Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Pani Popiołkowa

Milionerzy-bajkopisarze!!!

Polecane posty

Mam taki ciężki przypadek w rodzinie który opowiada pierdoły na temat swoich zarobków wymyśla różne kwoty,zawsze mu mówię że super że ma takie wysssooookkkie zarobki choć wiem że wali ściemę ale zastanawiam się czy macie też takie przypadki bajkospisarzy wśród najbliższych dotyczy to ich pensji,samochodu który kupi mieszkania gdzie pojedzie na wakacje.Nie wiem jak z kimś taki postępować ściemnia że siedział w rosyjskim więzieniu jeżdzi na wakaje na drugi koniec świata a potem spędza je nad jeziorem w kiepskich warunkach. mało tego opowiada to różnymludziom których znamy wspólnie i jeszcze ma do mnie pretensje że ja rozpowiadam!!!Mam już dość tego dziwoląga.Jak z nim postąpic wiele razy mówiliśmy że ściemnia ale nadal wkłada nam w głowy te swoje urocze bajki.Potem konsekwencje jego paplaniny ponosi żona i dziecko i jeszcze mają pretensje np do mnie że słucham tego co on gada.Dodam że nie ma 20 lat tylko jest starym koniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robieme krecheee
nie, mam wrecz odwrotne. mam takich, co mowia, że narzekają na brak kasy, a już kupują za gotówkę 4 mieszkanie w centrum miasta itd. itp. mam tez takich, ktorzy nic nie mowia na takie tematy, nikt nawet nie wie dodkladnie na jakich sa stanowiskach, ale po spsobie zycia widac,z e kasiasci. mnie tam zadna z postaw nie wadzi, niech se kazdy robi, co chce, a ja i tak wiem swojeP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robieme krecheeee
a takiego bajkopisarza (ale nie w kwestii zarobkow, tylko hmm "przygod") to mialas kiedyds jednego wykladowce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak tak mój były opowiadał że ma rozlewnie wód a w rzeczywistości był przedstawicielem handlowym i czasem był dostawcą :o opowiadał też, że ma niebagatelną sume na koncie którą trzyma na meble które zakupi do swojego mieszkania po slubie :o :D twierdził, że MIAŁ hurtownie która świetnie prosperowała, choć jak sie okazało w tej hurtowni pracowali jego rodzice i nie była ich ale najlepsza byłą jego posiadłość pod miastem skąd pochodzimy, wywalona chata którą zawsze pokazywał mi przez szybe auta gdy przejeżdzalismy z prędkością światła, po dwóch latach zawiózł mnie tam i okazało się, że to dom jego wujka :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz koleżanka: ma ogromny dom który pokazywała na fotografii w telefonie! krzycząc "to nasz nowy dom!" okazało się, że zakupiła kawalerke w budynku który pokazywała jej nowa praca "zastępca dyrektora" :D hahahah niestety okazało się, że jest jak to ładnie nazwała tłumacząc sie później asystentką ekhem czytaj sekretarką :o na pytanie gdzie mieszka odpowiedziała we Wrocławiu, gdy dopytałam jej chłopaka okazało sie, że mieszka we wsi o 200 osobowym zaludnieniu żenua :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×