Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość IGA.POZNAN

STARANIA 2009 POZYTYWNIE NASTAWIONE-

Polecane posty

Julka Ty jako doświadczona mama wiesz najwięcej z nas wszystkich :) Fajny pomysł z wkomponowaniem tej komody. Będzie uniwersalnie i przyda się w przyszłości. Ja ostatnio strony z ceramika łazienkowa oglądałam. Głowa puchnie. Jak jakiś ładniejszy model to kupa pieniędzy. Za sam sedes trzeba 2tyś dać. Rozumie 2 tyś za piekarnik, lodówkę coś co ma w sobie trochę elektroniki i oszczędności w użyciu. Ale 2tys za kawałek ceramiki??? Cena tylko za projekt, za ładniejszy ksztalt. Ach... droga ta wykończeniówka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maada - ja niby doświadczona, ale to wszystko tak się pozmieniało, że czuję się trochę niepewnie na rynku tych wszystkich cacek. Zresztą każde dziecko jest inne - wolę znać opinie kilku osób, niż wracać do swoich wspomnień ;-) Ja przy córce byłam zielona, całą ciążę przebiegałam, w siódmym miesiącu kupiłam wszystko w hurtowni wg uznania i już. Nie miałam netu, nie radziłam się nikogo. Później już trochę zaczęłam się tym wszystkim inetersować, dociekać. Myślę, że byłam i jestem dobrą mamą, bo moja intuicja miała potężną podbudowę teoretyczną i ogromną miłość do małej. Ona z kolei jest świetną córką, bo od początku nie sprawiała żadnych trudności. Ja nie wiem, co to są niespane nocki, kolki, itp. Teraz nie musi być tak kolorowo, zdaję sobie sprawę, że drugie dziecko może być zupełnie inne. Teraz też jestem bardziej świadoma i ciąży i wychowania dziecka. Mam już jakieś wymagania odnośnie wózka, ciuszków, butelek. Dlatego pytam, analizuję i zastanawiam się do znudzenia. Masz rację, wykończeniówka jest bardzo droga. Wiem coś o tym, bo mam duży dom i ciągle coś jeszcze robimy, a zanim zrobimy, coś innego remontu będzie pewnie wymagać ;-) Ale ja akurat w ceramikę zainwestowałam. Kuchnia, sypialnia i łazienka to moje chluby :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam :) Ale tu cisza...pewnie mamusie dziecmi sie zajmują, brzuchatki pakują sie do szpitala, a starające - wiadomo co robia :) U nas wczoraj byl ciezki dzien. Maly płakał od 9 do 17. Uspokajał sie tylko na chwilke i zaraz znowu włączał syrenę. Nie wiem czy to ten brzuszek czy cos innego mu nie pasowało...Mnięły juz prawie 3 tyg od porodu, a ja i tak dalej nie rozgryzłam o co moze czasem dziecku chodzic. Mam nadzieje sie w kazdym dniem bedzie lepiej - choc wczoraj było koszmarnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej RAdosna To przegwizdane masz z tym płaczem:( JA bym chyba wyszła z siebie, bo to straszne jak nie wiesz co jest dziecku i nie możesz pomóc. Może Adaś ma kolki? Próbowałaś Infacol dawać? Mój mały odpukać nie ma takich problemów. Dziś wstał o 7 i do 10 bawiliśmy sie na macie, a teraz właśnie zasypia. Trochę zmienię temat. Usg na początku ciąży może pokazać mniej więcej kiedy było poczęcie, jak nie zna sie daty miesiączki? Chodzi o to jak ma sie nieregularny cykl. Koleżanka mnie pyta a ja nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radosna, trzymaj sie. To z czasem minie. Moze rzeczywiscie malemu nrzuszek dolega, a moze ma po prostu gorszy dzien. ciamcia, z tego co wiem np jak kobieta zajdzie w ciaze jak nie miala jeszcze okresu po urodzeniu pierwszego dziecka to okresla sie termin prodou wg usg z ktoregos tam tygodnia, chyba cos kolo 16, ale pewna nie jestem. Wiec jak ktos nie wie kiedy okres byl to pewnie tak samo sie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciamcia, tak jak napisalam bierze sie za wiarygodny pomiar cos kolo polowy ciazy. a na ile wiarygodne te pierwsze pomiary sa to nie mam pojecia. wiesz, przy 5 tyg zarodek jest tak malutki ze wystarczy ze gin cos zle zaznaczy i juz wiek ciazy o tydzien/dwa sie zmienia. Tak mi moj gin kiedys powiedzial.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciamcia - wiek z usg to jest wiek rzeczywisty, jeżeli wychodzi 5tc to tak jest. Później, w toku ciąży, to się będzie nieznacznie zmieniało i termin porodu będzie się wahał. Najdokładniej określa się termin porodu z usg połówkowego. Wtedy już nie liczy się z długości ciemieniowo-siedzeniowej, tylko z kilku wymiarów. Ja własnie tak miałam w pierwszej ciąży i teraz tak mam. Wtedy zaszłam na tabsach gdzieś w trakcie cyklu, teraz w czasie planowanej @.