Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Quleczka

KOMU UDAŁO SIĘ WYJŚĆ Z NAŁOGU NADMIERNEGO WYCISKANIA/OCZYSZCZANIA TWARZY??? cz.2

Polecane posty

Gość ONA111
Jejku, trochę przesadziłam, bo w jednym miejscu zaczęła schodzić wokół starej blizny skóra (jakby miała się wyrównac powierzchnia) i jej za mocno pomogłam (zerwałam za szybko). Całe to miejsce jest teraz podraznione i takie jak po przedwczesnym oderwaniu strupka. Jednak widzę, że gdy ta skóra znów narośnie i zerwę starą warstwę, to blizna, jaka była na owym miejscu bardzo się wyrówna i może już jej pod makijażem zupełnie nie będzie widać. Wszyskto to chyba przez tę mikrodermabrazję domową (nie rezygnuję oczywiście) ale głównie, ja nie powinnam tak pochopnie dopadać do pierwszych objaw schodzenia naskórka. Tak czy inaczej jest w miarę w porządku. nadal nic nie wyciskam. Twarz z dnia na dzień odnawia się. Mogę śmiało powiedzież, że jest lepiej. I nie maltretujmy się1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie też dzisiaj ok... : ) nic nie ruszałam... mogę z czystym sumieniem postawić sobie + oby ta poprawa nie była tak którka jak zazwyczaj.. :P liczę na to skrycie! pozdrawiam🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki Quleczko 🌻 niestety chwila słabości i tak i tak mnie dopadła... wycisnęłam jedną krostkę...pewnie juz by śladu po niej nie było..ale musiałam ruszyć oczywiście :P ale i tak jestem z siebie dumna, bo zaczynają się pojawiać kolejni kandydaci do wyciśnięcia a udaje mi się powstrzymać (póki co) heheh pozdrawiam! buziaki🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja niestety źle sie spisalałam:/ znowu miałam problemy z cerą i kazdą nową krostke wydusiłam:/ nie wygladam najlepiej, ogolnie samopoczucie jak najbardziej na minus ale mam nadzieje, ze wszytko wróci do normy Juz myslalam, że wiem od czego mam te krostki ale okazało sie, że to od czegos innego jednak Mam nadzieje, że kiedys wkońcu sie dowiem na 100% co mi szkodzi Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do tego linka, który wstawiła Quleczka. Ogolnie te wszystkie preparaty, które maja rzekomo oczyszczac pory sa picem Peelingi tez nie oczyszczaja porów jedynie usuwają łój z górnej warstwy przez co skóra wyglada lepiej. Tak samo z mikrodermabrazja itp. Faktycznie wyciskanie nie ma sensu bo skóra tak działa, ze pory wypełniaja sie łojem Kolejne wyciskania tylko rozszerzają pory. Z tymi kwasami to tez roznie bywa niby powinny pomagac skórze ale skladniki nawet zapychają:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie byl moj link - ja tylko przekopiowalam link od babiego lata tak by dzialal :) mikrodermabrazja - nie ma za zadanie oczyszczac porow skory, ona sciera ogolnie wierzchnia warstwe naskorka :) troche nie zrozumialam tego o kwasach - jakie skladniki zapychaja? co mialas na mysli? przykladowo czysty tonik z kwasu raczej nie ma czym zapychac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ONA111
Chciałam sobie zrobić od Was na tydzień przerwę, żeby zobaczyć jak to jest, kiedy już w zupełności się o problemie zapomni, ale stwierdziłam, że nie zdołam później nadrobić tylu stron, jeśli znów będzie taśmowa produkcja. Będę sobie czytać, ale może spróbuję sie nie zagłębiać w problem. Tak w temacie, to już mój trzynasty dzień poza nałogiem. Ta moja kuracja naprawdę działa. Może uda mi się wstawić zdjęcie, kiedy już zagoi się to miejsce, po zerwanej na bliźnie skórze. Chyba oszalałam, ale wydaje mi się, że autentycznie już wszystko zaczyna się wybielać i spłycać po dwóch tygodniach używania mikrodermabrazji dr brandt'a. Mam taki jeszcze problem: w miejscach, gdzie są ramiączka od biustonosza zawsze robią mi się krostki czy to na plecach, czy z przodu. Jest to normalne? (oczywiście ja je usuwam, bo wiadomo - nie widać pod bluzką-ale nie zaliczam do porażek, bo teraz zajmuję się głownie twarzą).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi tez sie robia krostki tam gdzie jest obwod stanika, na plecach glownie...to w sumie normalne przy problemowej cerze bo ocieranie stanika, wieksze pocenie, bakterie... robi to swoje :o jak nie drapie tylko smaruje pasta cynkowa to one sa "pod kontrola" i szybko znikaja, gorzej jak je zaczne ruszac..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ONA111
