Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

jamida

zapracowany facet

Polecane posty

Mój chłopak ma dopiero 21 lat a w jego życiu nie istnieje praktycznie nic prócz pracy.;/ Widujemy się co tydzień, co dwa, nieraz nawet 3 tyg go nie widze.... Nie mieszkamy blisko siebie więc w tyg po 12 h godzinach pracy ( jak nie więcej) trudno mu jest do mnie przyjechać. Spotykamy się zazwyczaj w weekendy ale zdarza się też , że w soboty ma na noc a potem niedziele poświęca na odsypianie tygodnia..... Nie mówie już o delegacjach....... Rzadko do mnie pisze w tygodniu... już nie mówie o dzwonieniu .... bo nie ma czasu..... A jak nawet ma przerwe to coś trzeba zjeśc itd no i nie pisze. A ja tęsknie Tęsknie... :(:(:( Któraś ma podobną sytuacje? Jak sobie z tym radzicie? Z samotnymi wieczorami, popołudniami, rankami, z samotnymi wyjściami ( na sylwestra walentynki też byłam sama;/). Myślicie , że przetrwamy? Kocham go :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żniwierz
Nie ma czasu pisac, dzwonic co za sciema, jak na kims zależy to zawsze znajdzie się czas. Coś chyba nie traktuje waszego związku za poważnie. Olej go bo on widocznie woli zdradzać Cie z pracą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia z brzeszczy
znalżć innego NORMALNEGO nie PRACOCHOLIKA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o jej nie mówie ,że w ogóle nie dzwoni! tylko mało ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Milasza
Dzieli was spora odleglosc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
około 20 minut do mnie jedzie .... ..... niby to nie problem taka odległośc dla niektóych ..... dla Niego gdy on wstaje o 4 rano a wraca do domu okolo 18 to ciężko..... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może i go troche usprawiedliwiam.... pracuje fizycznie......... wiem że jest zmęczony ............. ale szczerze to ja na jego miejscu po pracy lecałabym do niego jak na skrzydłach..... kurde ja już nie wiem ...... mam takie wątpliwości ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może i go troche usprawiedliwiam.... pracuje fizycznie......... wiem że jest zmęczony ............. ale szczerze to ja na jego miejscu po pracy lecałabym do niego jak na skrzydłach..... kurde ja już nie wiem ...... mam takie wątpliwości ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kevin 1 1 1 1 1
masz racje usprawiedliwiasz go, on Cie olewa jak chce a ty nic poza nim nie widzisz- ogarnij sie dziołcha daj se spokój z takim czymś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz to ja już nie wiem co myśleć............ jak już nim jestem to wydaje mi się, że mu zależy..... jak pisze też czuje że mu zależży.......... jeju;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja powiem tak........
jak się kocha ...tęskni i chce się być z daną osobą to wszystko można ja z moim mężem jak jeszcze byliśmy parą też oboje pracowaliśmy musieliśmy wcześnie wstawać a widywaliśmy się praktycznie codziennie ...często randki przeciągały się do 2-3 w nocy a wstać rano każde z nas musiało ...fakt czasami oboje byliśmy tak zmęczeni że jak się spotykaliśmy u mnie czy u niego to po prostu zasypialiśmy ze zmęczenia :)...to było istne szaleństwo przyznaję i zarówno moi rodzice jak i jego śmiali się z nas ale było warto sama widzisz że wystarczy chcieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ja ost rzeczą jaką chce to rozstać się :(:(:( wiele razy mu robiłam już sceny....... wiele razy i gdyby mu nie zależało to wydaje mi się że by mnie olał bo po co mu w kółko histeryzująca baba...;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolorowy monitor
i znów usprawiedliwienia. Jemu jest dobrze jak jest, jak chce to jedzie do ciebie jak nie to nie, nie zwraca na to uwagi jak ty chcesz by przyjechał. on ma bajke ty cierpisz i gdzie tu miłość wzajemna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja powiem tak........
jamida ...a ja myślę że facet Cię nie olał jeszcze z jednego powodu ...bo wie że Ty go nie zostawisz ...pogadasz i tyle Twojego ...a on jest po prostu wygodny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok nie zostawie go..... no ale to po co on jest ze mną? od początku wiedziałam jaka ma sytuacje w pracy a mimo to zgodziłam się z nim być .... wobec tego co proponujecie? mam z nim zerwać i cierpieć niesamowicie? może jakoś go sprawdzić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyno czy ty jesteś normalna? Facet tyra naście godzin dziennie! Ty twierdzisz że byś leciała? Ciekawe jak długo? Może zamieszkaj z nim jak jest taka możliwość... No chyba że tyra tyle bo lubi, a nie bo musi. Wtedy lepiej sobie odpuść...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
musi i znam te powody ......... nie jest pracoholikiem chociaż gdy nie poznałam tych powodów to tego obawiałam się...... ale nie jest.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znaczy ''póki'' nie poznałam tych powodów.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×