Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mar_lenka

Mój mąż przyjął do pracy młodą pipę

Polecane posty

Gość vdcgv
a i pzy nim nie bylabym swcale smutna, chcbym musiala to bym udawala promiena... sluchalabym muzyki, a przy sprzataniu bym tanczyla i spiewala i tk by to weidzial, oczywiscie by to naturalnie wygladalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rejja
tak, zająć się sobą, jemu dać prawo wyboru nic na siłę, walka może wywrzeć wręcz odwrotne skutki Walcz o siebie, nie o palanta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vdcgv
tak wlansie, musisz tez sama sie dowartosciowac, bo przez niego tracisz na wartosci, a napewno jestes swietna kobieta i masz wile atutow, o ktorych sama zapomnialas, musisz je odkopac . A moze dostrzezesz, zemlodsza nie zonaczy lepsza ... moze on sam tez to zauwazy .... albo gdyby pfffpfuuu wypluc, nie powodolo sie wam razem to sam jescze kogos spotkasz. Nie zatracaj sie i pamietaj , ze dziecom jest napewno zle, gdy wciaz wdza was razem , i wciaz sie klucicie, i momo go, ze ojciec jest taki i taki, Ty wciaz z nim jestes, jestem corka, ktorej ojciec odszedl i znalazl sobie inna , wrocil po latach , nie mam do niego takiego szacunku jak kiedys, a gdzy wrocil, wcale nie ejst lepiej. Daj tez przyklad corka jesli je masz, by te nie poplenialy wielkich bledow. Jak zdradzil rto zostawic. Trzeba zaczas byc konkretnym mimo bolu, i nie niszczyc sobie rzycia, oczywiscie puki mozna trzeba ratowac ... tak jak juz wczesniej pisalam, ale jak przekroczy ganice kopnac, i uwierzyc w to, ze dasz sobie rade .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vdcgv
moja mam dala sobie rade, szkoda tylko ze pozwolila mu wrocic, wolalabym, zeby znalazla sobie kogos, kto na nai zasluguje , no ale coz, widocznie tak mialo byc, i tak ja kocham i jest najwaspanialszaos. pod sloncem .Powodzenia i pozdrawiam. Z Gory przepraszam za przekrecone literki i chaos pisania .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co to za problem
a Ty nie mozesz tez o siebie zaczac bardziej dbac? kupowac lepsze ciuchy czesciej odwiedzac kosmetyczke? jestes zazdrosna? zrob tak zeby on byl zazdrosny o Ciebie jak zobaczyw Tobie takie zmiany jak Ty w nim to na bank nie bedzie wiedzial co jest grane....kup sobie jakis sexowny komplecik bielizny i "schowaj" tak zeby on go szybciutko znalazł...poza tym czy to ze jest Twoim mezem oznacza ze juz nie musisz sie o niego starac podrywac itd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co to za problem
i jeszcze jedno marlenko ..Ty chyba jestes lekko niezrownowazona psychicznie i jesli maz od Ciebie odejdzie to nie przez inną kobiete tylko przez twoje podejrzenia i problemy ze sobą...wiesz dlaczego tak mysle? Raz piszesz ze dzieci dorosle maja swoje zycie ze on odejdzie a ty zostaniesz sama a za chwile ze ona odbiera ojca dzieciom...skoro macie dorosle dzieci to jak ona moze im tego ojca odebrac? placzesz sie oj plączesz.... po pierwsze przestan byc zrzedliwa marudna i wiecznie niezadowolona babą...przestan wszczynac klotnie o pierdoly bo zaloze sie ze to ty je wszczynasz -ot taki sposob na odegranie sie na mezu za zatrudnienie ladnej sekretarki... Zrealizuj plan kup sexoowna bielizne wynajmij pokoj w hotelu na weekend solarium (bo opalone cialo wyglada lepiej) kosmetyczka (manicure pedicure moze jakis fajny zabieg na cialo plus masaz twarzy -zrelaksujesz sie bedziesz sie lepiej czuc w swojej skorze i lepiej wygladac) potem fryzjer i zapros dzien wczsniej powiedz mezowi ze zapraszasz do na"kolacje" bo podobno swietne jedzenie jest w restauracji tego hotelu... mozesz sie z nim umowic juz na miejscu albo jechac z nim i wszystko przygotowac nastrojową muzyke (jakas wasza uluniona piosenke) wino, szampana swiece... na kolacji flirtuj z nim przeciez to Twoj maz wiesz co i jak powinnas robic a po kolacji mu powiedz ze czas na deser i podaj klucz do pokoju... Przeciez w zwiazku 2 osoby sie powinny starac TY rowniez... a nie tylko on. Jesli poczuje sie adorowany a z drugiej strony lekko nie pewny (to wychodzenie do kolezanki w nowych ciuszkach i prosto od fryzjera) to gwarantuje Ci ze zadna inna mu w glowie nie bedzie... Kłotniami mozesz tylko przyspieszyc to ze odejdzie... Natomiast co do sekretarki to ja uwazam ze powinnas sie z nia "zaprzyjaznic" wysokczyc na jakas kawke i delikatnie jej zasugerowac ze wasz syn jest nia zainteresowany i podpytac czy jej tez wpadl w oko... mozesz stracic rywalke a zyskac ladną synową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeszcze czego