No właśnie, kiedy jedną usunę, to robi się nastepna. Tez tak mam. Oj chyba będę musiała i tam się powstrzymać, bo naprawdę nie lubię już wyciskać gdziekolwiek, jednak na plecach czy to na klatce piersiowej, nie zostają żadne przebarwienia ani blizny i to mnie nie zatrzymuje. Spróbuję nakładać tę pastę cynkową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zazdroszcze - mi zostaja i przebarwienia i blizny :o mozesz pasta cynkowa, mozesz tez delikatnie dezynfekowac alkoholem lub woda utleniona jesli ma ci kto te plecy wacikiem przecierac ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babielato
Mi tez robia sie takie wypryski od biustonosza, koszulek, metek, a nawet od spodni. Czasami zostaja plamki, przewaznie na dekoldzie. Wczesniej plamek nie mialam. Ale w moim wieku (29) to normalne, skora traci swoje wlasciwosci i nic sie chyba na to nie poradzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wredna44
No mi tez niestety na plecach i dekolcie zostaja slady po wyciskaniu;( ehh 3 dni bez wyciskania na twarzy... u mnie to sukces hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Quleczka mialam male zaleglosci w czytaniu forum i po prostu myslalam, że ty wkleilas tego linka Sorki:) Wkurzają mnie tylko reklamy glupich kosmetyków (chyba garnier m.in.tez takie ma) Super preparaty które dogłebnie oczyszcza pory, przeciez zaden tego nie zrobi:/ Kupiłam keidys lysanel active ale twarz sie po nim lepi rano swieci sie jak latarnia Prosty benzacne czy brevoxyl daje jako takie efekty a jest o ile tańszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej! dzisiaj gadałam z koleżanka o cerze i naszych problemach. Poleciła mi solarium :o moze nie tyle ze polecilam ale dała do zrozumienia, ze leczyla sie wieloma specyfikami, ale dopier gdy dolaczyla do tego solarium 7 minut na tydzien to stopniowo sie tego pozbyła. Ja jestem jak najbardziej ANTY fanka solarium, ale co o tym myslicie? Kurcze przeciez jak smaruje sie czlowiek masciami to solarka absolutnie zabroniona!! :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomijajac smarowanie masciami typu retinoidy - wtedy to solarium wykluczone... ale ogolnie kiedys dermatolog mnie nawet do solarium wysylala...teraz juz od tego odeszli dermatolodzy o ile wiem bo to tak naprawde pomaga chwilowo po prostu wysuszajac...a potem sucha skora produkuje jeszcze wiecej loju...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
--------------- Jaki jest wpływ opalania na trądzik? Słońce nie leczy trądziku i dlatego odradza się korzystania z solariów i nadmiernej ilości słońca. Słońce wysuszy zaskórniki, przykryje je opalenizną, ale bardzo nasili zwężenie ujść gruczołów łojowych i powstawanie zaskórników. Dlatego największe nasilenie trądziku obserwuje się jesienią. Nie dlatego, że zabrakło słońca, ale dlatego, że dopiero wtedy zaczynają być widoczne niekorzystne efekty opalania, narasta ilość zaskórników, a część z nich zmienia się zapalnie w czerwone grudki i ropne krostki. Słońce i solarium nasilą także problem przebarwień pozapalnych – brązowych plamek pozostałych po czerwonych grudkach, wydrapaniach i krostkach. --------------- ze strony brevoxyl.pl :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czlowiek-dziewczynka
