Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

straszny_kocur

jak przygotować zupę dla niemowlaka??

Polecane posty

Gość a co do glutenu
może jakbyście codziennie piły gar wywaru z ziemniaka przez pare lat to by zaszkodziło,ale z paru ziemniaków w zupie to bez przesady:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co do glutenu- spytaj mamy kiedy pierwszy raz dała ci piętkę z chleba do possania. Gwarantuję, że nie miałeś/aś skończonych 4 miesięcy nawet:) I żyjesz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja mama jest po chemii. Mówiła by nie dawać, ona tez nie dawała. Nie wiem. Czytałam tez w jakieś gazecie "dzieciowej", żeby gotować oddzielnie.Mnie nie zbawi jak ugotuję mały ziemniaczek z garnuszku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co do glutenu
mamy pytała nie będę:) sama mam starsze dzieci i nie wolno było wtedy glutenu.Teraz mam malucha i znowku każą gluten:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marysia ja cię nie oceniam, wręcz przeciwnie, nawet podziwiam, bo ja leń jestem i życie sobie ułatwiam na wszelkie możliwe sposoby. Mi by się po prostu nie chciało:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co do glutenu
młode lub skiełkowane.Żeby ziemniak skiełkował to musi być w świetle i cieple czyli robi sie momentalnie zielony:) I to o takie chodzi.Normalny ziemniak,dobrze przechowywany nie wydziela tej solaniny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marysia oczywiście że przechodzi, tak jak już wcześniej napisałam- wszystkie związki przechodzą z warzywa do wywaru. Jednak cały czas będę się upierać, że stężenie wszystkich związków chemicznych będzie mniejsze w wywarze niż w ziemniaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi się też nie chce! Ale gotuję tego ziemniaka oddzielnie... a tak na marginesie - to już mnie wkurza robienie tych zupek (a dopiero zaczynam). Gotowanie, przecieranie, wyparzanie miseczki, siteczka itp. jedyna pociecha - córcia je jak szalona :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Swoją drogą to chyba pierwsza rzeczowa i sensowna dyskusja podparta argumentami jaką prowadzę na kafe:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co do glutenu
o ja pierdiele wyparzasz miseczki?:) podziwiam. ja nawet butli nie goruję tylko myję.A zupy to blender do garnka ,jedna zupa na 2 dni i już:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co do glutenu
a matki zupy przecierają o tej godzinie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polewam wrzątkiem, końcówkę od miksera też, łyżeczkę. Ja dopiero zaczynam z zupkami - boję się biegunki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co do glutenu ja tak samo:P Tzn. oprócz blendera bo zup jeszcze nie gotuję, tak teoretycznie dywaguję:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ech na dodatek mam blender taki stojący to nawet kręcić w garze nie będę musiała:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co do glutenu
marysia proponuję troche mniej tej sterylności,bo przyjdzie dzien ,że dziecko coś gdzieś zje i po ptokach.Wtedy będzie biegunka na bank.Musi trochę "brudu" łapac:)A od czego miałoby złapac biegunkę?od normalnie umytych sztućców?.No w życiu nie wyparzałam:)Butelek nie wyparzam,tylko 2 tygodnie a potem nie chciało mi się:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też kilka razy pogotowałam butelki, kilka razy przelałam wrzątkiem a teraz tylko myję od kiedy mały jest tylko na butli, bo mi się nie chce wyparzać tego cholerstwa 2 razy dziennie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Ziemniaki zzieleniałe trzeba odrzucić, skiełkowane zaś obierać bardzo dokładnie, wykrawając głęboko oczka. Wywar po ugotowaniu takich ziemniaków (młodych czy skiełkowanych) należy wylać, bo przechodzi do niego solanina." więc dopóki nie sa zzieleniale, skiełkowane i młode to jest ok i można z nich wywar jeść :P ja od zawsze jem zupę z wywarem z ziemniaków, moja mama tak robi, babcia tak robi i ja tak robię. uważam że jest o wiele więcej innych złych subsytancjii które jemy niż solanina wytrącająca sie z ziemniaków. co do przecierania zupek, wyparzania miseczek....jeszcze troszkę! jak dzieciaki starsze będą to ugotujecie zupkę, i dacie bez tych wszystkich ceregieli :) mój odkąd 9 miesięcy skończył nie chce jeść papek! teraz tylko ugotuję - jedna zupę dla nas i dla niego - lekko podziabię widelcem albo i nie i już gotowe :D a je jak szalony! aż się uszy trzęsą a pyszczek uśmiany i umorusany strasznie :D ja też nigdy miseczki nie wyparzałam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co do wprowadzania pokarmów - ja lecę z tej rozpiski co dostałam od pediatry, i ok. Na wszystko przyjdzie pora. Jak karzą tak trzeba - po to studiowali medycynę, żeby wiedzieć jak jest najlepiej :) Ponoć w Skandynawii dają gluten w 4miesiącu, nawet na koniec 3. Ale to ich sprawa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co do glutenu
marysia troszkę mniej bezgranicznego zaufania do lekarzy.Jeszcze nie raz sie przekonasz,że wielu z nich jest nic nie wartych i nie interesuje ich dziecko tylko odwalona robota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fakt dziecko musi troszke brudu mieć :P ja nigdy przesadnie sterylnie nie miałam, ile to razy latem wziął liscie, trawę czy piach do buzi, albo smoczka z podłogi, butlę wygrzebaną spod łóżeczka (oczywiście podlogę odkurzam i myję codziennie) :) ani razu pleśniawek nie miał! nic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a trzeba zupy przecierać przez sitko? Nie wystarczy zmiksować porządnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oczywiście, że tak. Osobiście się z tym spotkałam :) Ale ten model żywienia dzieci zdrowych (z 2007 - tu zmienili ten gluten) opracował sztab lekarzy pediatrów ... no chyba wszyscy nie są źli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co do glutenu
mała agatka u mnie to samo:) i dziecko nie ma zadnych alergii żadne.I to małe też pewnie bedzie w "brudzie" bo ci starsi ją wyszkolą odpowiednio:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×