Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość depresjonatka

Wzięłam relanium i...

Polecane posty

Gość depresjonatka

czuję się świetnie!!! :D kto ma podobnie? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młoda ach jeszcze tak młoda
To nie potrwa długo.. Musisz uwazać by się nie uzależnić. Poza tym po pewnym czasie już nie będzie pomagał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresjonatka
Tak, piątkę wzięłam. Czuję się odlotowo. :D Ksenofaryna - masz doświadczenie??? co się dzieje jak przestanie działać? wzięłam pierwszy raz, więc nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krzywa prostaczka
swietnie to sie bedziesz czula jak wezmiesz jeszcze ze trzy :o:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pijawa to ty
ciagle na relanium żyjesz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresjonatka
Pijawka, ja wręcz przeciwnie, czuję, że mogłabym góry przenosić!! :D Mam całe opakowanie, więc może później jeszcze wezmę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młoda ach jeszcze tak młoda
Depresjonatka, poczytaj trochę, dopiero potem się faszeruj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja kiedys w szpitalu dostalam relanium 5 to normalnie jak szlam do toalety,musialam sie sciany trzymac-tak mi sie krecilo w gowie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksenouryna....
najlepiej zwalic konia jak sie go rzecz jasna ma:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młoda ach jeszcze tak młoda
Lady- co za nierozsądna rada........................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresjonatka
Mam depresję i nerwicę Ksenofaryno. Żadne inne leki nie pomagały, zażyłam relanium i czuję się jak młoda bogini. Wiem, że uzależnia, więc będę brała sporadycznie. A picie... nie cierpię alkoholu. Jestem abstynentką i najmniejsza ilość alkoholu wywołuje u mnie sensacje żołądkowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresjonatka
Biorę SSRi, Setaloft i Mianserin. Czuję się za przeproszeniem jak kupa gówna po tym. Wolę już się uzależnić niż cierpieć tak egzystencjalnie jak dotąd. :O Moja psychiatra nie chce mi przepisywać diazepamu, więc załatwiłam opakowanie w inny sposób, u innego lekarza. Ale mi szumi w glowie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też się czuję dobrz po relanium. Biorę okresowo nawet 3 razy dziennie 2,5 mg (szczególnie jesienią i wiosną) Nie zwiększam dawek, potrafię funkcjonować bez. Nie czuję się uzależniona. Tylko mi pomaga. I tyle. Lepiej się faszerować lekami niż odczuwać trzęsienie żołądka i wywalać nerwy na innych. Takiej jest moje zdanie. Ktoś ma podobne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fiziapończoszanka zocha
upupupuje fajny temacik:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×