Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Dorothea24

NIE SAMĄ DIETĄ CZŁOWIEK ŻYJE!!!

Polecane posty

Dzień doberek :) Nigdy nie przytrafiło mi się przysnąć podczas czytania Waszego topicu :) zbyt interesujące rzeczy pisałyście, żeby spać :) miła lektura... Jestem z woj. zachodniopomorskiego. Za granicą trochę byłam, ale nie nadaję się do życia z dala od bliskich. Czuję dziewczyny, że mam mega powera do odchudzania... Wiem, że tym razem się uda, bo jakbym miała napisać Wam, że się poddałam, to wolałabym zapaść się pod ziemię. Buziaki 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dorota, a czy ja też mogłabym prosic o Twoja fotke? Byłabym wdzięczna, bo to dla mnie duża motywacja... Plisssss :P mój email margo.kosa@o2.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdesperowana by schudnac
Hej hej Chudzinki... Ja z pracy pisze wiec na pomaranczke dzisiaj sie przerobilam:) Straaaaaaasznie mi sie nie chce tu siedziec bo za oknem mam wiosne normalnie. Jest tak cieplutko i slonecznie, ze az sie chce zyc wiec wysylam Wam tego Sloneczka do kazdej po kolei:) Dorotki Madzi Ayatki Margolci Adorinki Ja dzis obowiazkowo na basen smigam tradycyjnie a wieczorem chce sie zabrac za krecenie hula hopkiem:) Moze choc troszki mi talie ukarze:) A Ty Dorotko i Madziu to takie nocne marki jestescie:) Dorciu-spada Ci ta waga jak szalona. I moze Madzia ma racje, ze nie dziala bo powiedziala dosc. Ze juz nie powinnas chudnac.... No i oczywiscie tez chce fotusie w nowej kiecuszce:) Madziu-ja sie z tym netem nie orientuje, bardziej moj menager ale skoro z Wami pisze to znaczy, ze jego tu nie ma:) Jutro sie go zapytam to dam znac... To widze, ze ogolnie sytuacja niepewna teraz u Ciebie..oj nie lubie tak jak i ty:( Margolciu-no super, ze masz powera, oby tak dalej a wszystko bedzie cacy:) Dzisiaj do hotelu przyjechali regularni goscie i pani pierwsze co to powiedziala, ze schudlam:) Ojjj ale mnie to podbudowalo. Wiec na basenie bedzie sie dzialo, oj bedzie:) No nic, smigam poudawac, ze pracuje, byle do 16:00. Badzcie wieczorkiem bo ja juz po 19:00 powinnam byc.... Bedziecie????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Desperko, no wow, super ze inni zauwazaja twoja zmiane :) Dzieki za zainteresowanie w sprawie neciku. A wiesz prawdopodobnie blisko mojego nowego miejsca zamieszkania jest basen, oczywiscie obadam temat tylko czy kobiety plywaja w bikini bo ja zwyklego kostiumu tu nie mam. Juz prawie wszytko popakowalam, za 1,5 godzinki jedziemy to zawiezc. Pierwszy raz zobacze owe mieszkanko. Troche sie obawiam bo to niezbyt fajna dzielnica.. Chyba wieczorkiem mnie nie bedzie bo bedziemy miec mala imprezke pozegnalna przy winku. Ale baaardzo poznym wieczorem zajrze. Margolinka i Monia, tez mam powera, normalnie girl\'s power jakis :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdesperowana by schudnac
Madziu-a w jaka dzielnice Cie wywiewa???? Ja plywam w bikini, tutaj nie ma tak jak w Polsce, ze trzeba miec czepek i kosium jednoczesciowy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdesperowana by schudnac
