Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niska samoocena

Mój główny problem!

Polecane posty

Gość niska samoocena

Wiecznie porównuje siebie do innych, inni mają wspaniałe rodziny, dzieci, super prace a ja zawsze w porównaniu do nich wypadam blado i do mnie dołuje trace przez to chęć do życia. staram się bardzo by osiągnąć w życiu jak nawięcej ale niektórzy poprostu rodzą sie w bogatych rodzinach i mają ułatwiony start a ja musze do wszystkiego dochodzić sama :( Jeszcze do tego ta depresyjna pora roku :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość runrunrun
Podaję łapkę, czuję się jak zero :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna studentka
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewwaa
niska samoocena to w dużej mierze wina naszych rodziców, tego, jak nas wychowali.Nie trzeba urodzić się w bogatej rodzinie, aby mieć wysokie poczucie własnj wartości, ważna jest czułość i aprobata, jeśli nie otrzymujemy tego w dzieciństwie, nasze poczucie wartości jest niskie...:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niska samoocena
Bylam kochana przez rodziców ale to ich nadopiekuńczość zrobiła ze mnie ofiare losu. Nie potrafie sobie poradzić w życiu codziennym, wszystko biore do siebie, ze wszystkiego robie proble, jestem histeryczką :(Do tego te ciagle porównania. Ich nadopiekuńczość nie pozwoliła rozwijać mi sie w kierunku w którym powinnam. Jestem zniesmaczona i zrezygnowana. Nie potrafie ułozyć sobie relacji partnerskich, lokuje uczucie gdzie nie powinnam i odtracam uczucia innych. Nie mam przyjaciół, jestem odludkiem, raczej nielubianym...Ludzie mnie denerwują i ja sama sibie również, chyba powinnam pójść do psychologa :( jestem bardzo wybuchowa i robie awantury praktycznie w byle powodu do tego śmiejac sie potrafie nagle zacząć płakać, jestem żałosna... :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkkkkkkkk
coś bym z tego do siebie przypasowała :( no i też mam doła w tej chwili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lolipop.
Bylam kochana przez rodziców ale to ich nadopiekuńczość zrobiła ze mnie ofiare losu Zgadza sie. Najlepiej w zyciu radza sobie osoby, ktore od dziecka musialy radzic sobie same, w szkole i w zyciu. Mozna miec wysokie IQ i zero "inteligencji zyciowej"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niska samoocena
Dokładnie, ja jestem bardzo bezpośrednia i nie ukrywam, że tej inteligencji niestety mi brakuje. Nie mam wyczucia co jest dobre a co nie. Długo podejmuje decyzje, waham się bardzo...bardzo.. długo aż w kocu sytuacja zmusza mnie to pochopnej decyzji w pospiechu. Jestem tak cipowata, że aż mnie to wnerwia bo w głebi wiem, że wiele rzeczy zrobilabym inaczej gdyby nie przyzwyczajenia. Niby wszystko ok, ale jednak nie tak jak powinno być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewwaa
Czyli okazuje się, że źle być wychowaną w zimnej rodzinie, ale w nadopiekuńczej też nie jest dobrze, najlepiej chyba to w takiej pośredniej, zgadzacie się???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chodzilem z rodzicami
do szkoly ;) czesto chodzili nawet za mnie;) usprawiedliwienie miałem jawne;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
> Nie mam przyjaciół, jestem odludkiem, raczej nielubianym...Ludzie mnie denerwują i ja sama sibie również, chyba powinnam pójść do psychologa > jestem bardzo wybuchowa i robie awantury praktycznie w byle powodu do tego śmiejac sie potrafie nagle zacząć płakać, jestem żałosna... Brzmi znajomo. Ja sobie postanowiłem na nowy rok, że wybiorę się do psychologa i mam nadzieję, że to coś zmieni. Czego i Tobie życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ROZWIAZANIE
A PIEPRZYC TO WSZYSTKO, SRAC NA TO I HEJA DO PRZODU:D CO KURWA Z TEGO ZE TAKA PRZESZLOSC MACIE JAK TO JEST PRZESZLOSC, A TERAZ JAKI CZAS MAMY? TERAZNIEJSZY ZDAJE SIE TAK????????? ALE TAK TO JEST, LUDZIOM SPIESZY SIE DO DOROSLOSCI A POTEM WZDYCHAJA ZA UTRACONYM DZIECINSTWEM, TRACA ZDROWIE BY ZYSKAC PIENIADZE, A POTEM WYDAJA PIENIADZE BY ODZYSKAC ZDROWIE, WSPOMINAJA PRZESZLOSC, MARZA O PRZYSZLOSCI I W TEN SPOSOB UCIEKA IM JEDYNY CZAS JAKI ISTNIEJE - TERAZNIESZY ZYJA TAK JAKBY NIEGDY NIE MIELI UMRZEC I UMIERAJA JAKBY NIGDY NIE ZYLI!!!!! CALA ZYCIOWA FILZOFIA!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izolada
skad ja to znam :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×