Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bagietka20

upierdliwa ciotka

Polecane posty

Gość bagietka20

Piszę ten topic drugi raz, gdyż pierwszy zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Otóż mam pewną ciotkę, która jest kuzynką mojej mamy. Od czasu do czasu nas odwiedza, przy czym zawsze raczy nas opowieścią o swoich wnukach, które w jej mniemaniu są małymi geniuszkami. Naprawdę nie mam nic przeciwko dzieciom i rozumiem rodziców czy dziadków, którzy kochają swoje pociechy do szaleństwa, ale naprawdę ani ja ani mama nie chcemy słuchać w nieskończoność tych wywodów. Ostatnio stwierdziła, że wnuczka, która od tygodnia jest w pierwszej klasie podstawówki umie cały elementarz na pamięć (doprawdy nie wiem po kim odziedziczyła elokwencję, bo rodziców ma po zawodówce). Jak dać cioci do zrozumienia, żeby trochę przystopowała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smieeszek
Podac jej czarna polewke. Moze zrozumie aluzje :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna jaaaa
trzeba bylo zrobic zdziwiona mine i powiedziec "niewiarygodne..." ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to powiedz jej ze córka
Waszych znajomych( czy kogo tam chcesz) w pierwszej klasie to juz całą tabliczkę mnożenia umie! A jak świetnie gra na fortepianie... bierze udział w konkursach mozartowskich :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadaj jej ironiczne pytanie
po kim jest taka genialna, może po sąsiedzie... bo chyba nie po rodzicach ;) zmieszanie ciotki powinno byc bezcenne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tadeusz_wajche...
eeee.. a co to jest elementarz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bagietka20
Elementarz w sensie "podręcznik szkolny" ;) Nie mogę być zbyt chamska do ciotki, bo się obrazi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bagietka20
Bazienka --> w pewnym sensie masz rację. To jest jakieś wyjście żeby pozbyć się jej raz na zawsze, ale z drugiej strony wywołało by to kłótnię w rodzinie i wyszłoby, że nie mam serca dla tych małych geniuszków :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bagietka20
wolałabym załatwić to z finezją ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciotka stara klotka
z finezją to wrzucic jej coś do zarcia jak do Was przyjdzie, jak się zatruje będziesz miała problem z głowy :P a bez finezji poprostu powiedz jej by zmieniła temat bo jest monotematyczna a Wy już wiecie jakie ma genialne wnuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość im fine
bazienka ty emo jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bagietka20
To nie jest tak, że siedzimy jak na kazaniu i słuchamy godzinnego wykładu o d**ie maryni. Bardziej chodzi mi o te przechwałki, które nijak mają się do rzeczywistości. Jak Mateusz był mały to ciotka potrafiła doznawać orgazmów opowiadając jak ładnie przedstwia się imieniem i nazwiskiem. Ludzie, to porażka jakaś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciotka stara klotka
no niestety musisz to zniesc jak nie chcesz jej normalnie zwrócic uwagi... ciotki i babcie tak mają, dla nich samo słowo "gu" u niemowlaka wywołuję ekstazę to co się dziwic jak się dzieciak przedstawi pełnym imieniem i nazwiskiem...to ciotka fruwa z radosci na wysokości lamperii :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciotka stara klotka
ja widziałam kiedyś Bazienki zdjęcie :) żadne tam z niej emo... jest ładną, naturalną dziewczyną! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecie co dziewczyny
???Musi miec chyba nasza autorka anielska cierpliwosc,heh,nie wytrzymalabym z taka:( Chyba bym ją za fraki i za drzwi potraktowala:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bagietka20
Zdecydowanie już milczeć nie będę :) myślę, że albo udam totalnie zdziwioną (głupio wprost zapytać, że dziwne po kim dziecko jest genialne), albo zacznę nawijać o jakimś naprawdę zdolnym dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bagietka20
Nie wiem czy mam anielską cierpliwość, ale na pewno nie potarfię być wobec kogoś wredna. Za dobra jestem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do bagietka20
i to czasem wlasnie takie skutki przynosi,jak ktos jest za dobry;) Ja bym wprost zapytała>> A po kim ?:O :D:D Czasem trzeba byc troszke bezczelnym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Giermek
zawodówka to wyższa podstawówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samaewusialat44
wykształcenie rodziców nie ma nic do rzeczy.mój syn ma 12 lat,wyreżyserował przedstawienie teatralne,dostaje stypendium od premiera,i jak miał niecałe 5 lat potrafił czytac a wieku 7 lat pisał .jest ponadprzeciętny.takie dzieci też są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja bym ciotkę pobiła jej własn
bronią ;) Jak zacznie gadać o zdolnych wnukach to przerywać jej słowami: Ooo, właśnie mi się przypomniało, że (tutaj podać imię jakiegoś dziecka) to właśnie opanowała to czy tamto (oczywiście musi bić na głowę omawiane przez ciotkę). Kilka takich słownych konfrontacji powinno zakończyć sprawę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×