Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 212sexy

Czy flirt jest zły?

Polecane posty

Gość 212sexy

Wg. mnie nie jest zły, a wręcz przeciwnie, bo jest bardzo przyjemny. Co Wy o tym sądzicie? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tańczący z wiedźmami
jest ok :) Ale jak flirtować z feministkami , i z kobietami zfeminizowanymi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 212sexy
Ja myślę, że nawet z takimi kobietami da się flirtować. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciekawe pytanie.. definicji flirtu jest zbyt dużo by ocenić to jednoznacznie, zło - dobro..Ale to IMHO. Dopiero koniec flirtu i skutki mogą stanowić ocenę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 212sexy
No może i tak, ale flirt zazwyczaj nie ma skutków. Tzn często kończy się na słowach. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 212sexy
Nie pytam, źle wysłałam. Wszystko rozumiem. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mylisz się.. dla niektórych słowa są gorsze jak czyny.. No ale ja nie podejmuję się tego tłumaczyć.. sam unikam od zbyt długiego czasu flirtów czy tym podobnych gierek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tańczący z wiedźmami
Czasem jest tak że druga osoba nie życzy sobie zaczepek i zamiast flirtu wychodzi (w miejscu pracy ) mobbing ;) czy inne molestowanie. Zdecydowanie uważam że to coś dobrego bo zwyczajnie podnosi poziom adrenaliny , weselej człowiekowi jeśli ma możliwość wymiany ciut większych uprzejmości niż "ale pięknie pani wygląda"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 212sexy
Mobbing hmm... ja myślę, że przewrażliwione dziewczyny takie coś wymyśliły. Oczywiście wiem, że nie mogę generalizować. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
{ Zdecydowanie uważam że to coś dobrego bo zwyczajnie podnosi poziom adrenaliny , weselej człowiekowi jeśli ma możliwość wymiany ciut większych uprzejmości niż "ale pięknie pani wygląda" } Niestety nie.. nie u wszystkich.. są ludzie (pewno w mniejszości, nie siebie mam na myśli, jestem bardzo dobrze zdiagnozowanym introwertykiem, więc i tak nie łapię niuansu że to co mnie właśnie, ponoć minęło to flirt), którzy takie gierki biorą bardzo poważnie.. :o Wiem może i żal.pl, ale są.. i one cierpią że kolejny raz ktoś sobie z nich zażartował. Czytałem o tym nie dalej jak tydzień temu, ale nie pamiętam gdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest dobry.. Nawet bardzo. Pytanie tylko, czy flirt w związku jest dozwolony? Niektórzy twierdzą, że jest to nawet zdrada. Ja np. jestem z chłopakiem, ale nie wyobrażam sobie, żeby nie poflirtować z gośćiem, który mi się podoba. I tak te flirty kończą się tylko na flirtach. Oczywiście chodzi mi o takie flirtowanie, żeby było miło, a nie, żeby od razu dawać jakieś znaki. Jakbym chciała czegoś więcej to ten flirt byłby zupełnie inny, głębszy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 212sexy
Chyba masz rację. Ciekawe gdzie takie mądre rzeczy wyczytałeś. ;pp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 212sexy
Co z tego, że masz chłopaka? Jasne, że możesz flirtować. :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 212sexy
A to, że dziewczyna chce "pociągnąć" chłopaka do flirtu przez dwój strój często wyzywający. To chyba też nic złego? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tańczący z wiedźmami
stój to mało ważny jest uśmiech :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W tym sęk, by jednoznacznie ocenić, dobro-zło, należało by określić co wolno a co nie, raz. Dwa, będąc w związku, wątpię bym był obojętny na ciepłe ( może nawet gorące, bo to zależy od rozumienia flirtu) słowa kochanej przeze mnie osoby, kierowane do obcego człowieka. Ale jak napisałem mnie takie dylematy, póki co nie grożą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój się obraża jak np. jesteśmy w barze i na chwile od niego odejde, żeby pogadać z ludźmi, których widzę raz na miesiąc. A jak rozmawiam z jakimś kumplem to w ogóle. Przesada;) Ale co ja poradzę, że kocham flirtować. Nie wyobrażam sobie, że ktoś mi nagle zakazuje tego robić. Jakby mi tlen zabrali:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mały słowny flirt nie jest zły
krew się w żyłach burzy i jest przyjemniej :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 212sexy
To ja mam podobnie tylko, że nie mam chłopaka, więc mam większe pole do popisu. hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 212sexy
Ojj bardzo bardzo przyjemnie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i to jest niepokojące
że aż tak przyjemnie.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 212sexy
Niepokojące? Dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I flirt nie musi polegać na gorących, ciepłych słowach. Jeżeli jest się w związku, to trzeba to robić umiejętnie, tak, żeby nie urazić tej drugiej połówki, żeby nie być aż tak bezpośrednim do osoby z którą się flirtuje, a żeby było wiadomo o co chodzi. Czasem zwykłą rozmową, spojrzeniem, uśmiechem, delikatnym i nieuważnym dotykiem jesteś w stanie wzbudzić takie emocje, jakbyś prawił nie wiadomo ile komplementów itp. Ale to moje zdanie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a bo jak się kocha swojego
mężczyznę, a przyjemnie jest rozmawiać z innym, to jest już chyba problem. Czy nie? Może się mylę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×