Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jagienka24

Noworoczne postanowienia - 10kg mniej. Kto jest ze mna??

Polecane posty

Dzien dobry :) Ja na szczescie zaliczam wczorajszy dzien do udanych-zadnych potkniec. Dzis juz jest czwarty dzien diety i do niczego mnie nie ciagnie, pewnie dlatego,ze ciagle czuje sie przezarta po Swietach- nigdy juz chyba nie zjem Pringelsow tyle sie ich objadlam przez Swieta. Madzia,milo widziec znajoma twarz ;) Mam nadzieje,ze bedziesz sie w stanie do nas przylaczyc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikoto
Dzień dobry Kobietki! Jestem już po śniadanku i przed Treningiem interwałowym. To 5 dzień mojej diety, apetyt coraz mniejszy i zakwasy też :D Codzienne ćwiczenia 8 min Abs i trening interwałowy co 2 dzień robią swoje i z dnia na dzień jestem coraz mniej obolała i coraz bardziej gibka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karinaaaaaaaaaaa83
No u mnie trzeci dzień...a we wtorek zaczęłam ćwiczonka:)Zakwasy jeszcze są...ale jakaś tak siła przyszła, że potrafię znowu zrzucić zbędne kilogramy:) najgorszy jest mój narzeczony:)))))....jak wraca z pracy i siada o 19 do kolacji...a później a może czekoladkę a może chipsa:)a może kebaba?:))))No ale ja się nie daję:) dzisiaj od rana to tylko ze 3 herbatki wypiłam i zjadłam kilka marchewek:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikoto
Karinaaaa rozumiem te pokusy...gdzie nie pójdę to każdy coś proponuje, a to ciateczko, a to czekoladka ;-/ ale nie dam się :D zawzięłam się i muszę zrzucić ten balast!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich. Ja z chęcią też się dołącze. Schudłam już 27 kg na początku tamtego roku po czym 6 wróciła. Ważę teraz 65 kg przy wzroście 1,65. Chcę schudnąć ok 10 kg. Zamierzam to zrobić do końca marca. Od dzisiaj zaczęłam dietę norweską.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie dziewczyny, jak tam u was pogoda? u mnie znowu szaro i zimno ale przynajmniej snieg nie pada. wczoraj sie trzymalam i juz do konca dnia nic nie zjadlam. dzisiaj zaczelam dzien kawa z mlekiem do tego dwie kromeczki chleba z serem i papryka. Podziwiam wszystkie dziewczyny ktore rzucily 10kg lub wiecej. Moj wyczyn do tej pory to bylo 8kg max!! Ale teraz mi sie uda, bo mam w was wsparcie;) Dobra lece, bede wieczorkiem lub poznym popoludniem. Trzymam za wszystkich kciuki. Pa..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej :) ja dzisiejszy dzień zaczęłam bardzo źle, okres + zatwardzenie to jakaś masakra do tego musiałam coś zjeść na szybko rano żeby zdążyć na zajęcia i zjadłam troszkę znienawidzonej już przeze mnie jajecznicy.. normalnie myślałam że zemdleję na wykładzie :o ale łyknełam olejek rycynowy mam nadzieję że w trakcie dnia mi się polepszy.. jedyny plus w tym wszystkim to taki że strasznie szybko chudnę, zważyłam się dziś żeby sprawdzić czy pokpiłam sprawe przez ten biały ser, ale na szczęście jest mniej na wadze niż było 2 dni temu więc się uspokoiłam :) kolejne oficjalne ważenie w sobote heh :) stokrotka3333 17 lat? ojoj to faktycznie byłoby nieciekawie, ale tak jak mówią dziewczyny, zrób test nie wiem idź do ginekologa się przebadaj, bo przez stres miesiączka też się może znacznie opóźnić! zresztą zmajstrować dziecko to nie jest taka prosta sprawa, ludzie całymi miesiącami i latami się o nie starają, tak na prawdę tylko niektórym się udaje tak za pierwszym podejściem bez zabezpieczenia, także nic się nie martw, jeszcze wszystko się wyjaśni :) *szeherezada* na takiej że wcina się samo mięso, sery żólte i generalnie wszystko co tłuste i teoretycznie mega kaloryczne :D po prostu zero węglowodanów.. :o no a teraz popijam sobie coca-colę zero, nie obchodzi mnie czy szkodzi! :P Malina17 ojej no ale my tu jesteśmy po to żeby się nawzajem