Madziu-o net spytalam sie kolezanki i powiedziala, ze mozna w kazdym sklepie z telefonami kupic takie USB Connection i podlaczasz do laptopa (ten tzw bezprzewodowy internet)- podobno kosztuje jakies 40 funtow(ale nie jest pewna) i topujesz sobie jak telefon. Ale na ile starcza np 10 funtow to bys sie musiala spytac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edmonton Monia, z Barnetu smigam do Edmonton. Super, w pon ide sie popytac o necik :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No co Ty Moniu:):):)Ja tam słońce na żadnych ostatkach nie bywam:)Jedyne gdzie byłam to na zakupach dzisiaj i cho wróciłam z ciuszkami to chyba się Wam w nich nie pokażę bo potrzebny mi ktosik kto zrobiłby mi foto a takowego brak ;/;/;/; Widzę , że po południu było u nas iście gadżeciarsko i o necie sporo klechtania , ale cieszę się bo to w końcu dla Nas wszystkich ważne byśmy miały ze sobą kontakt:) No i oczywiście wielkie \"Wiekie Gratulejszon\"dla Ciebie Moniu - bo skoro już obcy zauważają , że chudniesz to musi być świetnie :) No i najważniejsze , że nie brakuje Ci powera na basen:) W sumie to powiem Ci , że rozumiem bo ja odkąd wkręciłam się na siłownię trudno mi z niej zrezygnować - nawet kosztem tego ze sprzątam i gotuje nocami:P A teraz nawet na GG próbowałam Ciebie dorwać ale chyba znów przycięłaś śpiąca królewno komara;/;/;No chyba , że to sprawka Patryak:P:P:P:P bo ten to wiem - nieobliczalny:P Madzi jak widzę , także nie ma ;/ no nic , pewnie to wina tego netu :(:(:(ale Tobie Bejbe też jak widzę zleciało i to nie mało bo aż centymetr w bioderkach , a w tych okolicach to na serio dużo:D:D:D Z resztą mniejsza o centymetry i ich ilość , ważne , że leci:) No i z wagi też , czyli jak widać można było:) Margoleńko - cosik Ciebie nie widać ale najważniejsze , że power Ci pozostał.W sumie pewnie Ciebie nie ma , bo jak masz faceta i w dodatku , jest weekend to wiadomo , że razem:) Moj niestety na delegacji i skręca mnie straszliwie , ale wraca już jutro więc wycałuje go za wszystkie czasy:P Co do zdjęć to postaram się jakieś podesłać :)Jakieś sprzed odchudzania przy 73 kilogramach i teraz - już po przy 55kg:) NO i piszcie Kobieciny bo przecież ta cisza załamuje mnie zupełnie:(:(:( więc mykam posprawdzać co nieco teścików moich wybitnych uczniów:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jejku, jaka jestem szczesliwa! Tzn mam za duzo winka we krwi ale grzecznego bo wytrawnego wiec mniejsze zlo :P Wypilam 3/4 butelki bo kolezanka troszke nawalila, przyszla dopiero o 11.30. I mi tak milo bo sie nasluchalam jak fajnie sie ze mna mieszkalo i wogole wplyw alkoholu to wiadomo, czlowiek szczesciem az kipi :D Bylam dzis w moim nowym lokum, piknie i pachnace jeszcze nowoscia, bez obcych brudzacych mi lazienke i kuchnie, lekko sie wystaszylam zakapturzonego murzyna sasiada z domku obok ale ogolnie to ok ;) Jestem podekscytowana bo w koncu zamieszkamy sami! I bede mogla nago latac do kibelka! Hura! :D Musze zaraz obcykac ile winko ma kalorii bo wypilam wiecej niz zamierzalam ale nic nie jadlam wiec nie moze byc az tak zle. Monia, nie smutaj sie, ja to baaardzo rzadko balanguje, akurat wyszlo ze w ostatki ale ze ja ostatkow nie uznaje bo nie uznaje kosciola za lacznika z bogiem to moge szalec kiedy chce ;) No nie smutaj sie no bo i mi smutno bedzie! Dorotka, milo kochanie ze zauwazylas, obecne jeansy mi spadaja z pupy wiec czuje, czuje nie tylko po wadze. Niby glupie bo to dopiero 2 tyg ale spadla opuchlizna przejedzeniowa i czuje sie lekko. A nie masz samowyzwalacza w aparacie, ja wylacznie z niego korzystam jak chce sobie pstryknac jakies osobiste zdjecia. Czekam na te fotki! Dobra, ide do wyrka, moj Romeo padl juz pol godzinki temu, musze sie przytulic, wiadomo jak alkohol dziala na kobiety :P Do juterka i obiecuje szybko zadzialac by miec dostep do necika. Buzilki :****

