Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pytająca19

mój związek

Polecane posty

Gość pytająca19

Jestem facetem 10 miesięcy.. przez ten czas zdążyłam się bardzo zakochać, on również.. na początku było pięknie, ciągle pisał, dzwonił, chciał się spotkać. . . teraz już nie jest tak fajnie.. widzimy się praktycznie co drugi dzień... czasem codziennie, a czasem rzadziej.. i jest tak, że jak widzieliśmy się wczoraj, to on załóżmy dziś nie bardzo ma ochotę jechać 15 km znów do mnie.. i mi to mówi wprost.. ja reaguje zbyt emocjonalnie, płacze, kłócę się z nim, krzyczę.. bo ja bym mogła widzieć się z nim codziennie.. rozumiem, że każdy ma swoje życie, ale chce by mi poświęcał tego czasu jak najwięcej.. boli mnie to, jak mówi, że np nie ma ochoty.. wiem, że chce np gdzieś wyjść i wychodzi co drugi dzień do znajomych, czy też rzadziej ub częściej.. męczę się z tym.. bo on mi po prostu mówi, ze nie ma ochoty się widzieć :(( wiem, że to nie znaczy, że mnie nie kocha, ale.. ale ja nie umiem sobie z tym poradzić.. pytam załóżmy jak jest u mnie, czy jutro się widzimy, a on, że tak, a bywa tak, ze wstanie rano i nie chce, woli sobie gdzieś indziej wyjść.. a ja tak nie mam, jeśli tylko on chce się spotkać- ja zawsze jestem.. nigdy mu nie odmawiam, ani go nie wystawiam.. nie chce go osaczać, ale ciężko mi sobie z tym poradzić ;(( mam koleżanki, dla których normalnym jest, że facet jest zawsze w weekend, kiedy wolne jest od szkoły.. a on był u mnie wczoraj, dziś też chciałam by przyjechał.. mówił, ze ok... a dziś rano stwierdził, ze mu się nie chce, że chce mieć jeden dzień wolnego i ok.. powinnam to uszanować, ale kazałam mu przyjechać, ale po to, żeby z nim na ten temat pogadać.. by nie mówił mi wieczór sam z siebie DO JUTRA KOTKU, BęDę NA PEWNO, a rano wstaje i mu się np nie chce, albo woli kolegów. Wiem, ze powinnam powiedzieć, NIE TO NIE . i pokazałabym klasę, ale ciężko mi.. chciałabym nie proponować mu więcej sama z siebie spotkań,aby on wykazał inicjatywę, ale ciężko mi albo może boję się, ze on by olał sprawę :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca19
Jestem przygotowana na jakieś niemiłe, żałośliwe komentarze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takajedna....
moim zdaniem jak sie kogos kocha to sie chce z nim spedzac kazda wolna chwile. Zastanow sie czy warto to ciagnac. A co bedzie jak razem zamieszkacie?? Bedzie codziennie kombinowal zeby gdzies wybyc a jak nic innego mu sie nie trafi to laskawie posiedzi z toba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takajedna....
jestes jeszcze mloda i pewnie ci sie trafi ktos kto naprawde cie pokocha. Ja z moim chlopakiem nigdy nie umawialam sie na randki. Dla nas normalne bylo ze widzimy sie codziennie i juz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca19
No właśnie, a dla niego nie.. nie ma stałej pracy, siedzi teraz w domu, czasem tylko ma coś do załatwienia, a mimo to tak jest.. ja jestem bardzo uczuciowa i wrażliwa. Niewiele trzeba żebym płakała i zamartwiała się przez niego ;(( nie mogę go też zmuszać przecież do niego ;((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca19
do niczego ** tam wyżej miało być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca19
No nie zawsze co drugi, ale mniejsza o to.. nie wiem, jakby to było gdybym odpuściła i nie pytała jak to się widzimy dziś czy coś.. czy on by przejął inicjatywę.. owszem bywa, że mówi, jak się widzimy, jak załóżmy nie widzieliśmy się 2,3 dni .. ale jak już jednego dnia się widzimy to na drugi musi ode mnie odpocząć.. sama nie wiem;((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bedzie czas na widywanie
sie codziennie jak ze soba zamieszkacie,dopoki jestescie mlodzi, probujecie budowac zwiazek,a jesli ma byc szczesliwy dla obu stron to musi w nim byc odrobina wolnosci!!! Ty masz miec czas na swoich znajomych,on na swoich,lub jak macie wspolnych no i oczywiste ze dla WAS. Bo inaczej sie zadusicie i wszystko samo umrze,tak nie mozna!!!! On zle robi,ze tak z nienacka Ci mowi,a z drugiej strony jest szczery,rutyna,znudzenie,ilez mozna ze soba 24/h po pewnym czasie sa chwile znudzenia,potrzeba chwili oddechu to naturalne i nic w tym złego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do pytajaca
moze wtedy gdyby on przejal inicjatywe przestalabys sie łudzic i w koncu zobaczyla jak jest naprawde czy mu zalezy i jak mu zalezy,wolisz sie oklamywac ze strachu i 3mac kogos na sile przy sobie? Masochistka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca19
No tak.. macie racje z tym, że jak załóżmy jest jakieś wesele i on zostaje u mnie po tym weselu to budzi się o 10, 11 i od razu do domu, bo bu ciasno w tym łóżku, gorąco, źle niedobrze.. a żeby spędził ze mną cały weekend, poszedł też ze mną na poprawiny to nie ma mowy. . . dla niego to coś strasznego gdyby mnie miał przez weekend.. uważam, że trochę w tym jest przesady.. bo ja np bardzo się ciesze, jak mamy dłużej ze sobą pobyć.. ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca19
??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a wg mnie masz całkowitą rację... ja mojemu mówię, że nie chcę się z nim widziec jak się pokłócimy. :P nie odzywaj się do niego sama z siebie, nie pisz pierwsza - przekonasz się na czym stoisz. chociaż u mnie to jest normalka jak on nie odzywa sie w ciagu dnia do 17-18 :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytająca19
Virginia, o co chodzi? nie jestem smutna, może trochę rozżalona.. nie rozumiem o czym piszesz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dziewczyno wyluzuj
Wszystkie babki mają ten sam syndrom - usidlić faceta i nie dać mu żyć. Człowieku zajmij się czymś innym, idź na jakiś kurs, zajmij się jakimiś hobby. Chłopak chce odpocząć, daj mu trochę wolności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nie pomyślałaś może
że on nie ma kasy żeby tak codziennie jeździć? 15 km x 30 dni to jest 450 km a mówisz że nie ma stałej pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×