Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rozdarta87.

nie mam już sił

Polecane posty

Gość rozdarta87.

Mam 22 lata, kończe studia, zaczynam nową pracę.... od 3 lat mam chłopaka. Wszyscy uważają nas za idealną parę. Rodzice ..znajomi...a wszystko dlatego ze umiem doskonale udawać. Swietna aktorka ze mnie! Czasami czuje się jak najbardziej samotna osoba na świecie. W takich chwilach jak dziś z butelką wina przed ekranem komputera... mój chłopak chce stworzyc taki model zwiazku a w przyszłości rodziny jak jego bliscy. Czyli żona ktora zajmuje sie domem dziecmi ma jakąs chaupnicza praca a w domu jest dla wszystkich usługaczką. Wiem ze on mnie bardzo kocha. Ale nie potrafie go zmienic...on wiezy ze bede taka jak jego matka. A ja mam plany , marzenia... chce stworzyc partnerski związek pełny namiętności i wzajemnego zabiegania o siebie. W tamtym miesiacu poznałam faceta przez internet. Wydaje mi się że rodzi sie miedzy nami uczucie. Mamy podobne poglądy życiowe. Może to głupie ale wydaje mi sie ze rozumiemy się bez słów... cały dzien czekam na wymiane kilku słów z nim...Teraz czuje się jak w klatce. Nigdy nie myślałam,że coś takiego mi się przytrafi... czego ja własciwie chce? odejść? zostać...nie chce ranic...czy ktos był w takiej sytuacji kiedys?? prosze pomóżcie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wybór należy do ciebie. To jaką drogą pójdziesz - to Twoja decyzja. Jesteś bardzo młoda i masz wszystko przed sobą. TY wybierasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ....autorka
to piękne opinie! ludzie pomózcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozdarta87.
pikok a mnie sie włąsnie wydaje ze jestem juz stara...moze to głupie ale serio tak jest 22 lata najwieksze szalenstwa mam juz za sobą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o rany masz 22 lata
i myslisz o tym zeby zwiazac sie z facetem ktorego w tej chwili emocjonalnie zdradzasz.... ale masz racje, w koncu za 10-15 lat to bedzie swietny powod do rozwodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 lata ? nie no normalnie próchno juz. Dziewczyno wszystko dopiero przed Toba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daj sobie spokój z kolesiem, też nie wytrzymałabym w domu przy garach bo już taka jestem poza tym kiepsko gotuje :P z zgodność światopoglądu jest ważna w związkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moim zdaniem powinnaś odejść od faceta, który próbuje cię stłamsić. Ale nie powinnaś uciekać do nowopoznanego przez internet. Może pobądź przez jakiś czas sama, spróbuj odnaleźć siebie- wtedy będziesz wiedziała, czego pragniesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wygląda na to, ze wasze poglądy różnią się od siebie , to nie wróży dobrze na przyszłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozdarta87.
facet oglada teraz jak dwóch idiotów się pierze po mordzie - ide sobie pod prysznic zrobic palcówkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozdara87.
wiem czego pragnę tylko ze do spełnienia moich marzen potrzebuje kogos jeszcze... do tej pory śmiałam sie z takich internetowych znajomosci a teraz ... sama nie wiem co o tym mysle.. jest ktos kto chociaz wysłucha o czym mysle i to jet dla mnie strasznie ważne ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwoleyai na dynke
rozdarta87. poka fote :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozdarta87.
zwoleyai na dynke jaką fote??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozdarta87.
nie mieszkamy ze sobą, ja mieszkam sama on z rodzicami;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to no problemos. Olej go ciepłym moczem póki nie jest za późno. Porozumienie w związku to podstawa- przy jego braku i wspólnym mieszkaniu będziesz czuć się samotna i nieszczęśliwa... Co z fotą? :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adam maczo men
pewnie masz za szeroką pochwę i Twój chłopak jest tym zmęczony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cos ci powiem
bylam troche w podobnej sytuacji.od wielu lat-dluzej niz ty -bylam w zwiazku z swietnym facetem, ktory bardzo mnie kocha i zawsze traktuje jak ksiezniczke. jednak mimo ze odwzajemniam jego uczucia,czegos mi brakowalo. zawsze brzydzilam sie zdrad i wiedzialam ze bedziemy do konca zycia razem.ale...zaczelo byc jakos nie tak, nudno...nie wiem jak to sie stalo ale kilka miesiecy przed swoimi 22 urodzinami(!) poznalam faceta przez internet. tylko rozmawialismy na poczatku ,bylam przekonana ze nic z tego nie bedzie ,a jednak zycie mnie zaskoczylo i wydarzyla sie rzecz dla mnie do tamtej pory niemozliwa: po codziennych rozmowach, nie moglismy sie doczekac kiedy znowu pogadamy, zawiazalo sie cos miedzy nami i nasza znajomosc stala sie jak najbardziej realna.mielismy romans,powstalo ogromne uczucie.oboje bylismy w zwiazkach i powiem ci ze to szalenie trudna sprawa.mialam takie same mysli jak ty, juz nawet nie chcialam byc z moim mezczyzna tylko z tamtym ,chociaz moj nigdy mnie nie zawiodl!ponad rok trwal nasz romans, wile razy planowalam zakonczyc go,ale tamten nigdy mi nie pomagal.bylo nam super razem ale tak na prawde to jest bardziej bolesne niz fajne i bardziej cierpialam przez ten czas trwania romansu niz bylam szczesliwa.ale to uswiadomilam sobe teraz ,kiedy praktycznie calkowicie z tego wyszlam.teraz wiem gdzie jest moje miejsce i zaluje,dlatego jesli zalezy ci na swoim chlopaku to powaznie przemysl cos co zaczyna sie w trwoim zyciu, czy warto bo sa tego ogromne konsekwencje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mgr psychologii klinicznej
a co by się takiego zadziało Twoim zdaniem, gdyby rodzina i znajomi dowiedzieli się że to wszystko to tylko pozory? Dla obecnego zwiazku nie widze przyszlosci. Ktores z was będzie napewno nieszczesliwe. Prawie niemozliwe jest zmienić wyrobione w mezczyznie przekonania co do modelu rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozdarta87.
cos ci powiem- a dlaczego nie związałas sie z tym drugim facetem?? z kim teraz jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozdarta87.
własnie przyszedł wieczór a ja otwieram kolejną butelke wina... jestem załosna;/ nie chce mi sie już życ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jekie winko otwierasz? :) Polej winko, rozejrzyj się za innym chłopakiem (może na początek przez internet dyskretnie porozglądaj się). Uszy do góry, przecież nie jesteś starą żoną czekającą jak wierna suka na swego pana :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×