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adorinowa
Czesc kochane Dziewczynki czytam Was jak tylko mam możliwosc...tesknie za tym by moc pisac kiedy tylko przyjdzie mi myśl i poczuje chec z Wami pogadanki tu na kafeee. Wiele sie zmienia ,ale mysle,ze z nadchodzacą wiosna bedziemy ponownie tu czesciej razem sobie organizowac pogaduchy. ciesze sie WASzymi sukcesami spadajacych kilogramow-bravoooo ja w suemie mimowolnie jakos nie mam czasami kiedy jesc lub co lepsze nie mam czego-gdy nie zadbam o to by zakupic prowiant,ale to uroki chwilowego mixu niesamowitego w moim zyciu. kazdej z Was sle buziaczka :***** tesknie a Wami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adorinus, dobrze ze napisalas :* Nie strasz ze nie masz czego jesc bo bede ci paczki zywnosciowe przesylac ;) A w nich same slodycze - za kare :D Milej niedzieli ewrybady ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka:) Kochane, ja sie nie smutalam:) A spaciu poszlam o 22:00. Patryk pozniej prace skonczyl i nawet nie slyszalam jak wszedl do domku. Czulam sie strasznie zmeczona. Dzisiaj juz po pracy, baseniku no i do pracy jeszcze na 18:00 wracam. Dzisiaj na basen Patryka wyciagnelam i sie strasznie dziwil, ze ja tyle potrafie przeplynac bo on po 2 dlugosciach basenu juz sie zasapywal:) Dorotko-oj to dzisiaj po powrocie lubego bedzie sie dzialo:) no i czekam na Foteczki. Niech luby porobi-zrobcie mala sesje:) Madziu-oj wesolo mialas wesolo-bol glowy dzisiaj byl??? No to super, ze mieszkanko sie podoba. Zobaczysz jak pieknie jest mieszkac tylko we 2. :) Adorusiu-buuuuziaki dla Ciebie😘. Oj dzieje sie dzieje w tym Twoim zyciu. Jak bedziesz mogla to pisz. A do paczuszki jak trza bedzie to z Madzia sie doloze:P:P:P Margolciu-jak tam power?? Jest dalej???? Oby oby:) No nic, lece jakis mej kap robic:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam 🌻 Power jest, jest! Z każdym dniem coraz większy :) Mam dodatkową motywację, bo odchudza sie też moja siostra i ciocia. Będziemy razem się dopingować, wspierać i cieszyć sukcesami (mam nadzieję)... Wczoraj nigdzie nie balowałam. Raczej nie jestem typem imprezowiczki. Wolę siedzieć w domu i czytac książki :) Jedynie z moim Lubym lubię gdzieś wyskoczyć. Zawsze jednak wybieramy kino, basen lub spacer, dyskoteki odpadają. Może ja juz za stara jestem? :P Z niecierpliwością czekam na fotki od Dorotki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczynki zdjęcia już Wam przesłałam a co do reszty to postaram się upisac cosik z rana przed pracą bo teraz już pora najwyższa mykać w kierunku łóżeczka:) Poza tym nagrzeszyłam zdrowo - były faworki i tłusta kolacyjka ;/ a teraz czuje się jak beczkowóz wiec to może nawet i dobrze , że ta waga się popsuła:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hello 🌻 Dorota wielkie dzięki za fotki :) Wiesz co? Piekna z Ciebie kobieta! Jestem pod wrażeniem... Masz sliczne włosy, a ja zawsze zazdroszczę innym grybych, zdrowych włosów, bo moje strszanie liche są ;( Jesteś teraz szczuplutka... Hoho :) Pięknie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ojjj Dorotko-slicznie po prostu. Z reszta moje zdanie znasz:) Teraz wiem na pewno, ze daze do wagi 55kg:) Mniej nie chce ... bo troszki kobiecosci tez chce miec w sobie:) Ja wczoraj skusilam sie na