Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość QAZxsw2

Ile razy sie przeprowadzaliście?

Polecane posty

Gość QAZxsw2

Bo ja 15 razy licząc szczegółowo a 10 nie licząc przeprowadzek w obrębie jednego miasta, przez te ciągłę zmiany nie mam swoich korzeni, znajomych, niczego :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grejs anatomi
a ja 3 razy i myslalam ze to duzo :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 25 latka
ja naliczyłam 19 razy, nie wiem czy to dużo zależy w przeciagu jakiego czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QAZxsw2
25 latka to bardzo dużo ja mam tyle na koncie la mam lat 34 czemu się tak przeprowadzasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QAZxsw2
przeprowadzałm się w czasie 20 lat 15 razy przeprowadzka lub w ciagu 15 10 razy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja trzy razy mam 27 lat
i to wszystko w obrębie jednego miasta. Powiedzcie dlaczego Wy tak dużo się przeprowadzałyście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QAZxsw2
Ja sie przeprowadzałam ze względu na edukację, potem pracę (większośc przeprowadzek) oraz związków osobistych, szłam za facetem....tak mozna to nazwać, zwiedziłam pół Polski i wylądowałam w najmniej atrakcyjnym miejscu do mieszkania :-( syf Kiła Mogiła ŁÓDŹ została tylko praca, edukacja i faceci odpadli w trasie ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojaoaja
a ja wcale;) przez moje 22 lata zycia wcale sie nie przeprowadziłam;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 25 latka
ja nie potrafię znaleźć sobie miejsca, nie mam własnego mieszkania, jako małe dziecko mieszkałam najpierw u jednej babci, potem u drugiej, jak poszłam do szokoły wprowadziliśmy się z rodzicami do nowo wybudowanego domu, potem poszłam na studia wyprowadziłam się do innego miasta i tam mieszkałam w różnych miejscach zaczynając od hotelu, stancji, poprzez mieszkania studenckie, zaliczyłam 5 akademików w międyczasie wracałam z powrotem do rodzinnego miasta z zamiarem rzucenia studiów ciągając ze sobą cały mój dorobek w postaci bagażu, pomieszkując przez kilka miesięcy wracałam, po studiach znowu stancje, mieszkanie studenckie i jeden domek ale to wspólnie ze znajomymi, raz wyprowadziłam się do małej miejscowości ale to był niewypał i wróciłam po miesiącu do studenckiego oststecznie wylądowałam w rodzinnym domu od pół roku znowu mam swój pokój, swoje miejsce... ale pewna nie jestem czy to aby na pewno moje miejsce, myślę o przeprowadzce ale nie wiem dokąd bardzo chciałabym mieć własne mieszkanko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeprowadzki są do bani no chyba że do własnego wymarzonego domku na skraju lasu z dostępem do jeziora z drugiej strony... ja se taki wymarzyłam ;-) A przeprowadzałam się hmmmm.... 4 razy... i zawsze chorowałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qpqpqpqpqpqp
(dziecinstwo)blok--->domek --->(po slubie)blok---->domek!!!!!!:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QAZxsw2
przeprowadzki niszczą wszytsko oby ich jak najmniej w waszym życiu :-0 25 latka siły zyczę będzie Ci potrzebna powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1 raz w wieku 5 lat
40 lat na karku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6 razy w kraju i 4 za granicą
przeprowadzki są meczace, ale bardzo wzbogacaja zycie, nowe wrazeni. nowi znajomi, nowe otoczenie, nowe wnetrza. Lubie urzadzac i poznawac nowych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ccccccc
9 razy:( i na tym nie koniec, bo nie stac mnie na kupno mieszkania i muszę wynajmować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też się przeprowadzałam kilka razy. Najpierw z miasta do miasta, bo mąż tam mieszkał, tańsze mieszkania do wynajęcia i on tam miał pracę, a ja byłam na zasiłku. Potem się rozwiedliśmy i jeszcze jakiś czas mieszkałam w tamtym mieście. Jak poznałam mojego obecnego męża, przeprowadziliśmy się do innego miasta, ale podobnie jak ktoś wcześniej napisał w obrębie tego nowego miasta przeprowadzaliśmy się parę razy, bo nie stać nas na kupno mieszkania, tylko wynajmujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×