Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ritttaa

Tesciowa a telefon

Polecane posty

Gość Ritttaa

Moje zapytanie dotyczy tego jak często dzwoni do was teściowa? Ja mieszkam w tym samym miescie co ona ale na dwóch różnych krańcach-(miasto duże) i ona nigdy do mnie nie dzwoni bo uważa że to dzieci powinny dzwonić do swoich rodziców. Dodam że teściowa jest dla mnie miła. Czasem mówi, że mnie kocha i tęskni. Ale nigdy nie zadzwoni. Wydaje mi się to dziwne, bo jej syn mieszka u mnie i mojej mamy i chociażby z tego właśnie względu-że on się wyprowadził-ona powinna zadzwonić czasem i zapytać co u nas i jak nam się mieszka. Poza ty jak się póżniej okazuje ona ma żal , że ja tak rzadko ją odwiedzam np. raz na miesiąc. Ale sama nie zadzwoni i nie zaprosi nas na kawe. Co o tym sądzicie? Poza tym gdyby ona czasem zadzwoniła to ja bym tez nie miała problemu z dzwonieniem do niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bxbbxbbbxb
ciao Ritta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiili
Wcale nie dzwoni. Albo dzwoni tylko wtedy gdy np mąż w szpitalu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i tak właśnie powstają ploty
może po prostu boi się i nie chce, żebyś jej powiedziała, że się narzuca, kontroluje itd. A znając inne młode mężatki wie jaki jest ich stosunek do teściowych. Może przy najbliższej okazjo ośmiel ją bardziej i powiedz, że byłoby ci miło gdyby od czasu do czasu zadzwoniła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ritttaa
dziekuję. taka młoda już nie jestem bo dawno po 30-tce ale mężatką od poł roku dopiero. Jak byliśmy w podróży poślubnej to zadzwoniła na moją komórkę. Miłe to było. Ona by chciała mnie widziec pewnie co tydzień i zawsze mówi, że jej dom to też mój. No tak. ale gdyby też zadzwoniła i na kawe zaprosiła to byłoby to lepiej przeze mnie widziane. A tak to mam wrażenie , ze jej nie interesuje co u mnie. Ona w nic nam sie nie miesza- zawsze mówi, że młodzi mają swój punkt widzenia i to ich sparawa ale te telefony mnie a raczej ich brak mnie drażnią. Bo gdyby jej córka się wyprowadział do męża to na pewno by do niej dzwoniła- i to codziennie. Kiedyś mówiłam jej, że ma dzwonić, przyjeżdzać do mnie i ona, że będzie pamiętała ale i tak nic nie zmieniła. Poza tym chciałąbym aby to ona dzwoniła bo jak zacznie gadać to pół godziny to minimum a wiadomo... młodzi oszczędzają na rachunkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale do syna chyba dzwoni
czy też nie? a syn do niej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no syn to tam wpada raz lub dwa w tygodniu- niby jak jest w okolicy służbowo. Raczej nie dzwoni bo wie, ze mamuśka rozgada się na dobre pół godziny. Nawet w urodziny nie zadzwoniła do mnie z życzeniami :-( Było mi przykro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×