marcepanka znowu ale ze wzgledu, ze bylam na baseniku wczoraj i wybieram sie dzisiaj wiec jakos mnie ten marcepan slabo obszedl:) Bo plywam przez godzinke wiec spalam jakies 300kcal plus babelki w jacuzzi:) No i dzisiaj pokrece hula hopkiem:) Ojj bedzie bolalo.. W zeszlym tyg 6 razy bylam na basenie:) W tym tygodniu zobaczymy... Madziu-jak tam, dowiedzialas sie cos o netku?? No i jak nowe mieszkanko...pasuje?? I jak latanie na golaska we wlasnych 4 katach, super coooo:):):) Margolenko-noooo Dorotka to Nasza pieknosc:) A wloski to ma naprawde zajebiaszcze:)I super, ze power jest, moze masz tak jak ja, ze po obejrzeniu Dorci fotek power jest jeszcze wiekszy :) No nic, ide zdjac pranko z suszarki no i baseniiiiiiiiiiiiiik:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Desperka
Haloooooooooooo!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Kobiecinki:) I znów docieram wtedy , kiedy każda z Was smacznie śpi:( ale przy moim trybie pracy (na dwa etaty) plus chłopie przekochanym ):):)tak to niestety wygląda:( Dlatego też kiedy dzisiaj siadłam w końcu spokojnie na tyłku było już trochę po 22 i naprawdę nie wiedziałam jak się nazywam;/;/; Ale pocieszam się tym , że to był wyjątkowo zły poniedziałek- jakieś takie ciśnienie nijakie , że na siłce to byłam niecała godzinę - czyli tak jakbym wogóle nie była , dlatego też postanowiłam pojawić się tam jutro ale co z tego wyjdzie to jeszcze nie wiem:) Tajk czy inaczej na razie jestem na etapie gotowania jedzinka Astorowi i sobie przy okazji - tzn rozmiękczam grzybki mun:):):) Kupiłam je bo zawsze mialam na nie smaka ale wiecie ile to dziadostwo ma kalorii - 400 praktycznie i tyle egli , że chyba jedynie na śniadanie i wczesny obiad się nadaje :o nic - trudno -poradzimy sobie i z tym:) A... i muszę się wam pochwali , że wage mnaprawiłam a raczej zresetowałam i jutro mam w planach stanąc na niej tymbardziej ze po tej tłusciutkiej niedzieli korci mnie strasznie:) A było winko i te faworki - bo to rodzice Łukasza tak wykąbinowali , zawołali Nas do stołu toprzeciez nie powiem im: \"Ludziska wiecie ile to ma kalorii\" i wiesz Madziu oni nie mieli niestety wytrawnego tylko półsłodkie a takie to pycha to wiadomo jak wchodzi:) Na szczęście było drobne zamieszanie w domu wiec skończyłam na jednej lampce:) Ale w wyniku tego \"szczęścia\" okazało się także ze mamy weselicho w maju - a dokładnie drugiego maja więc zamierzamy iść:)no i powiem Wam , że nawet mnie to jeszcze bardziej zmobilizowało , żeby dobrze wyglądać:)i żeby Moj Misio zaśliniony był jak pierwszej klasy buldog:):):) No chyba na tyle newsów:) Ale przede wszystkim to chciałam Wam podziękować za te komplemenciki wszystko , bo naprawdę super się takie rzeczy czyta- z reszta któż by pomyślał ze ja ...z tą hipopotamią wagą73 kg będę wyglądała kiedyś zgrabnie:) ale jak się okazuje jak się chce to można - podstawa to tylko mobilizacja i umiejętne opieranie się pokusom a potem ... to już z góreczki poleci:) Poza tym mnie teraz to nawet łatwiej bo ten mój to tez na siłkę biega i przykłada wagę do dbania o siebie więc choćby i to jest dla mnie dodatkową mobilizacją:) Ale co tam ... widac jak chcesz Moniu to i Ty słoneczko jesteś się w stanie oprzeć zapachom i jedzonku , które pichci Patryk i widzisz... juz nawet na basen docierasz i nie tylko w opowieściach ale aż 6 razy w tygodniu:) Jak dla mnie bomba!!!! Tak trzymaj i się nie poddawaj a te słodkości