Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość iwetta30

Mój chłopak to palant

Polecane posty

Gość iwetta30

wyjechał za granicę z kolegami, którzy robią mu tam pranie mózgu dot. bycia w związku. Mówią mu żeby się nie angażował za bardzo, nie oddawał siebie całego. Mówią ze co ze mnie za dziewczyna skoro nie chce z nim zamieszkać (nie jestem jeszcze gotowa, chodzi tez o zrodło utrzymania Nas-ja w przeciwieństwie do niego o tym myślę, jestem dużą realistką), mówią ze w niczym nie chodzę mu na rękę a kompletnie mnie nie znają, nigdy ze mną nie rozmawiali albo były to zdawkowe rozmowy. A najlepsze jest to ze on to chłonie jak gąbka i wyżywa się na mnie na skype. dziś mu powiedziałam, ze ma sobie układać życie z kolegami a nie ze mną. niech mu urodzą dzieci i sie z nim ożenią. I najlepiej zeby sie z nimi spotkał i koniecznie przeanalizował rozmowę za mną. W tym są dobrzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mwojcik
jestescie sobie wymarzeni do rozmowy ty i jego znajomi jak dobrze ze jest wybor na tym swiecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak będziesz z nim
gadała następnym razem to powiedz żeby zawołał jednego z tych mądrali i powiedz, że nie życzysz sobie obgadywania, a jak im coś leży na sercu to niech ci powiedzą w oczy jak przyjadą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skromnym zdaniem
Bardzo dobrze mu powiedziałaś. Niestety tak to już jest, że koledzy potrafią namieszać. Tylko że jak już będzie "po wszystkim" to on nagle zostanie sam, koledzy znikna albo sami poznają kogoś, wtedy zatęskni ale już będzie za późno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×