wspierać, odchudzanie to nasz główny cel, ja mam np 19 lat, temat ciąży też nie jest dla mnie zbyt interesujący (nawet nie mam warunków by w nią zajść:P ) ale chętnie o tym pogadam, podobnie jak o studiach, pogodzie, miejscu zamieszkania, facetach i tych wszystkich innych rzeczach mniej lub bardziej przysparzających problemy i stres, dlatego trochę empatii dziewczyno.. no nic chyba idę się położyć czy coś.. mam nadzieję że mi to minie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikoto jak ty robisz ten trening interwalowy? Na necie natrafilam propozycje treningu interwalowego podczas joggingu (zeby przeplatac trucht ze sprintem). Jakie ty cwiczenia robisz? mam jeszcze pytanko. Czy ktoras z was dziewczyny biegala lubi biega? ja dwa lata wczesniej przede wszystkim a takze w poprzednie lato biegalam dosc regularnie i moge tylko polecic taka forme aktywnosci!! O dziwo jakos strasznie nie schudlam ale naprawde poprawila mi sei wydolnosc organizmu;) nawet bralam udzial w sztafecie 5x5km hehehe...myslalam ze ducha wyzione ale dobieglam;) malina17- no juz nie oburzaj sie tak;) topik jest o dochudzaniu i to nas wszystkie ewidentnie laczy. No ale kazda z nas ma swoje zycie, problemy i jezeli ktorejs ma ulzyc, pomoc jak sie tym z nami tutaj podzieli to czemu nie. Poza tym przyznajcie kochane jakbysmy tak naprawde gadaly tylko i wylacznie o dietach i cwiczeniach to chyba by sie nam szybko znudzilo;) A poza tym fajnie jest sie tak po prostu troche lepiej poznac, skoro chcemu sie w spierac w walce z kilogramami..:) No dobra ale sie rozpisalam. 3majcie sie babki:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karinaaaaaaaaaaa83
jej...u mnie tez pogoda nie bardzo...pada ślisko i mokro...a ja muszę dzisiaj na zakupy:(((Jutro mam spotkanie z przyjaciółkami no i jakiś nowy ciuch by mnie się przydał nie:P Kurcze jak ja niektórym z Was zazdroszczę:)Studia:)Kiedy to było?:)Już od trzech lat sumiennie pracuję:)Dobrze, że przynajmniej pracę zaraz po studiach dostałam... ale jak sobie przypomnę studenckie życie:)mmmmmm...a tu niedługo mąż?:))dzieci za jakiś czas - oby jak najpóźniej:) Kurcze ja dzisiaj kończę @ od jutra tabletki więc może wejdę jutro na wagę...albo nie...wejdę we wtorek za tydzień...równo tydzień od rozpoczęcia diety:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczynki! U mnie 3ci dzień dietki został zaliczony ;-) Dzisiaj 4ty i znowu lecę na spinning ;-) Kiedyś uwielbiałam siłownię ,ale teraz niestety strasznie muszę się zmuszać i odliczać każdą minutę do wyjścia ;-(Może jak już trochę schudnę będę miała większego powera? Co do ciąży to nie martw się wszystko będzie dobrze. Może od dietki okres Ci się spóźnia? JA tez nei chciałabym teraz zajść w ciąże bo za 5 meisięcy mam ślub ,ale po to juz intencjonalnie będę się starać ;-) Ale najpierw dietka ;p także do boju panienki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehe dziewczyny tak teraz patrze na nasze wzrosty mniej więcej, sporo nas tu jest 175-179 i tak sobie myśle ze jak już ładnie schudniemy to będziemy niezłe modelki hehehe :D mobilizujące prawda?:D a ja w końcu zjadłam coś dobregooo a mianowicie udko z kurczaka pieczone, humor mi się poprawił i lepiej się czuję ehhh to cale dietowanie! oby tylko było warto :P:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karinaaaaaaaaaaa83
No właśnie na to samo zwróciłam uwagę....dużo żyraf:) Ale jakie lasencje będą:)Już sobie wyobrażam...jak latem ciałko pokażę:)Oby tylko wytrwać:) Ale muszę bo w sukni ślubnej chcę bombowo wyglądać...Boże daj siłę:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karinaaaaaaaaaaa83