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciamcia - tj pisze Tysia, na etapie 5 tygodni można się nieco "machnąć", ale to raczej są pomyłki małe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie Ciamcia, nie ma szans - przynajmniej na dobrym sprzęcie jest to /jeżeli już/raczej wahanie w zakresie tygodnia /tak mi mówił mój lekarz/. A powiedzcie mi, jakie butelki i smosie polecacie - jakich firm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha to dzięki za info. Julka ja mam tommee tippee smoczki i butelki i jestem bardzo zadowolona. Mam też butelkę avent, bo tkai mam laktator i nie bardzo mi pasuje. Niby smoczek wolno przepłytwajacy, a leje się z niego tak, że mój mały butelkę 125ml pochłania w 3 min. Nie pochwaliłam sie ale mój MAksiu w 2 tyg przybrał 800gr, waży teraz 4470gr, i dostałam opierdziel od lekarki, ze dziecko przekarmiam:( Mam zrezygnować z butli i tylko cycek, wiec jestem przywiązana do MAksia na maxa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc Dziewczynki:-) Fajnie ze piszecie o wszystkim co jest zwiazane z waszymi maluszkami, bedzie to dla mnie za czas jakis skarbnica wiedzy:-)) Czasami jak czytam co piszecie to wam zazdroszcze ze juz mozecie tulic swoje malenstwa a przede mna jeszcze dluuuga droga;) Dopiero za 6 tygodni bede na polmetku:) U mnie wszystko raczej w porzadku, dzis robilam badanie krwi pod katem hemoglobiny, mam nadzieje ze po lekach troche sie poprawila wyniki. Troszke dokuczaja mnie bole brzucha, czesto zdarzaja mi sie uklucia, podobno to normalne i nie mam sie czym martwic ale czasami mnie niepokoja. Lekarz kazal mi odstawic duphaston - stad te obawy. Slyszalam ze na bole mozna brac magnez - te ktore sa spowodowane rozciaganiem sie macicy - czy wy bralyscie, czy wogole cos takiego wam dokuczalo?? wiekszosc kobiet nie narzeka na bol w ciazy ale moze ktoras z was przez to przechodzila. Pozdrawiam was i caluje wasze male szkraby:-))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj Iga; ja mam bóle i kłucia różnorodne w tej ciąży i myślałam, że niewiele kobiet je ma... ale trafiłam na forum dziewczyn na tym samym mniej więcej co ja etapie ciąży i okazuje się, że mało która ich nie ma. Podobnie, mało która obeszła się bez duphastonu lub luteiny. Ja jak mówię lekarzowi o moich kłuciach, to słyszę, że to normalne, że jestem w ciąży... W pierwszej ciąży tak nie miałam, ale podobno każda inna i już 8 lat minęło, co też robi swoje. Teraz często mam takie ciągnięcie w pachwinach, pokłuwanie, ból niskiego krzyża idący w pośladki. Nie jest to jakiś silny ból /choć przy gwałtownym wstaniu lub kichnięciu tak/, ale raczej dyskomfort. Jeżeli mocno dokucza - weź nospę i poleż. Co do magnezu - nie biorę. Od początku łykam feminatal i morfologia dotąd była ok. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam was kobietki:) nic nie piszę ale caaały czas was czytam :) My powalczymy o dzidziusia w Egipcie bo pojutrze wylatujemy na 2 tyg, juz sie nie moge doczekać. czuje w kosciach , ze to nasze ostatnie wakacje we dwójkę więc trzeba skorzystac póki możemy sobie na to pozwolić:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, ja żadnych bóli nie miałam więć nie pomogę, za to te porodowe już niedługo..... Wczoraj spakowałam wreszcie torbę do szpitala, jeszcze tylko fotelik w aucie zamocować i jestem gotowa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kasiula -ale ci fajnie!!!!!!!!!!1 ciamcia - ja mam butle Aventu. Jeszcze sie zastnawiam nad Lovi aktywne ssanie, bo podobno super jest. A Avent - taki zwykly, żadna rewelacja. smoczki uspokajajace - Avent, Canpol i NUK, mała wszystkimi pluje. Najmniej chyba tym z Canpola. A tak wsrod znjaomych to napopularniejszy NUK. Mala odsypia nocke, a ja pije kawe ;) IGA - nie narzekaj ze jeszcze dluga droga, lada moment bedziesz mamusia, zleci nawet nie bedziesz wiedziala kiedy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to z butelkami będę miała wątpliwości... Z córką wogóle nie używałam, dopiero jak miała 4-5 m-cy to podawałam jakieś soczki, ale przez ustniczek. Wtedy w sumie butla nie robiła różnicy i był to avent. Myślałam więc o avencie, choć właśnie tippee są popularne teraz. A zastanawiam się jeszcze nad dr brown - ponoć też super. Aktywne ssanie nie wiem, ale lovi chyba są ścięte nienaturalnie. A smoki - kupię najwyżej różne po 1 i wypróbuję. Tyle tego teraz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam z aventu i jest ok. nie mma porownania z innymi ale mysle z enie ma co kombinowac :) kiedys byly zwykle butle i smoki i najadalismy sie ;) wiec nie ma co szukac dziury w całym. Miłoszek je z tej butelki aventu i nie ma kolek (narazie...