Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mmmisery

przyajaźń...

Polecane posty

Gość mmmisery

Ostatnio moja kilkunastoletnia przyajźń wystawiono na bardzo ciężką próbę. To 2/3 mojego życia. Chyba tego nie przetrwa. Być może nie jest tego warta? Być może to wcale nie jest przyjaźń? Byc może to ja mam złe pojecie o przyjaźni... Poszło o poglądy na życie i zasady. O to że nie potrafie kłamać choć tego ktoś oczekuje. A najbardziej boli że ja mimo tego jak bardzo to wszystko przeżywam i nie potrafie sobie poukładać w głowie czyjegoś tak dla mnie trudnego zachowania to staram sie byc przy tej osobie, nie oceniać bo rozumiem że jak komus ciężko to ostatnie czego mu potrzeba to wytykanie palcem - leżącego sie nie kopie. W zamian zaś otrzymałam tylko policzek w twarz i kopniaki gdzie się da... Nie potrafie znieśc obłudy, nie rozumiem jej. Ja tez nie jestem idealna, popełniłam w życiu wiele błędow, podjełam złe deczyje (wg zdania niektórych) - różnica jest tylko taka, że TYLKO JA Z TEGO POWODU CIERPIĘ, NIKOGO NIE SKRZYWDZIŁAM I NIE KRZYWDZĘ... Ach dopadła mnie chandra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miśkoralgol
bo z przyjaciólmi bywa tak,że są jak nas potrzebują i my im przytakujemy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmisery
Jesli na tym ma polegac przyjaźń to ja mówie "pas".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miśkoralgol
ja juz dawno powiedziałam pas... bo jak ktoś ma miękkie serce to musi mieć twardą doopę:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miśkoralgol
pomagałam "przyjaciółce" przez długi czas a jak wypadły mi moje sprawy to wszyscy wiedzą,że jestem najgorsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmisery
Cięzkie życie... A jak pomagałaś? Finansowo? Psychicznie? Im sie pewnie wydaje że sa ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miśkoralgol
zajmowałam się jej dzieciakami,pomagałam w domu itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmisery
Juz dawno zauwazyłam że wielu ma bardzo roszczeniowy stosunek do życia - nie rozumieja że jesli prosisz kogos o pomoc to on może odmówić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miśkoralgol
a teraz pracuję by swoim dzieciom lepsze życie zapewnić to źle bo ona myślała,że nadal będę jej dzieciakom tyłki wycierać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miśkoralgol
masz rację- ja nawet usłyszałam,że mało jej rodzinnego dają... a mąż za granicą dwa razy tyle wydają co ja mnie się nie należy a jej jeszcze mało. państwo wykorzystuje to myśli,że wszystkich może

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmisery
To nei była przyajźń - napewno. U Nas chodzi o to że każda z nas ma inny próg tego co potrafi zaakceptować... Poza tym ja czasem nie potrafię jej pomóc czy powiedziedzieć czegoś co by jej pomogło a jak sie staram to słysze tylko że co ja tam się wymądrzam i tak nic nei wiem nei rozumiem i wogóle jestem be... A jak nic nie mówię to jestem tez ta zła bo sie nie interesuje jej trudna sytuacją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miśkoralgol
ja to znam... moje dzieci mówią do mnie "mamo, daj spokój" a jej do niej"spieprzaj" ale to moje sa niewychowane jak zwrócisz jej uwagę to jesteś zła, jak nic nie powiesz to nie chcesz pomóc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmisery
Mimo wszystko jestem idealistka i wierzę że mozna się przyjaźnić przez całe życie - choć wymaga to ogromnej dojrzalości i szacunku do drugiej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miśkoralgol
świętych nerwów i grubej skóry. ja nie raz już się przejechałam... ale mam fajnego przyjaciela-mężczyzne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmisery
z przyjażniami damsko-męskimi jest fajnie póki ktoś się nie zaangażuje uczuciowo - przerabiałam to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miśkoralgol
u nas za późno na zaangażowanie- oboje mamy swoje rodziny, dzieci a znamy się 30lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmisery
W życiu różne bywa. Miewa sie krzyzysy, a czasem cos odpali ludziom... fajnei jednak miec tą pweność że ma się super przyjaciela.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miśkoralgol
popieram:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×