najgorsze to sĄ pokusy wieczorne....mnie jakiś DZIABĄG:))) kusi kebabem od trzech dni.... Tak sobie myślę, że ta pogoda i w ogóle pora roku to raczej odchudzaniu nie sprzyja:)ale cóz poradzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najgorsi to są kusiciele! :P ja jak sobie zakoduje że po 19 ostatni posiłek i KONIEC to luz, juz potem nie jem, ale za to jak widze jak ktos je słodycze.. ooo nie tego widoku nigdy nie zdzierże:P strasznie mnie wtedy kusi, na szczęście tym razem moi rodzice są dosyć wyrozumiali i od kiedy jetsem na diecie to nie przynosza do domu nic słodkiego, a jesli już to i tak takie rzeczy których nie lubie jak np makowiec:P ale ostatnio koleżanka mi podrzuciła pod nos garść belgijskich czekoladek no to myślałam że jej coś zrobię ehh!! ale nie dałam sie:P trzeba uważać na takich kusicieli:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marokanski sklep
zapraszamy na noworoczne zakupy do sklepu rekodziela marokanskiego www.marokostyle.com. Marokanska glinka ghassoul i wiele innych naturalnych kosmetykow ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *szeherezada*
Karinaaa- masz racje,zima to najgorszy czas na odchudzanie, wlasnie niedawno ogladalam o tym progrAM,w KORYm DIETETTYCZKA OPOWIADALA ZE W WIEKSOZSCI JEST TO postawnienie na nowy rok ,ale ludzie bardzo szybko traca zapal wlasnie ze wzgledu na to ze jest zimno i lepiej jest siedziec w domu -no a jak jz jestes w domu, to milo jest cos zjesc ,co nie???? Obywatelko- a to Atkins, ketogeiczna czy jeszcze cos innego? bo ja bylam na Atkinsie w lutym..... i mam fajn przepis na sernik ,ktoy mozna jesc od drugiej fazy... ;-) U mnie jestzimno (chyba tak -4) i do tego lekki mrozisty wiatr ,a ja PRACUJE NA ZEWNATRZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! na tym mrozie!!!!!! moje ubrania waza pewnie z 3kilo ,a i tak mi zimno..... poza tym mam ochote zgrzeszyc,ale musze byc silna bo w sobote mam male party pzoowle sobie na 'odejscie od diety'' ...... poza tym to przepraszam,za literowki ale moja klawaitura jest kopnieta..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karinaaaaaaaaaaa83
Ja to się w domu nie pokaże dopóki nie zrzucę tego co muszę:) Bo znając moich rodziców to będzie - Kochanie jak Ty mizernie wyglądasz....i kopiec ziemniaków mi naładują..mięcha i Bóg wie czego....a po obiedzie...kawa i ciasto:))))nie dochodzi do nich że chcę zrzucić zbędny balast:) Zresztą to samo mam z przyszłym teściem:) Samo życie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no własciwie to bardziej ketogeniczna niż atkinsa, bo przez pierwsze 2 tyg nie wolno jeść węglowodanow dopiero potem wprowadza się niewielkie ilości.. ooo nieeeeee nie moge żadnych serników piec bo bym całego od razu spałaszowała, także dziękuje ale musze odmówić ;) niestety tak już mam że albo wszystko albo nic, nie potrafię zjeść 'troszke' albo jeden kawaleczek ehh :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *szehrezada*
Karinaaaa--- mam to samo moja mama,ciagle tylko: '' a z czego ty sie odchudzasz?!?!?!?!? przeciez masz dobra figure, masz dupke i nogi ;-)co chcesz jak wieszak wygladac,to ci sie podaba?'' ,no a mi to juz blizej do szafy niz do wieszaka....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karinaaaaaaaaaaa83
Szeherezada bidulko:)Nie zazdroszczę Ci...ja mam ciepełko więc gdybym tylko dała radę...to bym się podzieliła:) Ja jak patrzę na ten snieg za oknem to tez bym zgrzeszyła:) Ale w piątek spotkanie z psiapsiółkami więc pewnie jakiegoś winka wypijemy:)No nie...muszę wytrzymać:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *szehrezada*
ja bylam raz na ketogenicznej ,jakies cale 10 godzin!!!! podobno efekty sa super- czytalam troche tylko ze to byla ketogeniczna z ogrnaiczeniem na 1000 kcal ,co dla mnie jest za malo. Atkins byl o wiel lepszy,poza tym w 1 fazie atkinsa masz tylko 20g wegli i to wszystkie z warzyw. A ketogeniczna to chyba tylko kilka dni mozna, z tego co pamietam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *szeherezada*
