Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kochanka żoną

kochanka żoną?

Polecane posty

Gość protkowa
powiem tak-sama na własnej skórze przekonałam się ,że ktoś taki jak ty-potrafi rozbić rodzinę-zabrać ojca dziecku i męża żonie....ale Ty masz chociaż jakieś skrupuły-przynajmniej pośrednio to wyczułam...ale są takie szmaty,że po prostu ręce opadają.22-letnia kochanka mojego męża,tłumaczyła mi,że ona z niego nie zrezygnuje-bo by cierpiała...ona by cierpiała...w dupie miała cierpienie mojego 11-letniego syna i moje...hm..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojojoj
nie dobrze się dzieje nie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojojoj
złości mnie fakt że takie młode pindy zabierają nam już odchowanych mężów , któzy wiedzą gdzie się wrzuca brudne skarpety i czy lubimy słodką czy goszką kawe a taka ci przytusta się do twojego chłopa w opószczonych galotach i co sobie myśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość protkowa
tak-a przecież te młode pindy -też kiedyś wejdą w rolę żon-oby życie ich doceniło-i oby za krzywdę ,którą wyrządziły...poniosły srogą karę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ja bym tak chciała
Dla każdego JEGO WŁASNE szczęście i cierpienie są najważniejsze. Ciężko oczekiwać, że ktoś zrezygnuje ze swojego szczęścia i skaże się na cierpienie, żeby jakaś obca kobieta, której nawet na oczy nie widział i która nic dla niego nie znaczy, była szczęśliwa. Gdyby to żona znalazła sobie kochanka, to miałaby 1000 tysiąc wymówek, że mąż nie dawał jej tego, czego potrzebowała, że się ZAKOCHAŁA i nareszcie znalazła szczęście. Ale jak kochanka zakocha się w żonatym, to już jest inna gadka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość protkowa
tak myślą tylko zafajdane egoistki,bez skrupułów i bez serca...one najważniejsze ....jeśli nie biorą pod uwagę cierpienia-obcych kobiet-jak tu zaznaczyłaś -to może niech pomyślą o "obcych dzieciach:-nie takie one obce-bo jego !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ja bym tak chciała
Widzę, że same altruistki na kafe:D Ciekawe, czy ty zrezygnowałabyś ze swojego męża gdybyś się dowiedziała, że z inną ma 2 małych dzieci i że tamta kobieta i te maluchy będą cierpieć. Jestem pewna, że NIE!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojoj
no ale tak myślę ,że może to wina żony że on wogóle na tę pindę zerknął ...... a jeżeli żoną to np. kocmouch albo jakas baba jaga he to jak miał sobie nie zawiesić oka na fajnej babce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość protkowa
Ale pewnie ty-oddałabyś swojego męża jakiejś młodej szmacie-i usprawiedliwiałabyś ją,że ma do tego prawo....,że przecież nic się nie stało,że dasz sobie radę i twoje dzieci też bez ojca....????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mlodamatkaaaa
tez uwazam ze autorka postapila zle ,facet jest debilem bo jak mozna zostawic zone i dziecko ,a ty na swoj wiek 31 lat jestes niepowazna ile ty masz ?chcialas sie dowartsciowac romansem to trzeba bylo z jakims mldoszym ,bo ty tylko dla zabawy a nie z milosci do niego popsulas ich malzenstwo .Jesteś szmatą ! i zycze ci z calego serca zeby w przyszlosci przytrafila ci sie dokladnie taka sama sytuacja ,ale 31 lat -brak faceta chyba zostaniesz stara panna;). Ja jak bym sie dowiedziala ze moj facert ma romans z kobieta ktora o wszystkim wie! to w pierwszej kolejnosci dostalby on po pysku a w drugiej dostalabys ty ,przysiegam ze bym sie zemscila na obydwuch takie szmaty jak ty powinno sie do gazu i na mydlo przerabiać ,suko nie masz serca...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ja bym tak chciała
Nie odpowiedziałaś na moje pytanie! Nie, ja podeszłabym do tego spokojnie. Miłość nie trwa wiecznie i małżeństwo to też nie jest wyrok dożywocia. Jeśli małżeństwo się sypie przez kochankę, to znaczy, że coś musiało w nim źle funkcjonować. Jeśli facet kocha swoją żonę i jest z nią szczęśliwy, to nie ma takiej siły, która by go od niej oderwała. Z żonami jest tak samo. Niestety, trzeba pogodzić się z tym, że związki się rozpadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość protkowa
zawiesić oko miał prawo...chociaż w moim wypadku-mówią ,że jestem dużo atrakcyjniejsza od niej (ale może to tylko subiektywne opinie).Skoro mam 34 lata-ważę 53 kg.,mam długie kręcone włosy i znalazłam faceta przystojnego i młodszego ode mnie o 5 lat...to chyba ostatnim kocmouchem nie jestem...:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość protkowa
