Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tak mi ciężko

mój mąż jest chamem

Polecane posty

Gość tak mi ciężko
Jestem, jestem. Otóż mąż pracuje jako majster na budowie, zapytałam dokładnie, o co chodzi z tymi gałkami i okazało się, że spalił je razem z innymi rzeczami jakiś uczeń. Okiennico, masz rację, że to co najmniej dziwne, ale w jaki sposób ja stwierdzę zdradę? Zapytałam go dziś wieczorem, aby mi odpowiedział na pytanie, czy mnie kocha (odp.tak) i drugie:czy mnie zdradził. Powiedział, że co to za głupie pytanie, dlaczego mu je zadałam, a ja, że po prostu chcę wiedzieć. On na to, że nie, że niby jak i z kim i kiedy? Czujna będę, a nikt życzliwy jakoś mi nie che donieść o ewentualnej zdradzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
I jeszcze jedno: zobaczę, jak będą wyglądały kolejne wypłaty. Fakt jest taki, że do pracy jeżdzi w "roboczych" ciuchach, zawsze wraca z niej punktualnie, żadnego wolnego nie bierze, a swoje zachowanie (typu brak chęci na rozmowę) tłumaczy zmęczeniem. Ja śledzić go nie zamierzam, bo niby jak, ale będę dalej obserwować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Podpowiem Ci coś
Weź w pracy pożyczkę. Wpłać ją na osobne konto. Wypłata Twoja na wspólne konto będzie wpływała mniejsza. Mężowi wytłumaczysz, że wzięłaś pożyczkę, bo nie miałaś na jedzenie dla dzieci i dla niego i pożyczałaś od koleżanek i że musiałaś im oddać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Wg mnie żadne rozwiązanie, debet pozostanie, a po co mi kolejne długi? On nie ma dostępu do naszego konta internetowego, więc nawet nie będzie wiedzaił, ile wpływa tam mojej pensji. U mnie w pracy można dostać tzw. pożyczkę mieszkaniową (6-12.000).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pisząc o ewentualnej zdradzie opierałam sie tylko na poszlakach - oczywiscie mam nadzieje ,ze Wasze małżeństwo po prostu przechodzi kryzys i nie sa w to zamieszane żadne osoby z zewnątrz . Mimo wszystko szkoda ,ze mąż nie potrafi z Tobą spokojnie porozmawiać tylko wymysla jakieś gierki - no , ale skoro jakaś harmonia wróciła - to moze to dobry znak ? A że jest zmęczony to mu wierzę - ale moze powinien troche odpocząć w domu - to i okazja do rozmów by sie znalazla ;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Warwik
zamknij mu kibel i odetnij od srania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi cieżko
Jednak jest chamem, wczoraj mnie wyzwyał od kurew jebanych, bo wyłączyłam światło na korytarzu. Ach, to życie jest do dupy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Witajcie. W sobotę rozmawiałam z mężem, a raczej mówiłam do niego, tłumaczyłam, ze aby było dobrze, to oboje musimy tego chcieć, ze ma wszystko przemyśleć, itp. Wczoraj rano zaproponował wyjazd do Auchan, pojechaliśmy (pieniądze z konta, debetu c.d.), a jak wróciliśmy, to się zaczęło. J anic nie mówiłam, on jakieś aluzje, że jak coś włoży do lodówki z tych zakupów, to pewnie i tak źle, bo mi się to nie spodoba. Ok.16 powiedział, że mam mu dac pieniądze, bo idzie poziemniaki i wódkę. Zamierzał zaprosić na kieliszek mojego ojca. Powiedziałam, ze lepiej nie, bo po co, a on mi, że zabraniam mu wszystkiego. Powiedziałam, że ta wódka niepotrzebna i zaczęła się jazda. Mówił, że żałuje, że się urodziłam, że jestem suką i kurwą. Wyzywał okropnie, nie wiecie nawet, co ja czułam. Powiedziałam mu, że jest uzależniony od alkoholu, skoro mój sprzeciw wywołał u niego taką agresję. Zwyzywał mnie okropnie, przy tych moich biednych dzieciach. Czy Niebieska Linia dla ofiar przemocy w rodzinie pomaga? Tak mnie zdołował, twierdzi, że go prowokuję (nie wiem, czym, bo od przyjazdu z Auchan nie reagowałam na jego zaczepki), że pomyślałam, ze po co mam żyć? Że to nie warto. Jezu, jak mi ciężko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Rano, jak wstałam i zeszłam do kuchni, podszedł do mnie i zapytał, czy może coś powiedzieć. Powiedziałam: słucham, a on, że przeprasza. Ja mu na to, że nie wierzę, a on "masz prawo mi nie wierzyć". Później, jak szukał chyba swoje buty, to leciało cały czas : "kurwa, kurwa".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takiego gnojka sobie wybralas
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Gdybym wcześniej wiedziała, że jest takim chamidłem, nigdy bym się z nim nie wiązała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość big girl
MASZ problem kobieto tak ta niebieska linia pomaga, ale sama możesz sobie pomóc najlepiej słuchaj poczytaj tam o przemocy i się zastanów czy to przemoc czy chamstwo a jak przemoc to tam jest baza organizacji wspierających ofiary przemocy- zgłoś się jak chamstwo to opluj gnidę i wywal za drzwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Jak to dobrze, że mam szampana!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćJoanna
Rozejdz się z chamem i tyle , zobaczysz jak odetchniesz..........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćHanka
Dlaczego wy wszystkie wychodzicie zaraz za maż , a potem płaczecie, że taki i owaki, obok mnie mieszka młode małżeństwo, ona matka polka w ciągu paru lat 2 dzieci i chyba następne lada moment, on przystojny , zadbany, ona wygląda jak dziumdzia--- czyja wina w dobie 21 wieku co////

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do gość Hanka.. jestem osobą po dwóch fakultetach, studiach dr. też mam chama z którym nie potrafię wytrzymać. powiem więcej - największy cham w całej rodzinie.. dlaczego kobiety mądre, intelektualne wiążą się z takimi chamami.. rozmawiałam kiedyś o tym z psychologiem. Podobno to jest tak, że wiele kobiet mąrych intelektualnych nie ma tzw. czuja, czyli instynktu, wyczucia. Podchodzą do wszystkiego bardziej racjonalnie i można je łatwiej zmylić.. Dlaczego proste dziewczyny dużo częściej wychodzą db za mąż i są szczęśliwsze? bo maja wieksza inteligencje emocjonalną, są i bardziej zepsute, lepiej znają się na facetach, bo u niech praca i rodzina to priorytet, z takimi życiowymi dziewczynami przebywają i uczą się. a u mądrych co jest? studia i od razu życie, ufa się, bo się nie zna męskiego wyrachowania, że mogą kłamać, oszukiwać. Bo każdy sądzi wg siebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aid
Czy autorka tematu czasem tu wchodzi? Jestem ciekawa jak rozwiązała swoje problemy. Czy udało się dogadać z mężem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może rozwiodła się z wieśniakiem albo zakopała dziada w ogródku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×