Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Izabelka etc.

20+ latki pamietacie zabawy w podchody, zbieranie karteczek z notesow itp?

Polecane posty

Gość Natalia8555
Rocznik 85 gora!! A pamietacie zetony ktore sie zbieralo,, ze zwierzetami albo z panstwami. z chrupek bodajze leysow. A pozniej sie nimi gralo. A pamietacie gre w takie karty z motorami albo samochodami. Moje ulubione zajecie. A monopol? i ine gry planszowe, warcaby, wojna, swinia, cygan Albo wpisywanie sie do pamietnikow. Nawet przez nauczycieli A taki zeszyt z wrozbami, na kazdej stronie jakies pytanie. np jaki bedziesz miala kiedys samochod? i tam byly samochody z gazet powycinane, zlozone na pol ze nie bylo widac co na nim jesc. Zajebista radocha. A budoanie domkow w zimie pod stolem, z kocow i kolder, i zabawa w malzenstwo ze swoja przyjaciolka. hihihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość angie 812
Rocznik 81 - zbierałam pocztówki ze zwierzętami, naklejki z gumy Chabel, popularne były wtedy różowe pachnące notesiki i pamiętniki na kłódkę. Bravo i Bravo Girl i oczywiście magazyn Dziewczyna - nieco droższy i "przekleja" z niemieckiej wersji ni jak nie mająca się do naszych wczesnokapitalistycznych czasów. W modzie było noszenie do szkoły plecaka, a nie tornistra i w dodatku na jednym ramieniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, ja jestem rocznik 88 :) az cieplo sie na serduszku zrobilo, jak przypomnialam sobie te wszystkie gry, zabawy :D a pamietacie taka gume do zucia, gdzie dostawalo sie do niej taka ukladanke z garfieldem? (tak sie ja przekladalo i wychodzila z tego historyjka)? a graliscie kiedys w kopale? ;p chodzilo o to, ze kopalo sie pilke jak najdalej i jedna osoba po nia biegla i kryla, a reszta sie chowala i trzeba bylo sie zaklepac, przy tej pilce? "pobite gary" albo jak krzyczalo sie "Maaaaaaaaaaamoooooooo, i polowa mam z osiedla siedziala w oknie xD, a jak wyjrzala, ta ktora powinna, to prosilo sie o jakas glupote, np. zrób mi kanapke xD" haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aandres
20parolatki? dlugipsy zelowe? to bylo tak niedawno ze nie ma jeszcze co wspominac:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja jestem z rocznika 83
i czesto jak na dworze bylo juz zimno to gralism wieczorem w "panstwa, miasta" albo w "statki" ehhh...a jak wszedl eurobiznes do sklepow - to bylo cos cale dnie sie w to gralo :) a pamietacie pachnace kolorowe dlugopisy albo szczoteczki dlugopisy, ktore pod wplywem cieplka zmienialy kolor?:) heh pamietam te relame tej szczoteczki do zebow "tlyko 2 minuty" hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heh no a pamietaniki
to musial miec kazdy i to takie z pachnacymi kartkami i z kludka hehe :) a na pierwszej stronie "prosze ladnie sie wpisywac lecz karteczek nie wyrywac, bo karteczki sie gniewaja gdy je dzieci wyrywaja" i sie pisalo rozne wierszyki, wklejalo nakleki albo rysowalo sie jakies serduszko...zlote msli tez mialam :) cos cudownego :) a jak mialam komputer chyba sznajdera czy cos...ale blam panisko na osiedlu :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juuu
nie no.. jak czytam to az w sercu zal..oh, piekne czasy. szkoda ze juz nie wroca.. ja pamietam taka bajke gdzie byly dwie siostry (chyba nazywala sie egzorcystki albo ja je tak nazwalam) i z kolezankami sie w nie bawilysmy .. i im stroje wymyslalysmy.. pamietam jak bawilismy sie nieraz w rodzine w porzuconym samochodzie, wtedy to byl duzy fiat , ja bylam mama a taki jeden koles ktory zawsze mi sie podobal; byl tata.. az radosc brala.. bo ja gowniara(11lat) a on taki juz taki "dorosly (15) heheh no nie moge.. i zaczarowane misie pamietam, pamietam muminki bo byla moja ulubiona bajka.. pamietam czytanie z mama lektur do szkoly(karolcia) i moja ulubiona po dzis dzien ksiazka Dzieci z Bullerbyn.. no nie moge.. a jak mama wolalala do domu to placz bo X jeszcze moze zostac a ja nie.. i siedzenie z nosem w szybie i obserwowanie jak sie inni bawia a ja juz w pizamce.. eh piekbne czasy.. a teraz co robi mlodziez? siedzi na winklu pije piwko, plus papieros a co drugie słowo to kurwa.. my w wieku 12-13 lat nie wiedzielismy co to sex, teraz takie panny dzieci rodza.. no szok..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 25latka pamiętam
O tak pamiętniki hehe, też miałam :) też sie bawiłam w dom, "gotowałam" na podwórku :), grałam w monopol/eurobiznes - to świetna gra nawet dla dorosłych ;) no i w szkołę także - mieć kolorową kredę to rzeczywiście była radocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Wspominajki:) 25latka pamiętam - w państwa-miasta nie grałam od wieków, a kiedyś bardzo lubiłam:) Wafelki Kuku-ruku, lizaki Hit, guma Turbo, Donald... Fajnie się "spotkać" z kims kto też to przerabiał:) A ja tak w ogóle to jestem z 88:) Miłego dnia🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 25latka pamiętam
A z gazet jeszcze Popcorn :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juuu
a ja rocznik 85 :) ja glownie BRAVO i BRAVO Girl.. heheheh az smiac sie chce co kiedys bylo na topie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rocznik 87
kartki kartkami ale była nawet moda na zespół kelly family- ale żenada. Kasety mielismy ich, i peeełno plakatów, wycinki z gazet, wszystko w segregatzorze. Swoją drogą własnie plakaty tez sie zbierało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwudziestopieciolatka
a pamietacie te zezyty w ktore kazdy z klasy or znajomy sie wpisywal. Byly tam pytania o znak zodiaku, kogo lubisz.. etc zajebiscie bylo taki zeszyt miec w swoim posiadaniu i odnalez chlopaka ktorego sie lubi tam. mniammm ukrasc jego zdjecie i pzeczytac info o nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rocznik 87
kurcze! a przypomniała mi sie oranżada bez gazu taka kolorowa w WORECZKU. Piło się ja przez słomkę z woreczka, była ona chyba po 30-40 groszy... napiłabym sie jej jeszcze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juuu
a oranzadki w proszku co niby do wody byly a kazdy chodzil i na jezyku ja mial? takie kolorowe z pszczolka maja albo guciem.. oj ile ja sie tego najadlam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oo dokładnie pamiętam tę orenżadę ... ja jej nigdy nie rozpuszczałam ...zawsze wpieprzałam proszek :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahahahaha
te gumy z naklejkami to chyba szanelki byly taki rozowy papierek mialy a pamietacie gre w chlopka co sie rysowalo na ziemi ludzika z 8czy 9 pol i sie rzucalo kamykiem najpierw 1 potem2 itd.i sie skakalo na i nodze a jak sie wracalo to trzeba bylo kamyczek zabrac hehe i te szczoteczki do zebow tez cos kojarze co mi swita i co sobota na 1 czy 2 byly bajki disneya