Widzę, że same altruistki na kafe Ciekawe, czy ty zrezygnowałabyś ze swojego męża gdybyś się dowiedziała, że z inną ma 2 małych dzieci i że tamta kobieta i te maluchy będą cierpieć. Jestem pewna, że NIE! Jeśli byłby moim mężem to pewnie bym walczyła o niego-jeśli byłby mężem tej drugiej kobiety-to bym się nawet nie śmiała zastanawiać nad jakimkolwiek romansem z nim.W życiu trzeba mieć jakieś zasady...a nie iść po najmniejszej lini oporu-i uważać ,że można sięgać po to co chcemy -nie bacząc na to co niszczymy po drodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojojoj
właśnie, mój mąż ,a jesteśmy razem 14 lat miał nie raz okazję jedna to nawet mdlała na jego widok , dodam że pracuje w delegacji i pół miesiąca go nie ma więc mógł by to zrobi,ć ale on uważa ,że kocha tylko mnie , nasz dom, dzieci ,ogród i mnie za to że jestem ..... mówi to i pokazuje, ale wiem ,że takei sielanki nie trwają długo chociaż bardzo się staram ,aby był tylko mój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mlodamatkaaaa
protkowa zobaczysz ze wrocidebil bedzie chcial wrocic do ciebie jeszcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ja bym tak chciała
ale ja pytałam o co innego. Jesteś żoną i masz ze swoim mężem dzieci. Dowiadujesz się nagle, że twój maż prowadził podwójne życie i z inną kobietą, ale bez ślubu, ma 2 malutkich dzieci. Załóżmy, że ona nie wiedziała o tym, ze związała się z żonatym. Co robisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mlodamatkaaaa
Ciekawe, czy ty zrezygnowałabyś ze swojego męża gdybyś się dowiedziała, że z inną ma 2 małych dzieci i że tamta kobieta i te maluchy będą cierpieć. Jestem pewna, że NIE! ja bym zrezygnowala po co mam bic sie o faceta ktory mnie zdradzil ,i zrobil innej dzieciaki takiego to trzeba na stosie spalić niedosc ze zrujnowal jednej zycie to drugiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam nie jestem
przeciwna rozwodom... każdy związek może się wypalić ale tu! facet bzykał żonkę, która jest w ciąży... i już tak nagle zakochał się w innej, do tego zupełnej idiotce i ignorantce życiowej cudnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość protkowa
jeśli mam swoje dzieci to walczę o ojca dla nich.Nie jestem altruistką ale też uważam-co moje to nie rusz !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość protkowa
jeśli nie wiedziała,że ma żonę...to napewno jej nie potępiam...ale pewnie o męza -jeśli bym kochała-to bym powalczyła....rodzi się tylko pytanie...czy warto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ja bym tak chciała
No właśnie walczyłabyś o ojca dla SWOICH dzieci. Nie obchodziłoby cię cierpienie NIESWOICH dzieci. Czyli myślałabyś egoistycznie, o szczęściu tylko swoich dzieci. Jeśli ty altruistką nie jesteś, to dlaczego wymagasz tego od innej kobiety?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość protkowa
bo znała go 3 miesiące...i nawet się nie zastanowiła co robi....my przeżyliśmy razem 11 lat...nie miała z nim dziecka,była młoda-22-lata i mogła poszukać sobie wolnego faceta.czy ty mnie naprawdę nie rozumiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość protkowa
Każdy jest egoistą-to zdrowe podejście i nie ma w nim nic złego-ale jak się robi krzywdę innym......to nie fair!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ja bym tak chciała
Ja to rozumiem. Akurat w tym przypadku, autorka nie zachowała się chwalebnie. Odniosłam się bardziej do ogólnego problemu kochanek (tych długoterminowych, zakochanych) i do kwestii domniemanego egoizmu kochanek. Chciałam tylko udowodnić, że wszyscy jesteśmy egoistami i małżeństwo wcale egoizmu nie usprawiedliwia ani nie uświęca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ja bym tak chciała
Co do pytania autorki. Powiedziałabym mu wyraźnie, że to była jednorazowa przygoda, że nic z tego nie będzie i ma wracać do żony. A jego deklaracjami na temat rozwodu zbytnio bym się nie przejmowała. Teraz chce się rozwieść, ale za chwilę ochłonie i zmieni zdanie. Wbrew pozorom nie jest tak łatwo skończyć małżeństwo jeśli ma się małe dziecko, wspólny majątek, mieszkanie, a do tego codziennie czyste koszule w szafie i obiad na stole. Na miejscu autorki nie przejmowałabym się tą sytuacją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość protkowa
Wiesz teraz jestem szczęśliwa....i chcę powiedzieć wszystkim załamanym żoną,że nie mają rezygnować z życia dla siebie i dzieci...,że warto,bo nigdy nie wiesz co ci się jeszcze przytrafi.Pozostał jednak we mnie bunt przeciw komuś kto tak bezwzględnie bawi się życiem i nie zastanawia się nad tym ,że komuś robi krzywdę.Nie cierpię patrzeć na to brudactwo tego świata,na świństwa jakie kobieta kobiecie może zafundować...i pewnie już zawsze będę miała na to subiektywne spojrzenie,nietolerancyjne i bezwzględne w swej ocenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×