synową ta rada jest nie na miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co to za problem
jak nie na miejscu przeciez dowodow na zdrade nie ma zadnych sa tylko chore domysly snute bez sensu bo maz schudl i rzucil palenie... a ta dziewczyna przeciez wpadla w oko synowi wiec gdzie Ty tu cos nie na miejscu widzisz? jedyne co jest nie na miejscu to to ze tu podsycacie jej wyimaginowane watpliwosci i macie ubaw jak kobieta doprowadza do rozpadu zwiazku.... bo jej zachowanie do tego doprowadzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkrrrr
niemalże pewnikiem jest , że zauroczył sie młodą dziewczyną Trudno jest namówić faceta do zmiany stylu zycia, ubierania, odchudzenia...w tym wypadku robi to sam i chętnie, jest motywacja w postaci panienki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co to za problem
Byc moze sie zauroczyl ale co z tego? to ze schudl ze przestal palic nie oznacza ze zdradza...ludzie gdzie wy zyjecie....moze przez jej pojawienie do niego dotarlo ze czegos mu brakuje co mnie nie dziwi bo zyjac ze soba przez ponad 20 lat to uczucie ktorym sie 2 osoby daza jest inne niz w 1 roku...moze chemia i pozadanie tez jest mniejsze ale to nie jest stan nieuleczalny...wystarczy zeby zona sie troche o swojego meza postarala.... Przestancie podsysac jej watpliwosci bo nie ma zadnych dowodow na zdrade...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co to za problem
z drugiej strony niekoniecznie tak musi byc ze to przez panienke...moja mama w wieku 47 lat tez zaczela o siebie bardziej dbac schudla zaczela chodzic na solarium ma ladniejsze i lepiej dobrane ciuchy zmienila fryzurę, lepiej sie czuje we wlasnej skorze i wiem na pewno ze nie zrobila tego dla zadnego faceta tylko dla siebie i sama z siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vdcgv
glupie gadanie z tym zaprzyjaznieniem sie ;/ serio zly pomysl , ja bym tak nie kombinowala ... i narazie bym tak szybko meza na randke nie zabierala, a zajela sie spoba, potem moglabym go zabrac, jesli wogole by sie dal i przestan mowic, ze ejst niezrownowazona. Ciekawe, jak ty bys doczekala takiej sytuacji, czy podbnej, czy myslalabys tak rosadznie i czy nic by Ci sie juz nie mieszalo ... To dziwne czucie i rozumiem autorke i to normalne ze czuje zazdrosc i niepewnosc ... oczywiscie powinna postarac sie sobie nie wkrecac wiecej niz widzi, ale to trudne , dlatego achecam ja by zaczela robic cos kolo siebie, a potem kolo meza . Jak maz kocha to nic glupiego nie zrobi, chocby nie wiem jak mial burzliwe hormony...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co to za problem
tak myslalabym rozsadnie dowodow nie ma zadnych na zdrade...wiec tu sie nie nalezy niczym innym kierowac niz rozsadkiem zwlaszcza ze zdrada jest tylko w jej wyobrazni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vdcgv
hehehe ciekawe bardzo co bys robila gdybys bardzo kochala, gteraz tak mowisz, ale inaczej ejst gdy takie cos nas dotyka ... Nie wazne , takie jest moje zdanie, a Ty mysl o tym tak jak chcesz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rejja
od zauroczenia tylko jeden mały krok do zdrady, mały ze strony panienki /o ile się zgodzi/, mąż nie odmówi trzeba zapobiec, ale jak wyżej pisalam, nie na siłe wszelką energię autorka powinna skierować na siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajaciraadze
Co Wy z tą dbałością o siebie? Dzis nie ma zaniedbanych kobiet.Szkoda kasy na debila! Powiedzieć mu co trzeba i to ostro!!!!a JESZCZE KOLACYJKA!-Mar-lenko-nie daj sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dddddddd
Podnosze!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddddddd
...i koniecznie napisz co zrobiłaś .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość girlanda
???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anuśka1966