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u nas mówiliśmy na to klasy :-D rysowało się właśnie takie pola i rzucało kredą :-P a potem skakało na jednej nodze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez pamietam te oranzade
z woreczkow...ale byly pyzne a kuku ruku...pamietam ten zapac i smak ;] cos wspanialego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja rocznik 83
i też zbierałam karteczki :classic_cool: i pachnącą papeterię oraz ulotki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Picie z woreczków, wiecie, że u mnie w sklepiku w LO mozna było dostać? Aż się zdziwiłam, że to jeszcze produkują:D A oranżada w proszku - wiadomo, że na sucho:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juuu
ja tez.. i kiedys byly lody zaaap i romero i pamietam ze one byly z tej drozszej polki.. i jak kiedys kupila mama to oaz oczy wielkie jak 5zl.. zawsze sie bambino wpieprzalo :) i takie byly chipsy Raffaelsy czy cos w ten desen..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja pamietam jeszcze apacze :-D za 50 gr ... bez czekolady albo z czekoladą :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rustyna
1985 - zbieranie i wymienianie karteczek; żetony ze snacków ze zwierzętami i państwami; figurki z kinder niespodzianek; zabawy w podchody, dwa ognie, guma ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rufflesy były fajne, takie karbowane :) W niektórych krajach nadal są: http://2.bp.blogspot.com/_BfUMw2HkaKs/RxVY7UGxE9I/AAAAAAAAAKs/tIWAp3ZM-cc/s400/ruffles.jpg Zbieranie opakowań po Star Foodsach (po jednej torebce z każdego smaku), wysyłało się i coś można było wygrać, lista zwycięzców była w Wyborczej potem. Oczywiście pamiętam skakanki, gumy, Donaldy, Turbo, zabawy w Yattamana. Hitem były jeszzce takie piórniki, gdzie było wmontowane takie minipianinko i linijki, którymi jak się uderzyło o przegub, to się zwijały :) A karteczki do dziś gdzieś w domu leżą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aaaaa, no i jeszcze na przerwach graliśmy w "krowę" i piłkę nożną (piłka z gazet obklejonych taką taśmą do paczek).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahahhahahah
krowo krowo daj nam mleka jakiego tez pamietam i te zetony ze snakow raz kubek wygralam byl na zetonie ale tak sie chwalilam na podworku ze sie wywalilam i potluklam:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rocznik87
kurcze laski poszukam może gdzies sprzedadzą taka oranżadę w worku :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma już nic z tych lat
Bajki Disneya! Mogłam w kółko oglądać Syrenkę Ariel. Później książki na podstawie bajek Disneya z Klubu Książki czy czegoś takiego. To była seria chyba 10 bajek. I pierwsza kaseta video: Scooby i Scrappy Doo :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×