Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutna88888

Udało się

Polecane posty

Gość smutna88888

Jestem bardzo szczęśliwa :) Mój facet chyba wreszcie zrozumiał swój błąd ! Poważnie z nim wczoraj porozmawiałam,powiedziałam mu, że nasz związek nie ma szans, że niepotrzebnie marnujemy czas, że nie chcę być nieszczęśliwa do końca życia.. Spodziewałam się innej reakcji - a właściwie brak reakcji, obojętność w której tak się specjalizuje. Ale nie ! Usiadł koło mnie (w takich sytuacjach nigdy nawet nie przyszło mu to do głowy), przytulił, przeprosił, powiedział, że nie wyobraża sobie życia beze mnie, w między czasie kilka komplementów (pięknie wyglądasz...) i długi, namiętny buziak :) Na koniec powiedział: "staram się zastosować do Twoich rad i pragnień". Chciałabym żeby to już tak na zawsze.. żeby ta Jego miłość właśnie tak się okazywała.. Nie chcę żeby to był tylko pojedynczy wyskok.. Jeżeli znów zabraknie mi czułości, w jaki sposób dać mu o tym do zrozumienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli znów zabraknie mi czułości, w jaki sposób dać mu o tym do zrozumienia? :O a jak myślisz?-normalną rozmową ,bez oskarżeń :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najlepiej założyć flanelowy piżamon i papiloy i czytać książkę w łóżku. Jakiś poradnik feministki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna88888
Tak, ale nie chcę mu o tym przypominać :/ Chciałabym, żeby on tak z siebie to robił.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też bym chciała by się wszystko samo robiło;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna88888
z takim podejściem nigdy nie osiągniesz celu w 100%. a ja w końcu wypracuję jakiś sposób ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwyczajnaniezwyczajna
gwarantuje ci ze ta poprawa jest góra na tydzień...a później zapomni...i trzeba będzie mu przypominac...a co to za przyjemność stale sie o uczucie upominać??? Wiem co to znaczy bo też tak miałam...ciągle prosiłam rozmawiałam i kończyło sie na obiecankach. Nawet kiedys mi biżuterie przynióśł bo mu powiedziałam ze trzeba sobie robić niespodzianki, ale nie dało mi to wiele radości bo wiedziałam ze musiałam ja mu o tym przypomnieć... Miesiąc później dowiedziałam sie ze ma kochanke do której jest bardzo czuły...i zauważa u niej wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna88888
Hehe, mój kochanki nie ma ;) po prostu jest mężczyzną z krwi i kości :) ale ja sobie z tym poradzę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Misiaku
I bardzo dobrze, ze sie udalo. Teraz tylko pamietaj, ze nie mozna wymagac cudow i Ty tez musisz sie starac. Grypa przeszla?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwyczajnaniezwyczajna
dla mnie twój facet to dupek a nie mężczyzna z krwi i kości...co to za facet co nie potrafi okazać uczucia i docenić żony...co to za facet któremu trzeba powiedzieć przytul,powiedz ze kochasz,ze ładnie wyglądam...pi...da nie facet. Ja w momencie kiedy to wszystko trwało też byłam pewna że nie ma kochanki...100% pewna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna88888
Tak :) od wczoraj zdrowiutka! :) ale chłopaczka mojego zaraziłam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna88888
Hehe, ale ja nie mam męża :) Poza tym mój chłopak jest bardzo religijny - Jego mama katechetka, on sam chciał być przez pewien czas ksiedzem. Jest pod tym kątem bardzo wiarygodny :) i nigdy nie uwierzę, że byłby w stanie mnie zdradzić:) Znam go, i wiem, że nie móglby mi spojrzeć w oczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwyczajnaniezwyczajna
religijny...bardzo śmieszne. Tacy są najgorsi. Mój do dzis sam chodzi do kościoła i stoi bardzo smutny a kochanka jest już jego żoną i mają dziecko...Mało tego jeszcze niedawno chodził do komunii a ona juz w ciązy była... A jego rodzice siedzą w pierwszej ławce. Najbardziej rozwala mnie to że ludzi ocenia sie po tym czy chodzą do kościoła. Po prostu on chciał pokazać jaki to jest dobry i jaki załamany po moim odejściu...a po kryjomu spotykał sie z kochanką. Nawet jak już była jego żoną to jeżdzili osobno do kościoła...najlepsze jest to że na jedną msze...takie religijne pajace. A teraz wstyd wyjść z domu bo wieś o niczym innym nie gada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna88888
Musisz być bardzo rozgoryczona. Spotkało Cię wielkie nieszczęście i bardzo Ci współczuję. Żadna kobieta nie zasługuje na takie traktowanie. Jest mi bardzo przykro. Powinnaś się jednak cieszyć, że los okazał się dla Ciebie łaskawy i pozwolił Ci się wyrwać z łapek takiego paskudnego mężczyzny. Jeżeli nie znalazłaś jeszcze tego odpowiedniego, to daj sobie czas. Z pewnością będziesz jeszcze wdzięczna Bogu, że tak się stało. Ale proszę Cię, nie wpychaj wszystkich związków do jednego worka pod nazwą "On Cię zdradzi", bo wcale tak nie jest :) Tobie się nie udało, ale nie znaczy to, że innych czeka ten sam los.. Jestem szczęśliwa, bo wiem - po prostu wiem - że mimo kilku wad mojeo Pana (bo kto ich nie ma) taka przypadłość mnie nie spotka :) Zawsze trzeba mieć nadzieję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwyczajnaniezwyczajna
jestem teraz szczęsliwa i dziękuję bogu!!!! Ale akurat miałam taką sytuację jak ty. Tez mi sie wydawało że jest super, ze ma tylko jedną wadę nieokazywanie uczuć...ale po 5 latach masz tego dosyć... skoro od obcych słyszysz większe pochwały niż od własnego męża. Ja myśle tak ze pewnie jesteś ze swoim chłopakiem góra dwa lata...po pięciu wspomnisz moje słowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×