Ja zaczelam od dekoltu. Wieksza powierzchnia, wieksza satysfakcja, widze poprawe (zagojona masakra sprzed ok.2 tyg) no i widze wyzwania: musze pogodzic sie z istnieniem czarnych krop. Przynajmniej tymczasowo, poki acnederm czegos nie wskora albo sama skora jakos sie nie unormalizuje. Ciezko to zniesc po tylu latach. A jak sie potkne to dekolt latwiej schowac. Znaczy ja i tak zawsze chowam.. Wyprobowalam diacneal avene (probeczka). Podoba mi sie. Zmeczylo mnie pisanie na komorce ale wszystko czytam. Telegraficzny stad teraz styl troche. Za porownanie do Zeromskiego Bernarda z Musierowicz serdeczne dzieki no ale nie pomyslalabym. Ze kwiecisty patos? Nie wiem. Ja na razie 'oby przetrwac najgorsze'. Taki przejsciowy czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czlowiek-dziewczynka...pomysl,ze nikt nie wpatrujac sie w twoj dekolt na te kropki nie zwroci uwagi...a ran nie da sie nie zauwazyc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość li9000
U mnie dziś nadzwyczaj dobrze. Wczoraj również. Nie tykam krostek. Ta dermatolożka tak na mnie podziałała :D Niemiła strasznie, ale jakoś od wizyty u niej nie tykam się krostek. Ale to pewnie przez taki plakat, który wisiał w poczekalni. Jakieś znamiona czerwone. Takie obrzydliwe to było... Ale się gapiłam xD No i nie wyciskam nic. Zobaczymy jak będzie potem. Ale myślę optymistycznie :)) W końcu jakaś nadzieja... :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak tez bywa :D ja kiedys mialam taka kosmetyczke... mowila mi az nadto dosadnie, ze to glupie, za tak nie wolno ...do tego "umilala" to komentarzami na temat swojej corki ,ktora to kiedys robila i jak jej to z glowy wybila... ogolnie chodzilam do niej regularnie i fakt, ze nie mialam odwagi ruszyc twarzy by czegos od niej znowu nie uslyszec.... ale w koncu nalog wygral i po prostu przestalam tam chodzic ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie drodzy parafianie ;) ugh nie mogę się pozbierać w tej sesji :o ale czytam Wasze wypociny moje drogie :) tylko nie mam czasu nic naskrobać:( Quleczka--> zakupiłam dziś żel Ziaji Tin Tin,bo przeraziłaś mnie składem Nuno :P Została mi połowa,nie będę go wywalać,bo szkoda.Do tej pory Nuno mi nie zaszkodził,więc wykorzystam do końca,ale skoro Tin Tin ma mniej inwazyjny skład, to przerzucę się na niego. Zastanawiam się nad kupnem kwasu migdałowego na mazidłach,bo chcę ukręcić z niego tonik :D ale taki 10-15% Przeszukam stronkę,jak się dobiera proporcje,ale w razie czego,mam nadzieję,że udzielisz mi porad :) Terapia odwykowa idzie opornie...zauważyłam,że teraz wyżywam się na mojej głowie!Po prostu drapię się po niej nerwowo-przyłapałam się na tym kilka razy.Myślałam,że może rzeczywiście mnie coś swędzi,ale nie ;) Prawie WCALE nie ruszam pleców i wyglądają o niebo lepiej :) Twarz też nieźle się trzyma,chociaż jest częściej męczona... -->Z tymi kwasami to tez roznie bywa niby powinny pomagac skórze ale skladniki nawet zapychają:/ niestety wiele kosmetyków zawierających jakiś zbawienny składnik ma w sobie również kilka innych (niby niezbędnych dla utrzymania właściwej konsystencji,trwałości bla bla bla)złych składników i człowiek wychodzi na tym nawet gorzej. Z drugiej strony,nie można popadać w paranoję!Gdybym miała dokładnie zagłębiać się w skład wszystkich moich kosmetyków: szamponów,płynów do kąpieli,odżywek,pianek,żeli pod prysznic,kremów,mydeł itd itp to w ogóle powinnam zrezygnować z ich używania,najlepiej przerzucić się tylko na te naturalne-niestety niekoniecznie najtańsze.To samo z jedzeniem...chemia tu,chemia tam... Trzeba znaleźć złoty środek i to wypośrodkować.Ja owszem odstawiłam część tak bardzo zachwalanych i rozreklamowanych kosmetyków na rzecz tych bardziej naturalnych,bazujących na ziołach.Ale niektóre \"sztuczne\" też są mi potrzebne,tylko że używam ich np. 1-3x w tygodniu. Jednak najbardziej fantastycznym odkryciem dla mnie jest cebulka :D tania,wydajna i szybka w działaniu :D szok jak po niej skóra mi się regeneruje :) pozdrawiam Was moje piękne, trzeba się jakoś odnaleźć w tym szumie informacyjnym i nie dać się zwariować.Każda z nas