Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość blondii 86

Samotny wieczór blondynki...

Polecane posty

Gość blondii 86

sobotni wieczór,a ja siedze sam:( ktos chce pogadac?czuje sie tak samo samotny jak ja?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blondii 86
ja siedze samotnie bo nie mam szczescia do spotkania wartościowego faceta:( a tak bym sie chciala do kogos przytulic ehhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Strasznie smutasowy będzie ten topik, jak zajrzą tu wszystkie samotne dusze... Ja jestem w obcym kraju, niedługo zaczynam studia i czasem nie mam do kogo gęby otworzyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
obecnie ja cie przytulam:)🌼 Ile masz lat? zamiast sie uzalac nad soba ze jestes samotna czemu nie wyjdziesz na jakas impreze?Moze wtedy kogoś byś poznała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blondii 86
ja mam 23 lata.....mieszkam w malej miejscowosci i u mnie nie ma imprez:-O czasem jeżdzę na imprezy do miasta obok,ale nie zawsze jest z kim i czym:-o ehhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martyna89790908
pozdrawiam siedzacych w domu w sobotni wieczor,.ja siedze sama bo moj prawdopodobnie ex nie potrafi zrobic nic zeby pokazac ze kocha wszystko konczy sie na slowach zero czynow , i jeszcze zarzuca mi ze nie chce z nim spac ( nie w znaczeniu seks) tylko ze nie pozwalam mu zostawac u siebie na noc..on mnie do siebie nie zaprasza wiec postanowilam tez tak robic..no i co i nic siedze sama...bo sie wczoraj o to poklocilismy on chce swoje gniazdko chociaz tego nie powiedzial to ja tez bede miala swoje.. eh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miiiiiiiiiiiii..........
chcialam tylko powiedziec ze mam dosc mojego faceta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uroki malej miejscowosci:)wiem cos o tym... ja mam tyle lat co ty, ale chyba juz wyroslam z imprez... Wyszalalam sie poniżej 20:D Dzisiaj siedze w domu bo powinnam sie uczyc, a tak starsznie mi sie nie chce:(:(:( Martyna...więc czy jest sens tkwic w takim zwiazku gdzie jedno drugiemu robi na zlosc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martyna9898
MIIIII a dlaczego???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martyna87098098
jestesmy ze soba 2 lata wiele razem przeszlismy tych pieknych i tych zlych chwil. moj facet jest ode nie starszy i chyba juz ma dosc zaskakiwania i robienia czegosc z ikra by pokazac ze zalezy, wczorajszy wieczor porazka mielismy milo spedzic czas a skonczylo sie na ogladaniu tv u mnie.. a ja ostatnio ugotowalam mu pycha kolacje swiece a on nic, poszlsmy razem na obiad w galerii i to ma za mila rzecz. nie wiem sama juz. kocham ale nie chce tak zyc , nie czuje sie ksiezniczka swojego mezczyzny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miiiiiiiiii..........
na poczatku zwiazku bylo dobrze,jestesmy razem5 miesiecy,potem wyjechal na miesiac do pracy i jak wrocil to cos sie zepsulo, czesciej sie klocimy, nie mozemy sie dogadac,we wtorek mileismy jechac nad morze na dzialke mojego dziadka odpoczac razem, teraz to nie wiem czy gadac z dziadkiem ze jedziemy czy nie, a ten debil wogole sie nie odzywa do mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martyna ale nie zawsze jest tak cudownie... nie zawsze bedziesz to ksiezniczką... zabrał cie na obiad do galerii, a niektóre laski mogą tylko o tym pomarzyc, bo ich faceci wyzywaja, niszcza psychicznie, a one nadal kochają... ja ze swoim tydzien temu tez bylam na obiedzie w galerii i co? jakos nie narzekalam... :) musisz sie okreslic czy kochasz go za to jakim jest człowiekiem, za całokształt czy moze za to ile w ciebie wklada kasy? tzn nie zrozum mnie zle, po prostu wydaje mi sie ze szukasz problemow tam gdzie ich nie ma:o pomysl o tym:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martyna9098
