Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ja35

Załamanie

Polecane posty

Gość ja35

Nie wiem dlaczego pisze o tym tutaj moze liczę,że przynajmniej w ten sposób z kims porozmawiam, ze ktoś mnie wysłucha...Nie wiem sama. Moje zycie to totalna porażka. Najpierw smierc moich rodziców, potem samobójstwo brata i w rezultacie jako male dziecko trafilam do Domu Dziecka.Odbiło się to na mojej psychice bardzo.Przez całe życie bylam samajak palec, odrzucana przez innych...Teraz jestem dorosła i myslalam,ze bedzie ineczej, poznalam chłopaka, nie był dla mnie dobry, bo upokarzał mnie ale dal mi dom którego nigdy nie miałam.Twierdził, ze jest ze mną z litości ale słuchałam tego cierpliwe bo gdzie mialam pojsc. Ostatnio obiecał,ze się zmieni.Ze wyprowadzimy sie do innego miasta.I tak zrobilismy, wyprowadzzilismy się 400 km od naszego miejsca zamieszkania tylko po to mnie tu wywiózł, zeby dwa tygodnie temu wysc z domu i nie wrócic. Dzis napisał mi sms, ze to i tak nie mialo sensu.Nie moge sie pozbierac po tym wszytskim, jestem tutaj zupelnie sama jak palec, nie nzmam jeszcze nikogo, mam raka i małe dziecko, nie umiem się pozbierać...Dlaczego to wszystko zawsze spotyka własnie mnie? Chyba nie dam rady sobie,chodzę z konta w kont i placzę...Nawet nie mam dokąd pojsc.Zycie jest straszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szklanka82
słuchaj nawet nie wiesz ile bym dała zeby sie z toba zamienic,chodddzimi tylko ze koles cie zostawił....bo moja historia nie jest lepsza jezeli chodzi o chlopa ,,,a wyrazy współczucia z powodu brata i rodzicow,,,,,,znamy sie 10 lat mamy dwie córeczki 7 lat i 2 latka ,odkat pamiętam zawsze była moja wina według niego do awantur i sprzeczek, jeszcze sie nie zdarzyło żeby mnie tak mocno pobił ale jakieś drobne siniaki sie zdarzały, mówi ze to wszystko spowodowane jest brakiem pieniędzy i długami które to ja niby stworzyłam narobiłam ,ale gdzie szacunek do osoby z która sie Bedzie całe Zycie, ciągle wyzwiska od różnych,, ,,juz mam dosyć ,,,ale najgorsze jest to ze wogule nie zajmuje sie dziećmi a to jego przecież dzieci ,od narodzin tej drugiej córki nic nie robił ani nie karmił nie przewijał nic go nie obchodziło spało to spało ,,nawet trzymać nie potrafił jej na rekach koszmar, te pierwsza córkę to mogę sie pochwalić ze raz ja wykapał i dwa razy nakarmił raz byliśmy na spacerze ,super nie… on dosłownie zachowuje sie jak baba marudzi narzeka jak by był przed okresem albo w ciąży ,,,,a co najśmieszniejsze mama mu paznokcie obcina u rak i nóg,, on jest ciężko zapracowany po pracy śpi cały dzien. zdanego życia a ja siedzę przykuta w domu a mieszkamy tak trochę dalej niz. na przedmieściu wiec trzeba dojść do pks, jak w tamtym roku pracowałam i on nieraz sie zajmował dziećmi, przeważnie w sobotę ale nie długo bo parę godzin ,dzwonił z pretensjami do mnie bo mu sie zesrała i co on ma teraz zrobić, a co zrobił przyjechał do mnie do pracy a ja przewinęłam ,ale drugim razem juz nie przyjechał bo za bardzo od niej śmierdziało i jej nie dotknie bo sie ubrudzi i dziecko sobie pupę odparzyło, oczywiście zrezygnowałam z pracy teraz dziecko juz korzysta z nocnika zobaczmy jak Bedzie ,ale jestem czarnych myśli ,,,,chce od niego odejść ale mówi ze mnie zabije i podpali i takie tam jak odejde, szantażysta pier.......ny. zygac mi sie chce na jego widok najlepsze jest to ze jak juz wychodzi do pracy tak ok 4 rano budzi mnie i pyta sie czy mam jakieś pieniądze (doskonale wiedząc ze nie pracuje a on mi nie przynosi do reki wypłaty tylko on trzyma kasę i rządzi ale h,,,,wo sie rządzi bo SA długi ale na jego zachcianki starcza i kasa na paliwo gdzieś jadąc jest i fajki a na czekoladę i pampersy nie ma) a ja no to ze tym razem SA mi nie potrzebne bo wczoraj za dużo dostałam od ciebie i reszta mi sie została a dał mi 4 zł i za to miałam kupić kartofle bulkę dziecku do szkoły i na pks mięć 2,5zł,i wiecie ze nic mi nie dał i nie zostawił,, Zycie do bani nie mam gdzie sie podziać no nie mam żyje ja i moje dzieci w bezsensownej sytuacji, cierpimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja35
Masz może GG?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szklanka82
wiesz co mam ale sprawdza mi wszystko w compie a z jakiego miasta jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja35
Płock.Podam Ci moze moje GG?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szklanka82
ale wiesz na twoi miejscu poszłam bym do pracy ,malenstwo do przeczkola jezeli sie nadaje ,chodzi mi o wiek,a z czego sie utrzymujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja35
Mam tylko zasilek dla bezrobotnych. Nie jest to takie proste bo nie dawno u mnie rozpoznano raka.Muszę sie leczyc wiec nikt mnie do pracy nie przyjmie ot, tak.Ale dziekuje za checi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szklanka82
a za leczenie płacisz,,,,jakiego typu to rak,,,,ja korzystam od miesiaca z opieki choc czekam cały czas na pieniadze a opieka chce rzebym kursy miała jakies oni zapłaca i za przeczkole tez ,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja35
Raka szyjki macicy.Moja mama na to umarła. chcialabym miec to wszystko juz za soba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szklanka82
mojego meza ciocia umarła 2 lata temu na to samo ale miała 60 lat ,,moja wiktoria ja lubiła bo poswiecała jej duzo uwagi jak bylismy u niej masz duzo zycia przed soba i bliskA ci osóbke dla której warto zyc ,,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×