do domu dopiero dzis dzieci od 11 do teraz u exa siedzialy szalaly nie chcialy wogole wracac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gramka dawaj przepis brzmi smacznie olawd bardzo lubie ten program a te torty ktore tworzy to bajka patinka czyli nadzieja jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gramka a tam brzmi durnie trzeba walczyć o siebie sama to napisalas jak sie rozpędzisz to jeszcze doktorat napiszesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Składniki 2 niepełne szklanki mąki pszennej 1 szklanka cukru 2 łyżki kakao 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1 szklanka mleka 100 g roztopionego masła 2 jajka kilka kostek ulubionej czekolady 1 łyżeczka cukru z wanilią lub aromatu Najpierw do miski wsypuję suche składniki, a potem mokre. Na końcu dodaję kilka kostek czekolady w kawałkach oraz aromat lub cukier z wanilią. Mieszam wszystkie składniki przy pomocy łyżki (nie trzeba miksera). Przelewam do foremki. Wstawiam do nagrzanego do 180C piekarnika i piekę ok. 30min SMACZNEGO!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ohh nie znow o jedzeniu :P stara sie ale wyczuwam ze on chce wrocic pomimo rozwodu mieszka sam z kolega i czeka no niech czeka......smutno ze majac razem dzieci doszlo do takiego zakonczenia ale ja nie pozwole siebie tak traktowac szkoda ze dotarlo po czasie do niego......Nakupowal prezentow dzieciom zabawek slodyczy Laurze kieszonkowe dzis mu powiedzialam ze ma se wpoic do glowy ze on to robi dla nich nie dla mnie...... wyczail od kogos ze moj nie jest w terenie ciagle wyjazdy i ma nadzieje mam tylko nadzieje ze to nie jest chwilowe bo dzieci to przezyja na pewno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na razie sie nie nastawiam co ma byc to bedzie brzuch codziennie boli tak solidnie jakbym miala dostac @ tylko francy nie ma :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj pati... nadzieja jak to mówią umiera ostatnia :-) misiowa... mniamniuśny babolec jest :-) czekoladka i do mnie przemawia ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gramka - dzieki za przepis , na pewno wyprobuje . ale na razie mam straszna chcice na krem i bita smietane !!! sara - siedze codziennie i ogladam , pieje z zachwytu nad tym co oni tworza i dostaje slinotoku :D patinko - tylko ty wiesz co dal ciebie dobre , nie pozwol zeby pieniedzmi probowal przekupic dzieci do siebie . mial swoja szanse i ja zmarnowal . wciaz mozecie byc przyjaciolmi , ale jesli uwazasz ze tonie on jest tym wybranym , to tak ma byc . trzymaj sie cieplutko kalpek - przytulam cie myszko - odezwij sie !!!!!! wolam ciebie!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×