wie,co dla niej najlepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mialam zamiaru straszyc - tak znalazlam sklad szukajac ziaji ogolnie :) nie kazdemu szkodzi SLS ale ogolnie to jest to srodek, jak ten zel jest dla ciebie ok i nie widzisz problemow to go zuzyj po prostu :) ja na ten tin tin trafilam przypadkiem szukajac czegos taniego :) prawie sie nie pieni ale poza tym jest fajny :) lwiczka - o peelingach i tonikach jest mnooooostwo na wizazu - http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=197242 - ale jak cos sluze pomoca, ja od 2 dni mam 10% zrobiony :) masz racje - wiele ma wiele roznych dodatkow, konserwantow itp. dlatego ja ten tonik robie najprostszy, bez konserwantow i trzymam w lodowce 2 tyg. :) nie nalezy popadac w paranoje - zgadzam sie - nie ma sensu sprawdzac wszystkiego :) jednak te rzeczy do skory twarzy z ktora mamy problemy, szczegolnie te stosowane codziennie i nie do mycia ale nakladania - jednak warto - w koncu one na niej zostaja :) co do jedzenia - staram sie ograniczac fastfoody, napoje gazowane i inne paskudztwa ale tez bez szalenstw...jak cos za mna bardzo "chodzi" to czasem zjem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość li9000
JUż kilka razy słyszałam o tym żelu Tin tin. Chyba sobie go zakupie ;] Lepsze niż mydło?? xD Z pewnością tak... Jestem tylko ciekawa czy nic po tym nie wyskakuje. Ostatnio straciłam zaufanie co do żeli. Miałam z firmy Perfekta. No problem! 3 opakowania... Po czym zaczęły wyskakiwać mi pryszcze :/ Nie wiedziałam co jest grane. Dopiero niedawno odstawiłam i żel i krem z tej firmy. Skóra się poprawia. Od tego żelu zaczęła się moja przygoda z "nadmiernym" wyciskaniem tego co niewidoczne albo widoczne w małym stopniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No mydlo to w ogole nie jest dobry pomysl do mycia twarzy... to jest pewne :) nie nalezy myc skory problemowej czyms z zasadowym PH ...juz lepiej jakas kostka do mycia bez mydla jak ktos musi miec ksztalt mydla ;) a co do zapychania - kazdy musi sprawdzic na sobie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość li9000
W sumie mydełko ostatnio mi nie przeszkadza xD Lepsze mydło niż ten żel, który rzuciłam :D Narazie nic nie wyskakuje itd xD No ale sprawdzę tego tin tina... A po tej terapi krótkiej cebulowej to mi cały czas mydło śmierdzi cebulką. A to nowe.Dopiero dzisiaj rozpakowane ;p No ale cóż :D:D Mam zwidy zapachowe ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na pewno jedne z najlepszych mozliwych sa zele typu physiogel cleanser lub cetaphil - takie do delikatnej skory, nie przeciwtradzikowe - ale na nie chwilowo mnie nie stac :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie, witajcie kochane:) po pierwsze kattie - wybij sobie z głowy solarium ! pomijając fakt, że wysusza i nie powinno sie opalać podczas stosowania większości leków..to wyobraź sobie, co by było gdybyś się opaliła, później , nie daj boże, by coś wyskoczyło i byś to wycisnęła : / ..wiem co mówię, bo mam plecy i ramiona w białych kropkach, a jestem po solarium....poza tym nie widzę sensu dodatkowego wysuszania skóry i tak już pewnie masz przesuszoną po tych wsztystkich mazidłach 🌻 a propos...nie wiem , co robić, bo w jednym miejscu się świecę, w innym znowu skóra płatami schodzi :P no i oczywiście nie udało mi się dzisiaj opanować :P - ale szczęśliwie zakończyło się tylko na jednym wyciśnięciu.. kurcze, ja naprawdę już dawno bym przestała wyciskać, gdyby nie to , że ciągle się coś pojawia - i już nie mówię o jakichś małych krosteczkach czy zaskórnikach tylko o ogromnych wulkanach, na które po prostu patrzeć nie mogę ! ale nie użalam się bo póki co jest w miarę ok :) 3majcie się! ps. Dziewczynko (wybacz, że nie piszę Człowieku-Dziewczynko, ale uważam że ciut dziwnie to \'brzmi\' ;) jak długo bierzesz persen? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×