Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zestrachana ala

We wtorek spowedź,boję się

Polecane posty

Gość zestrachana ala

No moze nie tyle sie boję,co nieswojo mi,bo rok nie byłam w kościele i tyle samo sie nie spowiadałam,nie wiem co ksądz na to,może mi nie dać rozgrzeszenia?I glupio,że muszę iść sama,z kimś byłoby mi raźniej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BikiniKill
Po co do spowiedzi chodzisz? Mówisz o swoich błędach obcemu facetowi...Lepiej w ciszy pomodlić się bez pośrednio do Boga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zestrachana ala
Szczerze mówiąc nie wierzę za bardzo w spowiedź,a raczej ten żal za grzechy na siłę itp,ale dla mnie bez spowiedzi to jak nie święta,na Boże Narodzenie nie poszłam i fatalnie sie z tym czułam.Poza tym mam dług wdzięczności u Boga i choćby z tego powodu chcę iść w Wielkanoc do komunii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BikiniKill
haha nie wierzysz w spowiedź?? i chcesz przyjąć komunię? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zestrachana ala
Dla mnie spowiedź to formalność,bo najczęściej ksądz wcale nie słucha tego co mówię.I ten tekst"żałuj za grzech"i mam tak żałować na zawołanie :O Zreszta i tak grzechy mam banalne,najgorszy to ten,że nie chodzę do kościoła :P Ale tak mi nieswojo po tak długim czasie iść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania wawa 24
to po co tam idziesz i sie spowiadasz? roznie dobrze mi sie mozesz tu wyspowiadac i tez dam ci rozgrzeszenie 10 zdrowasiek:) boze co za ciemnogród, nie wierze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zestrachana ala
No przecież piszę wyraźnie,że to dla mnie nieodłączny element tradycji,tak samo jak wyprawa z koszykiem w Wielka Sobotę.Też nie muszę tam iść,ale jak nie pójdę to nie poczuję nawet,że są święta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania wawa 24
myslisz ze panu bogu to roznice zrobi ze ten jebany koszyk zaniesiesz? pierdzielnij sie w leb? myslisz ze jak dyche dasz na tace to do nieba pojdziesz debilko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biko
po chuj idziesz do tej spowiedzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zestrachana ala
Sama jestes debilka i nie potrafisz czytać ze zrozumieniem :O Napisałam,że to ma znaczenie DLA MNIE,że nie poczuje swiąt jak tego nie zrobie :O Pisałam coś o Bogu?Zreszta jak nie rozumiesz o co mi chodzi to po co tu piszesz,chcesz mnie nawrócić na ateizm czy obrazić??Żegnam cie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania wawa 24
ludzie ktorzty biegaja do spowiedzi i do kosciola nie kojarza mi sie z zadnym innym slowem niz debil wiec wybacz, ale ty chyba jestes debilem i to do kwadratu. wiem o co ci chodzi z tym ze jak koszyka nie zaniesiesz to nie ebdzie swiat, a niech ci bedzie rob co chesz, tylko powiedz mi jedno gdzie w bibli jest napisane zeby zapierdalac z koszykiem na swieta?? gdzie jest slowo o kielbasie i jajkach w koszyku?? to wyumysl ksiezy nie boga i chcesz uczestniczyc w tych szopkach stworzonych przez ludzi??? ja bym wolala w domu powiedziec posprzatac sobie bo bogu i tak roznicy nie zrobisz czy przyniesiesz te jajka czy nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zestrachana ala
A wiesz,ze polskie święta składają sie nie tylko z religijnych obrzędów,ale też z tradycji wywodzących sie z pogaństwa??A sprzątanie dla mnie też jest tradycją :P Z tego co piszesz to nie wierzysz w Boga,dla mnie debilami są ludzie,którzy myślą,że są najpotężniejsi we wszechswiecie,a tak naprawde nie mają kontroli nawet nad własnym ciałem.To śmieszne :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurczę, ludzie... albo się tę spowiedź uznaje, albo nie... mi się wydaje, że to chodzi o to, że człowiek żyje w realnym świecie i potrzebuje FAKTÓW i CZYNÓW... takie tam \"ach, ja się pomodlę w swoim sercu i P.Bogu wyznam, po co mam jakiemuś księdzu mówić\" - to jest pójście na łatwiznę, bo to nic człowieka nie kosztuje - posiedzieć i porozmyślać, to jest b.