Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość raffa

pytanie dla pan

Polecane posty

Gość raffa

ostatnio jeden kolega opowiedzial mi historie pewnej znajomosci z dziewczyna, z ktora tam kiedys sirowal. Wszysko bylo okej ale dziewczyna onajmila mu ze nie pasuja do siebie(i raczej miala racje, bo znam tego kolege dosc dobrze) i zeby ja z tego powodu uderzyl w twarz. Co chciala tym osiagnac, bo ja nie ogarniam tego a fetysz to raczej nie byl. co sadzicie o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raffa
mnie sie wydaje ze chciala zerwac bo roznica charakterow byla zbyt duzo poprostu ogien i woda. Ona bardzo spokojna a kolega raczej porywczy. I prosi go zeby jej strzelil w twarz. Komedia jak h..j dla mnie dziewczyny czy to jest normalne woogole?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może tak sobie powiedziała... a koleś w egzekutora sie zabawił???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raffa
wlasnie ze nie uderzyl. stal tylko zamurowany, a ona w ten sam dzien zerwala z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmmmmmmmmmmmm
Dziwaczna sytuacja. To z całą pewnością nie jest normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raffa
no wlasnie on porywczy w ryja bez problemu umie dac, a ona spokojna bardzo gzreczna i prosi go o cos takiego. Dodam jeszce ze podobali sie podobno sobie, tak twierdzi kolega.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocahontas1000
hmm moze w ten sposob chciala sama w sobie odpokutowac to ze mowi mu takie rzeczy. Wiedziala ze moze go zranic i chciala sie za to ukarac. a ze wybrala taki sposob hmm, mnie na tym swiecie juz nic nie zdziwi:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocahontas1000
hmm moze w ten sposob chciala sama w sobie odpokutowac to ze mowi mu takie rzeczy. Wiedziala ze moze go zranic i chciala sie za to ukarac. a ze wybrala taki sposob hmm, mnie na tym swiecie juz nic nie zdziwi:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocahontas1000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może tak często się wkurzał i innych naparzał, że sama mu powiedziała zrywając,żeby ją uderzył na zasadzie "no, teraz pokaż jaki z ciebie odwazny facet" ja to tak odbieram słowa to jedno - liczy się jeszcze ton ich wypowiedzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raffa
a mi sie wydaje ze to byl jej jakis test tak zreszta powiedzialem koledze. On jej nie uderzyl tylko stal tam jak ostatnia ciota za przeproszeniem i karpia strzelil. I potym dopiero z nim zerwala, w ten sam dzien ale po jakims czasie w innej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raffa
i dodam wiecej, uwazam zreszta to mu powiedzialem ze gdyby jej strzelil normalnego liscia to by z nim byla.:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raffa
nie nie lubila, kolego to mega kozak wierzcie mi i to nie tam taki byle pajac tylko serio umie uzywac rak i nog konkretnie. Ona wiedzial o tym imponowalo jej to zreszta i poco wymyslila taki numer, rodzaj testu?? co sadzicie? bo chodzi mi to poglowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocahontas1000
autorze tematu, a mowi sie ze to dziewczyny rozmyslaja i robia sobie 100 tys problemow, podczas gdy tu wlasnie widac ze nie jest to domena jedynie kobiet:D:D:D jak wiele cech ktore im nieslusznie przypisujecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość She83
moze mu powiedziala zeby ja uderzyl w twarz ale pewnie chodzilo o jakis kontekst, ktorego ci ten kolega nie wyjasnil albo jemu to tez sie wymknelo z wrazenia jak uslyszal taki tekst. jesli ona jest taka grzeczniutka to watpie zeby chciala od niego dostac. Pewnie chodzilo o cos co ktos juz tutaj wczesniej stweirdzil cos na zasadzie "pokaz jaki jestes macho i mnie uderz jesli ci to nie odpowiada". Moze sie wkurzyla i tak mu powiedziala. Albo jak sam sugerujesz, probowala go przetestowac jak daleko sie posunie, czy bedzie w stanie ja uderzyc skoro z niego taki kozak. P.S. a nie sciemnial cos ten twoj kolega z tym uderzeniem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raffa
no pewnosci nie mozna miec bo nie widzialem tej sytuacji, ale wydaje mi sie ze nie bo on do dnia dzisiejszego chyba lekko do niej wzdycha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×