Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tak mi ciężko

mój mąż jest chamem

Polecane posty

Gość tak mi ciężko
miało być: pracuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sorki za nick ale glupia
no i wlasnie takie jest nasze polskie prawo jesli chodzi o rozwody:P zmusza sie finansowo ludzi do tego by razem zyli jak oni nie chca:/ w sumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
a jakmu pwiedziałam, że od teraz będzie kupowałnp. mleko i pieluchy, to on że owszem,ale z naszego wspólnego konta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no szczerze mowić -to w tej sytacji zgadzam sie z sorry . Bo spójrzmy prwdzie w oczy - co Ci po tym ,ze on wiecej zarabia skoro nie dośc ,ze żadnych pieniędzy na dom nie daje to jeszcze czyści konto ? I tak nic z tego nie masz - a jeszcze zostaną Ci splaty debetu ,z ktorego nie korzystaląś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wasza sytuacja jest skomplikowana - nie ma co przesądzać kto kogo będize spłacał - ale jedno jest pewne - czas nie jest Twoim sprzymierzeńsem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Ale ja nie chę mieć go w domu na wypaek rozwodu! Nie sądzę, żeby wyprowadził się do swojej rodziny, gdzie nie miałby ani kąta, ani finansów! Żyłby tu dalej ze mną,bo przecież "on ten dm wybudował"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Na swoje żarcie, piwo, wódkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
A ja nie, bo on ma naprawdę ogromne znajomości, to cholernie bogaty gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to sprzedajcie dom - oddajcie kredyt - a to co zostanie podzielcie na pół i kazde w swoją stronę - on oczywiście z alimentami . innego rozwiazania nie widzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Tak, to najprostsze, tylko szakoda by mi było ziemi po Mamie i oddalenia od ojca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gośc moze jest bogaty i wpływowy - pytanie czy chcialby sie babrać w prywatnych sprawach pracownika - przeciwko żonie i ich dzieciom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Sprawa skomplikowana, bo mam dożywotnią służebnosć przejazdu przez Taty i braci podwórko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
sądzę, ze tego typu gościa stać byłoby na to, niesteyty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gownoijad
moj tez:(((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
żaden problem - sprzedajecie razem ze służebnoscia - ludzie nie takie żeczy kupują i sprzedają. A brat nie moze z nim porozmawiac po męsku ? a ojciec ? siedzicie wszyscy w jednym miejscu i nie masz żadnego oparcia w rodzinie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gownoijad
a jak:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
ok, jutro zajrzę, czas na sen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Gdyby mój Tata wiedział, jaki on jest, już dawno by go przegonił; ja nikogo w tę sprawę mieszać nie chciałam i nie chcę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam wrazenie ,ze Ty niczego nie chcesz zmieniać - masz tyle atutów w reku - a żadnego nie chcesz wykorzystać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Mylisz się, chciałabym, aby było dobrze, spokojnie, normalnie, ale coraz mocniej widzę, że to chyba tylko nierealne moje mrzonki. Ja nie widzę bym miała jakiekolwiek atuty, niestety. Wyciągnęłam męża na spacer, poprosiłam, by powiedział, o co chodzi, czy chce, żeby było dobrze, a on na to, że nie chce mu się ględzić. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam jednak nadzieje ,ze zdajesz sobie sprawę ,ze brak reakcji z Twojej strony utwierdza meza w przekonaniu ,ze wszystko jest ok . A tak nie jest . Czas nie dziala na Twoją korzyść - możesz sobie roić i pragnąc spokojnego życia - ale na razie wszystko temu przeczy . Na twoim miejscu - ratowalabym już tylko siebie i dzieci . Zlorzylabym papiery o separacje - to odizolowaloby cię od dlugow meza - pózniej zastanowilabym sie co dalej . Możesz oczywiście wynajdować przeszkody ,zeby nic z tym nie robić - ale wtedy okazesz sie nie lepsza od męza - bo wiesz ,ze dzieje sie zle - ale nic z tym nie robisz . Moim zdaniem Twój maz ma romans - a Ty jako żona dowiesz sie ostatnia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Wczoraj późnym popołudniem, mąż wyciągnął do mnie rękę. Spytałam, czy naprawdę chce zgody, on że tak, a na moje pytanie, dlaczego tak dziwnie się zachowywała ostatnio, powiedział, że chciał mi dać lekcję pokory :( Później dodał, że tę "kopertę" z pracy musiał przeznaczyć w części na zniszczenia dokonane przez jakiegoś ucznia, a z kolejnej pójdzie 1200zł. Zobaczymy, jaki teraz będzie jego stosunek do domu, dzieci i mnie. Nie mówię, że mu wybaczyłam, że jest teraz super, nie, skłamałabym. Ale może małymi kroczkami jeszcze się uda? Jeśli chodzi o romans ze strony mojego męża, to go wykluczam, z wielu powodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i??????
;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czym tak absorbującym zajmuje sie Twój maz ,ze musi płacić za cudze błędy? i to jeszcze takie kwoty ? ja dla mnie na kilometr śmierdzi jakąś babką - a Ty męża nie usprawiedliwiaj - tylko przyjrzyj się mu krytycznie - jest nieobecny , niemily , nie bierze udziału w życiu rodziny , nie sypiacie ze sobą od dłużeszgo czasu , pobraliście sie bo musieliście - sory za określenie , pieniadze ktore zarabia gdzeiś znikają , robi długi - no , kobieto - czego jeszcze chcesz ? Zapytaj jakąkolwiek zdradzoną kobietę - czy ona to podejrzewała ,ze ja mąż zdradza ? lekcja pokory - ale wymyślił .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym sie zastanawiala
czy ten twoj maz nie finansuje jakiejs laski ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cara -
autorka już sie z mężem pogodziła i nici z wiadomosci - co tam w trawie piszczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×