Jeszcze tak nie było, żeby nie mogło być gorzej... Mam 43 lata i raka szyjki macicy (jestem po operacji i pierwszej chemii). Kiedyś byłam ładna - miss uczelni, wicemiss wybrzeża. Teraz wyglądam jak każdy w tym wieku, chociaż się starałam... Kiedy ja staram się nie poddawać mój mąż przyjął do pracy na moje miejsce (prywatna, duża firma) młodą, samotną dziewczynę. Komentarz: A co, miałem codziennie patrzeć na starą? Przez 20 lat się dosyć napatrzyłem. Jak dotąd to może raz w tygodniu był w księgowości, teraz jest raz, ale na godzinę. Przestał nawet narzekać na pracę w niedzielę... A dzisiaj nie miał mnie kto przywieść ze szpitala, chociaż firma bogata w samochody i kierowców. Mam tylko nadzieję, że nie zrobię mu tej uprzejmości i niezbyt szybko będzie mógł mnie zamienić na "młodszy model". P.S. Ze szpitala wróciłam taxi (120 km) na firmowy rachunek (na razie to ja mam wszystkie upoważnienia, pieczątki, itp.). On chyba jeszcze o tym nie wie... Biedaczek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anuśka1966 wspolczuje Ci takiego chlopa....czemu go nie zostawisz? po co byc z kims takim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewuśka_p
Jak ja to wszystko czytam i się przyglądam to normalnie odechciewa mi się każdego związku. U mnie w pracy też jest taki przypadek. Jestem nauczycielką i dyrektor wiecznie przesiadywał w pokoju nauczycielskim. W sumie non stop, ale odkąd zatrudnił młodą sekretarkę przestał przesiadywać, siedzi u niej cały czas, nie prowadzi konferencji, tylko rozpoczyna je, oddaje pałeczkę wice i idzie na dół do niej. Chyba każdy facet świruje tak na widok młodej, atrakcyjnej kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ohydne
...jak oni mogą tak postępować.Tyle życia dla nich poświęcamy!Anuska1966-może ktoś z rodziny lub znajomych wstawi się za Tobą.Przecież to Cię wykończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"anuśka1966 Jeszcze tak nie było, żeby nie mogło być gorzej... Mam 43 lata i raka szyjki macicy (jestem po operacji i pierwszej chemii). Kiedyś byłam ładna - miss uczelni, wicemiss wybrzeża. Teraz wyglądam jak każdy w tym wieku, chociaż się starałam... Kiedy ja staram się nie poddawać mój mąż przyjął do pracy na moje miejsce (prywatna, duża firma) młodą, samotną dziewczynę. Komentarz: A co, miałem codziennie patrzeć na starą? Przez 20 lat się dosyć napatrzyłem. Jak dotąd to może raz w tygodniu był w księgowości, teraz jest raz, ale na godzinę. Przestał nawet narzekać na pracę w niedzielę... A dzisiaj nie miał mnie kto przywieść ze szpitala, chociaż firma bogata w samochody i kierowców. Mam tylko nadzieję, że nie zrobię mu tej uprzejmości i niezbyt szybko będzie mógł mnie zamienić na "młodszy model". P.S. Ze szpitala wróciłam taxi (120 km) na firmowy rachunek (na razie to ja mam wszystkie upoważnienia, pieczątki, itp.). On chyba jeszcze o tym nie wie... Biedaczek... " Kategorycznie odradzam tą "kurację":O.To są trucizny!!!Lepiej tego spróbuj: http://www.wba52.fora.pl/medycyna-i-weterynaria,42/lekarstwo-na-raka-i-inne-nowotwory,48.html A tu o tych "lekarstwach" : http://www.wba52.fora.pl/medycyna-i-weterynaria,42/konowaly-lza,46.html :O.Jakby był problem to połączyć:O.Jakbyt co moge więcej informacji udzielić:classic_cool:.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anuśka966
Myślę (dzisiaj w przerwach pomiędzy wymiataniem i wyrzekaniem w łazience), że faceci mają jednak łatwiej... Może trzeba było postąpić tak, jak robiły dawniej kobiety: szukać męża o starszego o pokolenie i niech on się wtedy martwi... czy ktoś mu nie pomaga uprawiać jego ogródka. Do autorki postu: Zawsze należy wiedzieć, czego (ewentualnie) ma się nie wiedzieć - czyli doprowadź do konfrontacji, zawsze jasne sytuacje są lepsze, choćby dlatego,że się wie, na czym się stoi (lub leży, ale trudno). Ja na razie nie mam siły walczyć, jeżeli mi się uda, to będę dalej to swoje pogięte życie prostować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
porznie ja troche i mu sie znudzi:D a do zony zawsze sie wraca, tak wiec głowa do góry:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja ciemnooka
Na moj gust to podejrzane, ze przyjal panne na podstawie jej wygladu, bo czego innego, skoro laska zero doswiadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej ja pomoge
podnoszę dziś!!!!!!!bo warto.Mar-lenka- odezwij sie. Anuśka -trzymaj sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tacy osobnicy powinni ponosić pełną odpowiedzialność za kompetencje i zdolności oraz działanie pracownika jak wybierają byle nieuka.Jakby baba coś spieprzyła to typ powinien być dyscyplinarnie zwolniony.Nie mogę pozbyć się wrażenia że to jakiś partyjniak z PiSuarów albo POmiotów:P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×