to pewnie , że nam wolno pogrzeszyc czasami:P:P:P W koncu bycie na perfekt diecie to nudaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:p a kto lubi nudę :D:D:D:D Co do Ciebie Madziu to super , że jednak jesteś i nas nie opuszczasz bo widać jak się chce to można tylko trzeba się spiąć i poświecić te kilka chwil (choćby jak ja o 1:49 nad ranem) cho ... dla mnie to w sumie żadne poświecenie bo ja strasznie lubię Was podczytywać bo nawet wtedy kiedy jestem w pracy i nie mam jak odpisać to dobrze jest wiedzieć ze mamy ten swój team który się wspiera nawzajem :) Poza tym super Kochana , że te dżinsy Ci lecą i , że już widzisz pierwsze efekty :) Ja ... to powiem ci , że przede wszystkim nie mam takich wyprysków po ciele , bo przedtem , może nie było ich dużo ale zwłaszcza przed mega ważnym wyjściem lubił mi wyskoczyć mega pryszcz na samym środku czoła:D:D:D:D:D No i już pomijając te wypryski to wiadomo i z dupci i z boczków zleci a co za tym idzie i z ubrankami będzie można poszaleć:) Margoleńko- Tobie także wielkie wielkie dzięki za to co napisałaś :) Milo się strasznie to czytało , miło usłyszeć komplement od innej babki bo wiadomo , że to rzadkość :) Ale co do włosów to powiem Ci , że u mnie i tak mniej ich niż było , ale nie przez dietę na szczęście tylko lokowanie , farbowanie itp. Tak czy inaczej korzystając z okazji , że akurat jesteśmy przy tym temacie radze Ci i przypominam o mięsku bo bez niego to i mnie by sie na głowie przerzedziło:) No i może w ramach rewanżu jakieś foto nam podeślesz co???Żebyśmy i my wiedziały jak wyglądasz:) Adorinko a TY gdzie Słonce???No wiem wiem z netem masz problem , praca i cala reszta le może jednak udałoby Ci się skrobnąć coś do nas choć ciut częściej bo tu łyso bez Ciebie:) Tymczasem całusy dla Was wszystkich , bo na serio pasowałoby w końcu zakotwiczyć się pod ta kołderką:*:*:*:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc Laski... Ojj ja jakas dzisiaj i wczoraj w sumie bez zycia jestem... Mialam isc na basen dzisiaj ale odpuszczam. Bo faktycznie jak Dorotka napisala 6 razy w zeszlym yg bylam i troche przesadzilam. Bo dolaczajac do tego moja anemie to czuje sie po prostu zmeczona:(:(:(:( Dlatego bylam wczoraj na baseniku, pojde jutro i w niedziele. W tym tygodniu 3 razy stykna:) Sniadanko lekkie mam bo 2 jajeczka na miekko plus 2 wasy... Wczoraj zjadlam duuuuzy kawalek ciacha w pracy wieczorem. Ale bylo to ciacho ktore robia w kuchni raz na pol roku wiec musialam sie skusic. A dzisiaj zamiast basenu jakies lekkie cwiczonka w domu.. Dorotko-normalnie Ty jestes szalona piszac o 2 w nocy...Kochana Ty sie zacharujesz normalnie...No i nie wiem, kiedy sie zgadamy, zebysmy obie byly, nie mowie, zeby Nas tu wszystkie przywialo o tej samej porze:) Cos Ayatka Nam sie zapodziala ostatnio. Miejmy nadzieje, ze u Niej ok:) Ja jeszcze zapomnialam dodac, ze po tym basenie mi taka opryszczka wyskoczyla ze tylko glowe w kask schowac:( Przyklejam te niby plastry no ale jakos nie widze poprawy... A piecze to jak cholera..:( No nic,koniec uzalania, lece sniadanko wchlonac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moniu! Super , że chociaż Ty się pojawiłaś i napisałaś:)bo tak mi raźniej , że nikt nie zlewa tego o czym pisze:) Ciesze się , że wszystko u Ciebie tak dobrze ostatnimi czasy się układa i że czerpiesz tak dużą frajdę z chodzenia na basen :) Szkoda ,jednak , że ta pryszczka Ci wyskoczyła :(:(: Nie obraź się ale wg mnie powinnaś chwilowo odpuścić sobie basen bo to lepienie plastrami na niewiele się może zdać , bo przecież w basenie chlor a z nim ... to żadne opatrunki nie wygrają;/;/; Niech Ci się to chociaz jesli nie zagoi calkowicie to chociaz podgoi -to taka moja rada ale oczywiscie uszanuję każda Twoją decyzję:):):) Co do czestotliwosci Twoich wizyt na basenie to bardzo dobrze , że przystopowalas bo te 6 razy w tygodniu to przesada :)Ale widac masz tak jak ja z silownia ja na początku ... hihihih widac kazdy musi pobiegac troche jak nawiedzony by potem zmądrzeć ciut:D:D:D Bo wiesz...nawet jesli stawy nie sa obciażone podczas pływania to mięsnie pracują wciaz i potrzebuja odpoczynku bankowo:) A... no i mykam do pracy - tzn. do pisania i sprawdzania testów ... jej straszny chyba ze mnie belfer bo strasznie to lubię:P Buziorki:*:*:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobitki a tak wogole to znalazłam w domu buraczki tarte- takie w woreczka do doprawienie dopiero :) Tylko jak je mam doprawić , znacie jakiś super sposoby czy po prostu mam tak na oko:/;/;/;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdesperowana by schudnac
Ja tradycyjnie w pracy:) No Dorotko tez myslalm o tej opryszce, zeby moze lepiej nie chodzic teraz. No ale dzisiaj wsunelam nalesnika(w Anglii jest tzw Pancake Day:))... No i jutro wieczorkiem pojde... Dla rekreacji bo dzisiaj nie bylam:) OK, wracam do rozliczen bo za 45 minut koncze a w lesie jeszcze jestem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monia pomyśl ... może teraz stepper co???Na serio nie chce Ci truć ale jak Ci się rozlezie to u dermatologa wylądujesz i tyle będzie:p Jezu.. jak ja truje jak rycząca 40-tka:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A i jeszcze jedno!!! Ayati świecisz się nam Gwiazdo na NK a na cafe to nie łaska :(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdesperowana by schudnac
Kochane, helolki:) Ja w pracy jestem wiec tylko sie przywitam.. Wieczorem bedzie mnie wiecej bo pracuje tylko do 16:00:) I sie zastanawiam, czy na basenik by nie pojsc:) Will see:) A jak nie to orbitka wyciagam:) Buuuuziorki dla Was Kochaniutkie Moje Slonca:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chociaż Ty Moniu piszesz wzorowo bo nasze lasencje to opieprzają się zdrowo:(:(:( świeca się po portalach a u nas pisać nie chcą :(:(: Moniu co do mojego bytowania tutaj to wiesz... być może i ja będę dzisiaj wieczorkiem , bo mój chłop chory więc się nie widzimy tyle , że nie wiem ile zajmie mi zrobienie zakupów i innych pierdoł .... no i w końcu widzę się z kumplem :)ale to pewnie na niezbyt długo bo jutro znów nie wstanę.Dzisiaj musiałam się zbierać a oczach centralnie łzy tak mi to szło opornie :D:D:D aa.. na wadze bez zmian ale coś podejrzana ta waga - jak stanęłam za pierwszym razem to wiecie ile pokazało 68 z groszami nieźle co???? Normalnie poczułam się jak na samym początku:P ale to pewnie wina baterii , która będę musiała wymienić:) Potem był tzw.drugi raz i po resecie baterii zobaczyłam 54,80 czyli w normie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja juz jestem i bede... Tylko obiadek sobie robie bo glodna jestem strasznie:) Dzisiaj postnie:) Dorotko, odzywaj sie Kochana bo moze sobie wreszcie dzisiaj dluzej pogadamy?? Wracam za jakies pol godzinki:) Muaaaaaaaa****

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×