Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wkurzylam sie na rodzine

siostra wpadla i ...

Polecane posty

Gość wkurzylam sie na rodzine

Moja 17letnia (tak, dobrze czytanie, siedemnastoletnia) siostra zaliczyla wpadke. Oczywiscie najwazniejsze, zeby dziecko urodzilo sie zdrowe i wszytko bylo dobrze. Ale przez ta cala ciaze gowniara ma wszysciutko podane na tacy. Mama jej chlopaka powiedziala, ze i tak odchodzi na emeryture wiec zajmie sie dzieckiem. Rodzice z obu stron zasponsoruja wesele. Moi rodzice powiedzieli, ze zaplaca jej za zaoczne albo prywatne studia. Kazdy na nia chucha i dmucha. I wiecie co mnie dobilo? Dzisiaj zadzwonila mama zeby obwiescic ze babcia sprzedaje ziemie i dom zebym kupic gowniarzom mieszkanie. Bo skoro jest dziecko to im trzeba pomoc. Nic bym nie mowila, rodzina powinna pomagac. Ale kiedy ja wychodzilam za maz wszystko musielismy oplacic sami. Obie rodziny uwazaly, ze pobieramy sie w zbyt mlodym wieku - 22 i 23 lata chociaz bylismy razem juz 5 lat. Slub oplacilismy z zagraniczego wyjazdu wakacyjnego. Nikt nam nie dal zlamengo grosza, kazdy uwazal, ze skoro jestesmy wystarczajaco dorosli to powinnismy sami sobie radzic. Rodzice nie pomogli ani groszem a my pierwsze miesiace jedlismy dzien w dzien makaron z sosem z torebki bo tak u nas bieda piszczala. Potem oboje znalezslimy dobre posady i nie nerzekamy, stac nas na wiele. I wiecie co? Tu mnie rodzina juz na maksa wkurwila - zapytali czy bym nie mogla do tego wesela dolozyc bo przeciez pracuje za granica. Powiedzialam, ze nikt mi do wesela nie dokladal wiec ja tez nie musze nikomu i ze jak sa wystarczajaco dorosli na dziecko to powinni tez swojej rodzinie utrzymanie zapewnic. A slubu brac nie musza, moze poczekac az sie dorobia. Efekt jest taki, ze obrazilma sie cala rodzina. A w czym jest moja wina? Cala rodzina oszlala na punkcie tego bahora chociaz moja siostra jest jeszcze dzieckiem. czy ja musze brac w ym udzial? Mnie nikt nie pomagal a ona dostaje wszytko na tacy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zazdrosc to zla cecha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taaa jasneeee
oj ale zazdrosc doopsko sciska...to jest twoja siostra, odbilo ci, chyba powinnas chciec dla niej jak najlepiej....rany co za ludzie...nie zapal sie od tej swojej chorej zazdrosci....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zazdrosc to zla cecha
powinnas sie cieszyc ze bedzie jej latwiej co z ciebie za pskudna siostra :o wspolczuje tej mlodej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz ty co
Mnie to by tez wkurzyło. Czy dostałaś mieszkanie? czy specjalnie ktoś sprzedał dom, żeby ci je kupić? Booże.. czemu ona, a nie ty? Oczywiście powiem ci, że czasy się zmnieniają i mozesz pomóc siostrze, ale i tak ma BARDZO duzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobrze robisz
🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o ludzie kochani
pewnie będą nieudanym małżeństwem i za 5 lat się rozwiodą może to cię pocieszy a tak serio to, ja też bym się wkurzyła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po co masz jej jeszcze ty
pomagać skoro wszyscy na nią chuchają i dmuchaja?:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zazdrosc? Przeciez widać tu niesprawiedliwość :o Mam starsza siostrę i wkurwiam się o każdą złotówkę, którą dostanie więcej, a co dopiero takie cos, jak tobie zrobli :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość możesz czuć satysfakcję
że siostra wpadła.:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za życie....
ja Cię trochę rozumiem i wiesz co? ciesz się że Ty wszystkiego dorobiłaś się sama i nikt Ci niczego w życiu nie wypomni a oni niech sobie mają ślub, wesele, mieszkanie i co im tylko dadzą! wiem że to trochę boli ale tak już niestety jest... a do ślubu bym się nie dokładała bo z jakiej racji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz ty co
też mam starszą i też mnie wkurza jak ma więcej. A zdarzało sie tak często :O Teraz np. ja mam dostać rower na uro, a siostra ma dostaś samochód bez okazji. Fajnie, nie? Może za nią na nim nadąrze :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się
rozkładało nogi tak się ma, seks to nie zabawa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz ty co
może powiedz, że też może chciałabyś dostać mieszkanie? ;) Ewentualnie wydaj na ią tyle co na prezent. Jakis drobny, tani i zawsze będzie coś. Ale z drugiej strony za kilka lat możesz żałować, że jej sie nie dołorzyłaś i będziesz miała wyrzuty sumienia itd itp :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzylam sie na rodzine
