Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hanula86

Problemy z mężem

Polecane posty

Gość hanula86

Witam serdecznie:) Doradźcie mi, bo sama nie wiem, czy nie wyolbrzymiam. Jestem kilka miesięcy po ślubie, wcześniej rok mieszkaliśmy ze sobą. Mój mąż ciężko pracuje. Wstaje codziennie o 3 i pracuje po średnio 10 h. W tygodniu więc wcześnie chodzi spać, jest ciągle zmęczony i w połowie tygodnia zasypia już w każdej pozycji. Ja to wszystko staram się zrozumieć, ale... No właśnie- w tygodniu o seksie można zapomnieć, bo mąż wcześnie zasypia. Nigdzie nie wychodzimy, bo oczywiście wcześnie wstaje. Jedynie w weekendy wszystko wraca do normy. Jest rozmowny, zabawny, mamy czas na figle;) Teraz ma urlop. Miał mi wszystko wynagrodzić. A tu znowu całe dnie przed komputerem siedzi. Nigdzie nie chce wychodzić. Na nic czasu nie ma. Dziś proponowałam wspólne wyjście, to nie chce. Woli siedzieć w domu. Czasem mam wrażenie, że gdybym zapadła się pod ziemię, to nawet by nie zauważył. A potem się tacy budzą z ręką w nocniku zdziwieni, że żona sobie kogoś znalazła:P kogoś, kto przynajmniej się nią interesował:) Ja Go bardzo kocham i chcę, żeby było jak dawniej. Dużo czułości, radości, wspólnie spędzonych chwil. I niech nie myśli, że po ślubie się starać nie musi, bo musi i kropka:]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ty pracujesz
??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hanula86
Tak, pracuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Facet wstaje o 3, zapierdala po 10 godzin, a Ty się dziwisz, że jak ma urlop, to chce po prostu posiedzieć na dupie i mieć spokój?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz mam podobna
sytuacje w domu, moj maz ciezko pracuje, jak ma urlop to tez niema ochoty gdzies wyjsc. Denerwuje mnie to ale z drugiej strony tez jego rozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hanula86
Hehe no nie dziwię się:) Ale chcę też, żeby znalazł też trochę czasu dla nas. Tak dużo wymagam?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja sie mu nie dziwie
wez sie tez za robote i mu pomoz :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ty pracujesz
pewnie on pracuje o wiele ciezej od ciebie wiec musi odpoczywac.. masz jakies kompleksy, ze musisz byc ciagle adorowana ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ty pracujesz
pewnie twoj wklad w utrzymanie domy jest znikomy a jedyne co potrafisz to marudzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hanula86
Nie, nikogo nie szukam. Mam wspaniałego męża i on mi wystarcza!!! Pracuję normalnie po 8 godzin, ale często zostaję po godzinach-taka branża. I kompleksów też nie mam. Ale adorowana być lubię, jak każda kobieta!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ferb
hanula86 Ja sie hetnie zaopiekuje Toba podczas nieobecnosci Twojego meza;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestes egoistka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja mam propozycję. Zamiast zrzędzić i ciągnąć go za rękaw, zrób pyszny obiadek, przygotuj mu gorącą kąpiel, zrób masaż. Jeśli nabierze sił, to wiadomo, a jak nie, to daj mu się porządnie wyspać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hanula86
Dzięki za pomoc:) Muszę przemyśleć. Pomysł z kąpielą całkiem, całkiem:) A z tym bzykaniem na boku dajcie spokój, żenada:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szakirajaja
Ja martwilabym sie bardziej tym, ze maz spedza swoj urlop w bardzo nieefektywny sposob. Jego organizm jest przemeczony a sleczenie przy kompie nie pozwoli mu sie zregenerowac. Zamiast oczekiwac romantycznych uniesien, zajmij sie zdrowiem meza. Namow go na wypad w gory, do lasu, chociazby na basen, czy saune. Zamiast argumentow o adorowaniu, romantyzmie, uzyj tych o zdrowiu, przemeczeniu, regenerowaniu sil. Badz nieustepliwa. Jak facet rzeczywiscie sie zrelaksuje, organizm dotleni, to przyjdzie mu ochota i na romantyczne wypady. Ja tez jak mam zachrzan w pracy (a mam czesto) to pierwsze dni urlopu kisne. Ale zaraz mam nad glowa meza- kata, ktory wywala mnie z domu na powietrze. Wystarcza dwa, trzy dni takich wywalan i mam zastrzyk energii i na reszte urlopu i na pozniejsza prace. Powaznie mowie, wez sie za meza. Bo droga, ktora zmierza zaprowadzi go do zawalu, badz innych malo przyjemnych rzeczy jak chociazby syndrom wypalenia zawodowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyskocz lepiej z tekstem - nogoglaszczka na forum mowila, ze to rozwiaze problem z toba ale widze, ze musze sobie kogos znalezc, zebys zrozumial co masz do stracenia pajacu :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja cie rozumiem 84
mniew tez wscieka ze moj facet ma na wszystko inne czas tylko nie na mnie, pracuje od 5 do 15 pozniej garaz bo koledze samochod robi lub swoj motor pozneij z kolegami na gitarze porzepolic a to gdzies pojsc na mecz czy inne cos, a ja ...czekam na sobote a wtdy on jest zmeczony i siedzimy ciegiem w domu. i tez mnie to wkurza!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zekam na sobote a wtdy on jest zmeczony i siedzimy ciegiem w domu. i tez mnie to wkurza! to zacznij sama wychodzic, naladuj akumulatory to przestanie cie to wkurzac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×