tzn wiesz problem jest bardziej zlozony,mielismy ostatnio problemy rozstalismy sie bo on szukal sobie rozrywek w internecie podczas mojego wyjazdu czego ja sie dogrzebalam, teraz do siebie wrocilismy i od tego czasu on nie zrobl nic kompletnie zeby choc raz pokazac ze mnie kocha.a potrafi wiem . wiec dlatego to mnie martwi. tak bardzo chcial zebym dala mu szanse. dostal i nie wykorzystuje tego. chociaz jak napisalas ze szukam problemu to zaczelam sie zastnawiac ze moze szukam fakt.. nie chodzi mi o wkladanie kasy ale zaangazowania..wczoraj mielismy jechac za miasto do lasu spacerowac porobic zdjecia bo to moje hobby, a on przyjechal do mnie pol godziny przez tym jak sie sciemnia i nawet wczesniej nie napisal ze bedzie pozniej , jestem teraz po tym powrocie przewrazliwiona tez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sluchaj, rozumiem... a próbowałaś nawiazac z nim jakas rozmowe na ten temat? wiesz żeby po prostu powiedział ci wprost o co mu chodzi a nie robił niepotrzebne nadzieje? Po co masz marnowac przy nim czas jak ma nie wyjsc(przy takim podejsciu)?Skoro tak chcial wrocic to powinien teraz cie nosic na rekach... Powiedz wprost co czujesz i zobaczysz co on wtedy zrobi... Faceci to truuuuudne istoty-sama mam ze swoim małe problemy i wiem co czujesz...:) ale uszy do góry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miiiiiiiiiiii.............
odezwalam sie do niego narazie mamy delikatna wymiane argumentow, a to zeby mial kogos to malo mozliwe, szybciej stawiam na kryzys, a bylo tak cudnie na pocztku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martyna7989
wiesz co L. no wlasnie juz myslalam ze masz racje ze szukam dziury w calym, ale ja po prostu oczekuje jednego gestu ktory mi pokaze ze on mnie kocha..ze jestem wyjatkowa, jedyna mamy powazne plany na przyszlosc, wiem ze nie zawsze moze byc tak idealnie. ale w tej sytuacji kiedy on popsul powinien sie zdobyc na gest jakis w moim kierunku.. a robi mi tylko wyrzuty ze nie spimy razem, juz nawet mysle ze potrzebuje baby do lozka i tyle. rozmowa owszem on duzo mowi pieknie mowi.. i wiesz co przykro mi jeszcze bardziej bo to ostatni wolny jego weekend ijak go spedzamy kazdy przed swoim telewizorem.. az mi sie lzy cisna na oczy. mysle czy ja jestem taka zołzą ktora wymaga ne wiadomo czego, wystarczyloby gdyby wpadl z winem i bysmy razem cos przy winie obejrzeli zapalilabym swieczki i byloby pieknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na początku zawsze jest cudnie, trudno by było gdybysćie zaczęli od kryzysu. ;) Poprostu z nim pogadaj kawa na lawe i juz, nie bedziesz przecież zyła przez nastepny rok domysłami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiem ci tak-> nie jestes zołzą, po prostu nie trafilas jeszcze na TEGO faceta:) miiiiiii-> na początku w kazdym zwiazku jest cudownie:) najwazniejsze to przetrwac ten stan kiedy jest zle, przejsc kryzys, trzymajac sie za rece, pamietajac o sobie caly czas-nawet kiedy jest zle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martyna9890
ale ja juz woczraj z nim rozmawialam i skonczylo sie na klotni i tyle. zyczyl mi dobranoc i sie rozlaczyl..a ja do 4 nie spalam.. wstalam dzis o 12 i caly dzien mam taki jakis przewrocony do gory nogami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martyna9898
ladyeees a dlaczego ty spedzasz sobotni wieczor na cafe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martyna989898
jestem zołzą dzwonił własnie przed chwila i nie odebralam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo w pon mam egzamin:) i jestem miedzy ksiazka a komputerem. za tydzien sobie odbije jade z moim mezczyzna na zasluzone wakacje:) ale najpierw sprawa priorytetowa-egzamin:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miiiiiiii..........
ale chyba nie kazdy kryzys jest do przetrwania,mam dosc zwiazku, jak bylam sama to bylo lepiej raz gorzej ale znosilam tylko siebie a teraz i jego musze znosic :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ladysee ma racje nie trafilas na własciwego faceta. A jesli to jest kryzys i go nie przetrzymacie to nie ma czego załować bo kiedys przyjdą grubsze problemy i co wtedy? rozwód?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martyna79879
ladyees to tak sie uczysz ;) a z czego ten egzamin ciezki jakis zapewne.. mii no coz ja sie tez chyba juz rozstaje , ale nie lubie byc sama taka prawda.. a ty facet czemu w sobote na kafe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martyna9898
na tvn bedzie komedia romantyczna z sandra bullock chyba ja sobie obejrze..obok lezy ksiazka polecona od kolezanki o milosci w systemie totalitarnym ale jakos nie czuje sie teraz na silach na czytanie .. tv mozna polaczyc z forum..do tego moze otworze wino, ktos ma ochote na lameczke?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×