No wlasnie mam pomoc z weselem bo rodzice chca wyposazyc to nowe mieszaknie a to przeciez kosztuje i ja powinnam zrozumiem. Tak powiedziala babcia. Tylko , ze do nikogo nie dociera, ze ja mieszkam w wynajmowanym i o wlasnym moge pomarzyc a moja babcia nie byla nawet na moim slubie bo cala rodzina uwazala, ze robie glupote. Moglam wpasc i tez bym miala wszytko. A tak teraz slysze, ze chociaz jedno dziecko mysli o czym wiecej niz tylko karierze. A co ja moge? Ledwo co skonczylam 24 lata, to moja pierwsza powazna praca po studiach - pierwsza byla przy sprzataniu zanim nie nauczylam sie jezyka. Nikt mi wtedy nie pomagal, nawet biletu za granice nie kupil. Co tam, zalowali kartke na swieta wyslac. Nie mam nic do siostry ale zawsze byla rozpieszczona na maksa i teraz tez dostaje wszytko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość włożyłaś kapturek
siostrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona27gd
masz prawo sie zloscic i wcale ci sie nie dziwie jesli rodzina sie obrazila,to wspolczuje ale jezeli w takiej sytuacji zechca cie zaprosic na slub czy tam wesele to po prostu przyjdz jako gosc i wyjdz jako gosc i wcale jako siostra nie musisz sie specjalnie z kasa w kopercie rzucac ja na twoim miejscu nie dolozylabym zl do tej imprezy,tym bardziej,ze tobie jak piszesz nikt nie pomagal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz ty co
powiedz, ze jak babcia taka kochana to niech kupi 2 małe mieszkania. Dla ciebie i dla niej to wtedy jej wybaczysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz ty co
Jeszcze mieszkanie jej umeblują :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzylam sie na rodzine
A czemu mam miec wyrzuty sumienia? bardzo kocham siostre ale przez glupia rodzine nie mam zamiaru dokladac ani zlotowki. Predzej jej dam te pieniadze w prezencie jak zechce ale na pewno jako dokladka do wesela. Ja za swoje zaplacilam sama. A tu juz sie wszyscy zorganizowali a siostra tylko w ta sobote powiedziala, ze jest w ciazy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz ty co
A powiedz. nalezysz do tych bogatych, czy średnich? Bo jak masz ful kasy to daj jakąś cegiełke od siebie (np. 10zł ) :P A jak sama nie masz za wiele to nic nie dawaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja Cię rozumiem, że może Ci być zwyczajnie PRZYKRO... może to powiedz swojej mamie przede wszystkim - że Ci PRZYKRO... że czujesz się odrzucona, potraktowana niesprawiedliwie, że Ty przecież też nie od macochy jesteś i potrzebujesz wsparcia, pomocy itd. od rodziców, rodziny, żeby na Ciebie też trochę pochuchać, bo też jesteś ich dzieckiem... też mam siostry i wiem, że bardzo emocjonalnie się podchodzi do tego, że któraś"więcej dostaje" - i to nie chodzi o to, że materialnie czy finansowo dostaje więcej - tylko, że wydaje się wtedy tak, jakby na niej mamie bardziej zależało;) ale, na szczęście, mam matkę, której można to po prostu, jak człowiekowi, powiedzieć;) i, dzięki temu, każda czuje się taka "dochuchana" i się między sobą nie kłócimy, i sobie pomagamy... powiedz mamie (rodzicoam), że Ci PRZYKRO... że masz wrażenie, że ją kocha bardziej, niż Ciebie, itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz ty co
najgorsze, że ona będzie miała mieszkanie na zawsze, nowe meble itd, w prezencie kasy pewnie trochę dostanie, nie będzie płaciła za szkołe itd. A potem pójdzie do pracy sobie zarabiać (chyba, że babcia będzie jej z emerytury dawać ), a jak będzie w tej pracy to mama zajmie się dzieckiem. A jej "chłopak" pokazał się chociaż u was w domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludzie ale dziwni jesteście
Ja też bym była wkurzona, tym bardziej, że jeszcze od Ciebie wymagają pomocy. To już szczyt! Ja mam starszego brata, który studiuje dziennie i mieszka z rodzicami, co sobie uciuła to ma tylko na swoje przyjemności, a rodzice już mu drugi samochód zmienili! Mi dołożyli 2 tys jak sobie z narzeczonym kupowaliśmy auto (nie mieszkam z nimi i nie jestem na ich utrzymaniu). Zobaczymy jak to będzie, gdy braciszek zachce iść na swoje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz ty co
dlaczego? Bo nie podobało się rodzicom, że tak szybko wzieła slub! Przeciez była za młoooooda! :O A jej 17letnia siostra jest w sam razz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×