Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość paulapaula

Jestem głeboko zawiedziona swoim małżeństwem

Polecane posty

Gość paulapaula

I musze to gdzieś opisać bo inaczej zwariuję. Strasznie boli mnie dziąsło od 5 dni, kiedy to byłam u dentysty wyrwać ząb, z bólu nie wyrabiam, do tego opieka nad 18 mies córcią plus pełno sprzątania w sobotę, pranie, mycie podłogi itd, sama muszę to ogarnąć, bo niestety mój mąż mi nie pomaga, myśli tylko o sobie, o tym że chce mu się spać, jego zdaniem nie trzeba sprzątać, może być brudno, klejąco itd. Poprosiłam go o to żeby poszedł zdjąć pranie z linki, on na to że mu się nie chce i poszedł spać. Jestem taka wkurzona, gówno go obchodzi że zab mnie strasznie boli, ze z bolu nie moge wytrzymac i do tego muszę wszystko robić, on ma to w d... A ja nie mam ani chwili dla siebie, juz niewiem kiedy byłam u fryzjera, z kolezankami tez sie nie spotykam. Ryczec mi sie chce i rzucic to wszystko i tak jak on miec wszystko w d...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to rzuć to wszystko, ubierz się i wyjdź. niech zostanie w domu z małą i tyle! to tez jego dzieckoi tez może się nią zająć, to też jego dom i też może to ogarnąć. no chyba że był w pracy na nockę to weź małą na spacer daj mu pospać do ok 16 i potem ją przyprowadź i sama idź do tego fryzjera, do koleżanki czy choćby połazić po parku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie rozumiem jednego. Kobiety płaczą, jakie to biedne, jak to mężowie w domu nie pomagają. Że proszą o coś, a oni nic, bo im się nie chce. I w sumie się nie dziwię. Taka umęczona żona pójdzie popłakać w kącie nad swoim straconym życiem, a potem upierze mu te brudne gacie, zrobi ten cholerny obiad i jeszcze dzieckiem się zajmie, żeby pan i władca mógł spokojnie telewizję pooglądać, bo biedny i zmęczony z pracy wrócił. W większości przypadków faceci tak się zachowują, bo same ich sobie tak wychowałyście. Nie zrobi - zrobisz ty. Czego chcieć więcej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blakcat
olej go, zostaw syf i idz sobie do znajomej lub na zakupy. Niech sie zajmie dzieciakiem, aa jak nie będzie miał z czego sie nawet herbaty napić i co włożyć na tyłek to może mu brud zacznie przeszkadzać :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość widia
Czy wyście podurnialy z tym sprzątaniem za wszelką cenę?Daruj sobie to sprzątanie i idź z dzieckiem na spacer,do znajomych i przy okazji na pogotowie pozastrzyk przeciwbólowy.Pięć dni po wyrwaniu zęba dziąsło nie powinno już strasznie boleć,nawet jeśli miałaś zęba usuwanego chirurgicznie i masz założone szwy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nnnnnniam
To dobry test dla siebie samych. Zostawisz syf, a jeśli on tego nie ruszy przez tydzień, wytrzymasz? Większośc z nas wymiękłaby wcześniej, zwłaszcza że dziecko będzie w tym brudzie musiało siedziec (choc szczerze mówiąc - nic mu nie będzie, ale to do większości czyścioszek nie dociera). Ale warto raz się wziąc i życ w brudzie tydzień czy 2, a nie sprzątac po mężu non stop.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość och te kobietyyyy
jeżeli ktoś jest brudas to mu i 2 tygodnie syfu w domu nie przeszkodzi,ale jedno mnie zadziwia u takich kobiet, mężowie nie pomagają a one biedule mają z nim po kilkoro dzieci, bo mój też nie pomaga mi nic w domu, ale mam jedno i żadnego dziecka więcej, bo uważam, że jeżeli mam próżniaka domowego to nie mam zamiaru do tego jeszcze "ładować się w kilkoro dzieci" i nie wyrabiać na zakrętach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echrrrrrr
ja bym nie sprzatala :o u nas roznie bywa,ale pranie, sprzatanie, odkurzanie to kto moze robi-i nie musze go namawiac. Teraz wlasnie wrocilam z zakupow ciuchowych, kupilam tez troche dla dziecka-nie bylo mnie od rana. On siedzial z malym, zrobil mu puree owocowe z kaszka tak jak prosilam-sam wszystko zmiksowal, byl z nim na spacerze, na zakupach. Teraz pojechal pozalatwiac swoje zakupy a ja gotuje obiad. Maly juz spi. Owszem, bywa skapy i trzeba czasami mu przypomniec ze nie tylko ja place :P Obydwoje zarabiamy przeciez. Ale nie wyobrazam sobie zeby nie zostal z dzieckiem kiedy ja chce sobie jechac kupic ubrania, czy isc do fryzjera. To najnormalniejsza rzecz pod sloncem. Jesli Twojemu mezowi nie przeszkadza brud to niech sie klei, Ty dbaj o zdrowie, masz dziecko ktore zajmuje sporo uwagi. Nie rozdwoisz sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eestetyka
interesujace jest popieram cie !!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość interesujace jest
dzieki! dlaczego dziewczyny, ktore pracuja, potem z wywieszonym jezorem leca na zakupy, po drodze odbieraja dziecko ze zlobka lub przedszkola ewentualnie zwalniaja opiekunke nigdy nie narzekaja na mezow. one doskonale potrafia zorganizowac sobie czas i maja ten czas na wszystko a nie tylko na siedzenie nad dzieckiem. i w domu jest czysto, dziecko zadowolone, maz nie jest nierobem itd... to mnie zawsze zastanawialo... i jakos chorobki tez ich sie nie czepiaja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u mnie tez tragedia