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam z aventu i jest ok. nie mma porownania z innymi ale mysle z enie ma co kombinowac :) kiedys byly zwykle butle i smoki i najadalismy sie ;) wiec nie ma co szukac dziury w całym. Miłoszek je z tej butelki aventu i nie ma kolek (narazie...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzien dobry u nas druga masakryczna noc. Poprzednia malej dolegaly dziąsła i miala lekko tem podwyzszona. A tej nocy nie mam pojecia o co chodzilo ale zaczynala srednio co 15-30 min plakac przez sen albo machac rekami i glowka ma boki. Temp w normie, zero kataru, kaslzu itp, brzuszek oki, kupa byla... Rano dziecko wstalo o 6 z usmiechem na twarzy, O co chodzi????????? teraz mala dosypia nocke a ja kawusie pije bo sie funkcjonowac nie da. Do tego pochmurno, szaro, zimno.... madaaa urodzilas czy czekasz na pelnie ksiezyca"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My też używamy Aventu i ok jest. Tysia, jak Gabryś był taki marudny przez zęby to na noc dawałam mu syropek przeciwbólowy i było lepiej. W weekend w końcu wyszły dwa małe kiełki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratka - super masz synka ;) i gratuluje pierwszych prób wstawania ;) A jaki syropek dawalas? Na recepte jest? Ja mam żel na dziaselka Dentinox ale jakos watpliwa jest dla mnie jego skutecznosc.....Poza tym mam wrazenie ze sekunde po posmarowaniu jest on zjedzony, wiec niby kiedy ma zaczac dzialac????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też używamy dentinoxu. On działa, sprawdzałam na sobie, poza tym zawiera lidokainę więc musi działać. Syropki są dostępne bez recepty. My akurat mamy Ibufen, ale są też inne. Wszystkie mają działanie przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i przeciwzapalne. Są cholernie słodkie, Gabryś jak dostał pierwszy raz do pyszczka to wpadł w histerię. Potem dodawałam do wieczornego mleka. A z Gabrysiem najlepsze jest to, że odkąd nauczył się klękać to teraz sam wybiera sobie zabawki z pudła, bo przecież mama zawsze da nie to co trzeba :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.W niedziele wrocilam z Niemiec z Basią. Wczoraj byłam u rodziców, a dzis siedze z nia sama. Narazie zasnela. W piatek mam wizyte w Poradni Zdrowia Psychicznego. Ciekawe jak mi pomogą? Depresja to koszmarna sprawa. Jak tylko mam zostac z Basią sama to jestem nerwowa. Radosna, gratulacje!!!! Na KOLKI polecam niemieckie lekarstwo SAB SIMPLEX. Kosztuje 8,30 euro. Basia codziennie dostaje po kilka kropel na smoczek a kolek nie ma :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Tysia. Basia miała kolki. Zaczęły sie jakos w lipcu. Od momentu co daje kropelki to nie ma. Na noc zaczelam wprowadzac mleko modyfikowane, zeby basia dłuzej spała, bo ostatnio pierwsze karmienie jest kolo 23-24 a kiedys spala do 2-3 wiec wprowadzam inne mleko i narazie dodaje tam 10 kropelek i jeszcze daje cycka... i tak pomalu wprowadzam coraz wiecej tego mleka, zeby potem przed nocnym snem jadla tylko modyfikowane a w dzien bede dawac cycka. Moja kolezanka tez tak robila - bo przeciez mozna sie zajechac!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AAAAAA teraz soboe tak czytam twoje wypowiedzi i mam wrazenie ze kazdy dzien zaczynasz z nastawieniem: "o Boże, znowu bede musiala zajac sie mala ;///". Oprocz opieki nad Basia jeszcze cos robisz? powiem ci ze łatwiej jest jak czlowiek sobie planuje normalnie co ma robic, a dziecko traktuje sie jako jeden z elementow codziennego życia.. Rzeczywiscie dziecko wiele w zyciu zmienia ale nie moze sie wszystko wokol niego krecic. Trzeba wpisac je w swoj cykl dni i po prostu zyc ;) Trzymam kciuki zeby psycholog pomogl. Daj znac jak bylo bo sama jestem ciekawa co radza w takich przypadkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×