Karinaaaa--------------- kurcze winko to chyba duzo wegli ma, moze kup jakis rum czy ostakiego to przynajmniej nic nie ma.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz no bo to nie jest tak do końca ketogeniczna.. mam tą dietę od takiego dietetyka, więc wszystko pod kontrolą, właśnie od 3 tygodnia można jeść max 20 g węgli dziennie z warzyw, chudnie się super to fakt, niestety ja nie przepadam za mięsem dlatego troche się na tej diecie męcze, ale myśle że skoro już raz dałam rade wytrzymać na niej miesiąc to teraz też mi się uda :) tym bardziej że mam poważną motywacje a mianowicie ślub siostry w maju! muszę być szczupła do tego czasu i to za wszelką cenę :P Karinaaaaaaaaaaa83 haha ja mam to samo, z tym że mama najpierw mi truje żebym się odchudzała bo mam straszne saaadło i w ogóle, a jak uda mi się schudnąć marne 2 kg to zaczyna koło mnie skakać i tylko 'no może zjedz coś normalnego przecież ty pewnie strasznie głodna jesteś' albo 'no własciwie to po co się odchudzasz przecież nie jesteś taka gruba tylko ten brzuch zebyś spalila' i tak mnie tylko demotywuje :P no a co do wina to sie zgadzam z szeherezada, a jeśli juz musisz to max 1-2 lampki! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *szeherezada*
Obywatelko-miesiac?!!?!?!?!? Wow!!! jestem pod wrazeniem.... ja tez nie przepaam zamiesem, najczescej jadlam salatke z tunczyckiem albo pieczonego tunczyka z kalafiorem. oczywcie tez inne miesa ,ale glownie jako curry.... niestety nie mam motywacji i sily zeby to powtorzyc,a schudlam tez nie za duzopo 3 kilo w 2 miesiace ( stosowalam sie do zasad w 100% ) plus chodzilam na aerobik 2-3 razy w tyg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nom, to była masakra, ale sporo wydałam na tego dietetyka i byłam bardzo zdeterminowana żeby te pieniądze nie poszły w błoto :P teraz tez jestem zdeterminowana a do tego mam was wszystkie więc jestem pewna że sie uda :) hmmm to dziwne, najwidoczniej Twój organizm nie reagował na tą diete zbyt dobrze czy coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karinaaaaaaaaaaa83
No ale ja mówię o wytrawnym winie...to które ja piję ma 125 kalorii...lampka:)a muszę jakis alkohol wybrać...rum to kolorowa wódka więc czytałam, że lepiej zwykłe wytrawne wino...no nie wiem...a może na kawkę się zdecyduję...nie chce zaprzepaścić wszystkiego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malina-skoro cie to tak oburzyło to sory....... poprostu nie mam z kim podzielic sie problemami widze ze tu tez jestem zbyteczna ..pora zniknac na zawsze chyba ;(((( żegnajcie dziewczyny :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ej stokrotka co Ty gadasz! nawet tak nie żartuj, jesteś tutaj bardzo potrzebna ejjj tak się nie robi, nie rezygnuj z powodu maliny, ma 15 lat i może pewnych rzeczy jeszcze nie rozumie, ale my pozostałe Cie rozumiemy i wspieramy! nie poddawaj sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ediszon
Zgadzam się z obywatelką!! Jesteś bardzo potrzebna i nie znikaj ;* Hm, u mnie w górach strasznie duuużo śniegu i trochę ruch utrudniony, ale daje rady. Dzisiaj żyję o dwóch bułeczkach z szynką w szkole, talerzu zupy i drugim daniu. Na kolacje wypiję sobie jakiś jogurt i przegryzę to jabłkiem lub mandarynkami ;) Jeśli chodzi o ruch to hm... 15 min na rowerku stacjonarnym. Wyszło mi że spaliła 100kcal. To pikuś :( Planuję tradycyjne 50 brzuszków {choć może zwiekszę stawkę} i 200 podskoków na skakance ;) Te ćwiczenia ABS też są niezłe ;) Ej wiecie co! Znam osobiście dziewczynę, która zgubiła kilogramy robiąc 180 brzuszków dziennie i odmawiając sobie całkowicie słodyczy. Teraz jest strasznie szczupła... Aż jej zazdroszczę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×