łatwo i co 15 minut można co innego;) a spowiedź to jest REALNY FAKT - trzeba się zebrać, wyjść z domu, odważyć się, powiedzieć i jeszcze ktoś to słyszy i może coś odpowiedzieć tak, że człowiek usłyszy! :) i to jest jakieś DZIAŁANIE a nie tylko ROZMYŚLANIE (czyli: pierdolenie kota za pomocą młota;) ) zestrachana --------> nic się nie bój; spróbuj sobie może pójść w jakieś takie miejsce, gdzie tych księdzów będziesz miała takich w miarę rozgarniętych;) na pewno ksiądz nie ma prawa być chamski w stosunku do Ciebie (nawet, jak jest w konfesjonale); ale Ciebie też obowiązuje jakiś szacunek dla sakramentu no i pokora pewna... zastanów się, czy to nie jest tak, że Ty chcesz się pobawić w tradycję po prostu - i czy to nie jest robienie sobie trochę jaj z, było nie było, SAKRAMENTU... ale: zawsze lepiej pójść niż nie pójść, bo, jakby nie było, wg mnie (ja tam wierzę w P.B. i sakramenty) to jest realne (choć nie namacalne) spotkanie z P.B. i on tam działa, a nie ksiądz, czy nawet - Ty;) powodzenia, nic się nie bój, bedzie git ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja musialam powiedziec ksiedzu, ze 9 lat nie bylam u spowiedzi, hehe. Nie cierpie chodzic do kosciola i nie chodze, ale siostra poprosila mnie, zebym byla swiadkiem na jej slubie, a do tego musialam sie wyspowiadac :O Rok to pikus ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ania wawa 24 -------------------> aniu, jakby człowiek nie uczestniczył w wielu różnych, jak Ty to nazywasz "szopkach", to by był bydlęciem;) i to robienie różnych rzeczy "dla zasady" właśnie nas od zwierząt odróżnia... w różnych rejonach świata są różne tradycje, różne sposoby na wspinanie się po tej "drabinie do nieba", jakieś tam próby spotykania z absolutem... u nas np. m.in. zapierdala się z koszyczkiem raz do roku :) nie wiem, czemu piszesz o tym z taką złością i niechęcią, bo to zapierdalanie może być przy okazji powodem radości, wielu fajnych, dobrych przeżyć - i nie wiem, po co się od tego odcinać? wesołych, dobrych Świąt Ci życzę, żeby jakoś Cię ta radość wielkanocna dotknęła :) bo jest naprawdę b.fajna;) b.polecam;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zestrachana ala
Nie robie sobie z tego jaj,nie wiem czemu tak to odebrałaś.Ale zawsze miałam tak,że szczerze mówiąc słabo do mnie przemawiało to,że spowiedź mnie oczyszcza,dla mnie to było tylko klepanie,dla księdza tez.A teraz idę mniej z potrzeby,a bardziej dlatego,ze jest to we mnie zakorzenione i jakoś tak zabobonnie się boję,żę jak nie pójdę w to największe swięto to Bóg sie zemści. Nie wiem co mam powiedzieć jak ksiądz spyta czemu tyle nie byłam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania wawa 24
Agnie, ok niech ludzie latataja z koszyczkami tylko po co? mowisz ze tymi zwyczajami sie roznimy od ziwrzat ale nie prawda, chodfzimy do pracy, jezdzimy na wycieczki to nas rozni a nie jakies szopki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biko
A co jest złego w byciu "bydlęciem"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania wawa 24
powiedz z e 2 iesiace temu bylas u spowiedzi a ostatni raz w kosciele tydzien temu i probnlem z glowy a temu facetowi w konfesjonale ktory wybral latwe i bogate zycie i tak to jest bez roznicy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zestrachana ala
Nie jestem na tyle zakłamana,jak już idę to chcę sie wyspowiadać z grzechów,a nie nabijać sobie nowe przy konfesjonale :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety robienie rzeczy "dla zasady" najczesciej wylacza nam myslenie i nie czyni nas inteligentniejszymi od zwierzat. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zestrachana ala
Nie wiem czy to zrozumiecie,ale przez ten rok bardzo odsunęłam sie od spraw religii i czuje,że jak nie zacznę chodzić do kościoła to odsunę sie całkiem i w końcu jeszcze zostanę ateistką :O A tego nie chcę bo jestem wierząca i stale dostaję cos od Boga.Zdaje sobie sprawę z tego,ze głupio to brzmi tu na kafe,ale tak jest.Dobranoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania wawa 24
pojedziesz do piekla zestrachana elu jak nic, a diabel osika cie cieplym moczem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq
Przeciez to jest naiwne latac do jakiegos dziada i mu gadac ze sie sex uprawia i wielkie zbawienie jak stary kaze 2 zdrowaski odprawic....SEKTA zwykła ...tyle ze wielkowymiarowa. Ktos ma ale do scjentologów ze wierza w wielkiego władce xenu, ktorego spłaszczył walec a sami wierzycie w bzdury inne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyliź księdzu rodzyny
Ty zasrana ciemna babo, popierdolona katoliczko. Nie rób sobie wstydu i ni łąź do tych pedałów w sukienkach. Po co ci ten zabobon?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×