ale to nie wina zony a mamusi ktora wszystko za/dla synusia robila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochana mój mąż po ślubie też taki był ciągle spał po nockach albo patrzał na mecze non stop ryczałam przy noworodku nic mi nie pomógł bo się bał. Aż nie wytrzymałam i mu powiedziałam że jak nie zacznie mi pomagać to koniec z nami trochę pomogło ale najwięcej jak dziecko miało 2 lata ja poszłam na studium + praktyki i cały tydzień po nocce musiał być z maluchem w domu. Teraz 8 lat po ślubie gotuje,sprząta bez proszenia. Także kżdego faceta da się wychować tylko powoli a z tym sprzątaniem to nie przesadzaj ja sprzątam jak misię chce a nie jak już trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u mnie tez tragedia
ja pracuje mam dziecko w przedszkolu robie zakupy a na meza i tak narzekam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u mnie tez tragedia
komputerowiec zakichany talerza za soba nie wyniesie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u mnie tez tragedia
i nie pamieta o urodzinach ,rocznicach etc -NIGDY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...u mnie też tragedia... to ci bardzo wspułczuję a jak teściowa dalej taka za synusiem bo jak tak to już raczej nic nie zrobisz bo zawsze w ich oczach wyjdziesz na tą najgorszą,chociaż byś się urobiła po pachy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaki macie staz małzenski
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hanka_r00chanka
rzuć męża albo znajdź se kochanka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"W większości przypadków faceci tak się zachowują, bo same ich sobie tak wychowałyście. " Nie zawsze. Wychowanie wychodzi głównie z domu. Mój facet tez był totalnym egoistą i na pewno nie przez moją pobłażliwosc. Co dzień musiałam go o wszystko prosic, z własnej inicjatywy nie robił nic. I też nie miał za grosz współczucia. Co dzień wybuchały kłótnie. Jak się czasem zupełnie zbuntowałam, to efekt był taki, że dziecko poszło do szkoły brudne, bo on i tak nic nie zrobił, po prostu zwis. Nie było na to żadnego sposobu. Już z nim obecnie nie jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to co wy
zescie sie wszystkie z wpadki za maz wydawaly po 2 miesiacach c*chodzenia*????? kazdy maz to len, nierob, brudac, egoista itd... widzialy galy co braly a teraz narzekaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faceci są tak chowani przez swoje mamusie. U nas jest taka mentalnosc - że to kobieta ma harowac. Tyle tylko, że czasy się coraz bardziej zmieniają i współczesne młode dziewczyny nie dają się tak łatwo zmanipulowac jak ich matki czy babki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gadka szmatka, znam pary co 7 lat ze sobą były a po ślubie facet nagle przestał się starać i wszystko w głębokim poważaniu miał. Teraz 3 pary już nie są ze sobą a znam taką która po 2 randkach się pobrała i oststnio świętowali 12lecie małżeństwa.Tak więc na to nie ma reguły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiaczek 83
Jestem tego samego zdania że jesteśmy naiwne bo pokazujemy że sobie świetnie radzimy a potem wymagamy. Mam ten sam ból! Zawsze musze prosić i pokazywać palcem bo 30 latek nie wie ze trzeba wyjść z psem wynieść śmieci zrobić zakupy jakby takie rzeczy robiło się raz nz rok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja znalazlam jeden sposob. Powiedzialam mu, ze jestem z nim nieszczesliwa i nie odpowiada mi taki uklad. Ja tez pracuje, à tylko on wraca z pracy i siada na kanapie. Rezultat: wyszedl z domu na 2 dni. Wrocil twierdzac, ze nie chce zyc bez nas i od tej pory sie stara!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to DLACZEGO,skoro wiecie ze takiego goscia mamusia rozpuscila, ze nie sprząta, nie pierze, nie robi nic wokół siebie, to do groma JAK WY SIE W TAKICH OFERMACH ZAKOCHUJECIE??? i jeszcze wychodzicie za nich za mąż???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"30 latek nie wie ze trzeba wyjść z psem wynieść śmieci zrobić zakupy jakby takie rzeczy robiło się raz nz rok." Skąd wy takich facetów bierzecie. Serio pytam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tego tez nie rozumiem. Moj maz nie dosc ze gotuje, sprzata, prasuje SAM z siebie. To jeszcze chetnie zajmuje sie malym i prawie codziennie zostaje z nim sam po pracy bo ja pracuje dorywczo popoludniami. Tylko ze ja nigdy nie probowalam go wyreczyc. Nie rozumiem dlaczego ze soba nie rozmawiacie i nie ustalacie jasno zasad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zaraz po ślubie dowiedziałam się,ze zona ma robić to,tamto wkurzyłam się i przestałam mu prasować koszule,odkurzanie i wyrzucanie śmieci należało do niego,przed świętami dzielimy się pracą kobiety,nie dajcie się poniewierać,oni tez maja zdrowe ręce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wychowanie wychodzi z domu? Nie. moj maz pochodzi z rodziny, gdzie tesciowa jest doslownie sluzaca a tesc panem i wladca. Tesciowa roobi w domu wszytsko, w koncu to tesc pracuje i kase przynosi. A moj maz taki nie jest. I co z tego, ze mamusia mu kiedys uslugiwala? Wszystko byscie na tesciowe zwalily. Jakos moj maz sprzata, robi zakupy, obiady, gdy ja jestem w pracy. I wypracowalismy sobie takie zasady od samego poczatku zwiazku-i nie musialam zadac i wymagac.. A jesli wy od poczatku, by "zlapac" faceta wszystko robicie za niego, to dlaczego siee dziwicie? Facet potrem sie zastanawia dlaczego sie znienacka czepiacie, skoro przez x lat bylo ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×