Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Honda Integra

zemsty kochanków - facetów...

Polecane posty

Gość Honda Integra

Byliśmy kochankami kilka lat, pewnego dnia jego żona zaczęła wyczuwać, że coś jest nie tak, on odsunał sięode mnie.... zaczęło się sypać..... wrócił do niej.... jest wrzesień a wtedy był styczeń. Staram się zapomnieć.... a on? niszczy mnie bezustannie, całą winą za swoje nieudane małżeństwo obarczył mnie, powiedział, że poniosę wszelkie konsekwencje jeśli żona od niego odejdzie, że to przeze mnie. Wysłał mi kilka smsów z groźbami, że cała firma siędowie co zrobiłąm i jaka jestem.... Dodatkowo jego żona chyba też kogoś miała, nakręcił się jakąś historią, że ten gach żony był podstawiony przeze mnie!!! Jezu, historia nie do opisania... Pracujemy razem, niestety, widujemy się codziennie, od kilku miesięcy nie zamieniamy już ani słowa, codzień dostaję ostrzeżenia, że wyrwie mnie z kapci, że jeszcze jeden raz, że mnie zniszczy... Prosiłam o wytłumaczenie mi o co chodzi, nie zrobił tego, chciałąm troche naprostowac naszą znajomość,żebysmy chociaz słuzbowo mogli sie porozumeic, ale na mojego maila odpisal "daruj sobie".... Powiesicie na mnie psy, nie chce słuchac o wyższości czy niższości bycia kochankeim.... chcę tylko zrozumiec dlaczego ten facet się na mnie mści....??? odeszłąm, cierpię, jestem...... nei odejdę z pracy, bo nie...... nie potrafi sobie poradzic sam ze soba? wiem, że żona od niego odeszła...... że został sam..... nie chce wrócić do niego, ale nie potrafięsobei poradzić sama ze soba.... a on nie chce nawet poroznawiac... myslalam,zeby pogadac z jego żona, ale nie wiem sama o czym, strasznie mi źle..... nie jestem głupią małolatą jakby co ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może inaczej - z plotek firmowych wiem, że żona od niego odeszła... nie bezposrednio od niego nie chcę z nim być, nie chcę nic z nim budować, juz wystarczajaco mnie skrzywdził słowami, smsami z groźbami (wszystkie je mam)..... dlaczego on to robi, dlaczego chce całą winezwalić na mnie, nei rozumiem..... bo moze faceci myślą jakos inaczej??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość multimedia
nie chce Cie tu oceniac, ale mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe z tego, ze zle zrobilas dlaczego on to robi? oto moj punkt widzenia: on sie boi! i jesli dojdzie do rozwodu, to on chce byc "czysty" - przed zona, przed wspolpracownikami, przed sadem... taka "trzesidupa" z niego oczywiscie madry dostrzeze JEGO wine w rozpadzie tego malzenstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak dla mnie to
on ma cie totalnie w dupie i wogole zero szacunku....wkurzony jest ze żona go zostawiła, bawil sie toba ( sorry ale dobrze ci skoro mial żone, mało wolnych na swiecie..? takie niskie masz ambicje..?) jest palantem i tyle a ty niedowartościowaną kurwą;) śmiać mi sie z was chce he he...dobrze tobie i jemu...;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×