Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tak mi ciężko

mój mąż jest chamem

Polecane posty

nie musi zajmować żdnego stanowiska - nie musi sie wtrącać - powiedz jej tylko ,ze chcesz ,zeby wiedziała . Bo jakby co - to okaże sie ,że nikt nic nie wie - a Ty jesteś zimną suką ,dla ktorej liczą sie tylko pieniądze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
ale hipoteka na mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Tak jej też wtedy powiedziałam, a ona na to, że i ja bez winy na pewno nie jestem. Ogólnie jej nie lubię, ale powiedziała jedno mądre zdanie "Wy żyjecie nie z sobą, ale obok siebie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie znam sie na tym na tyle ,żeby roztrżąsać kto ma do czego wieksze prawa - trzeba by bylo prawnika - ale myslę ,ze możesz rozmawiając z mezem uświadomić mu , że nie jesteś taka bezbronna - mozesz podać go o alimenty - nawet jako męża .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może to i dobrze , że nie chce sie wtrącać - moglaby Ci jeszcze nie jedną przykrośc zrobić - a tam wsparcia nie masz - ale i spokój przynajmniej z tej strony ;)) Ile wynosi rata kredytu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Wiem o tym, ale jak na "kwitku" ma dużo mniej, niż zarabia w rzeczywistości? Powiem szczerze: nieraz mówiłam, że jak są jakieśniejasności między nami, to najlepiej je sobie od razu wyjaśnić, on się z tym niby zgadzał, a jak teraz to ponowiłam, to stwierdził, ze nie będzie ględził dla ględzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
ok. 900zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli zostaje Ci 600 zł - cokolwiek zrobisz i tak bedzie lepiej . Moze rzeczywiscie warto zastanowić sie nad z pozoru dziecinnym radami typu - nie gotuj dla niego , nie pierz jego rzeczy , odlącz mu prąd ? Zdaje sobie sprawę ,ze to dziecinne zagrywki - ale i Twój maż zachowuje sie dziecinnie - chowanie glowy w piasek , udawanie ,ze problemów nie ma - do niczego Was nie zaprowadzi . Pyanie tylko czy masz w sobie dośc sily ,zeby przeprowadzić taką akcje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Jasne, tyle, że on sam sobie to pranie nastawi, a wyłączyć prądu "częściowo" się nie da, a i sam sobie coś do jedzenia zrobi. I co z tego? J ateż płacę za opiekunke (ok.1000zł), wiec i tak jestem/będę na minusie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zrobienie sobie" czegoś" do zjedzenia - to coś zuoełnie innego niż normalne jedzenie i normalne życie . Nie wierze ,ze nie znasz sposobów ,zeby uprzykrzyć męzowi życie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elussia94.
to go wywal zmien zamki albo cos zrob popytaj znajomych , może masz jakieś układy miedzy znajomymi zajmujacymi sie tego typu rzeczami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Co da zmienienie zamków, jak będzie walił w drzwi? A on sobie potrafi przyrządzić jedzenie, choćby frytki czy też usmaży coś na patelni. Różnicy żadnej nie będzie, zapwniam, a jego zachcianki na jedzenie jeszcze wiecej mogą kosztować, niz normalny obiad. To fakt!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale co Ciebie będą obchodzily jego zachcianki - skoro forsy na dom nie daje - niech sie sam zywi , ubiera , niech sprząta po sobie , kolo siebie . Zostawiaj mu dzieci , sam gdzieś wyjdź - to są też jego dzieci - a to nie tylko prawa ale i obowązki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Zrozum, on wyciąga forsę z naszego wspólnego konta (debetu)!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
A tak mi przyszło do głowy: może to ja założę osobne konto, a na to nasze wspólne rzekomo, niech wpływa ta jego pensja, co? Dobry pomysł? A na moje tylko moja wypłata???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to idz do banku i poroznamwuaj z kimś - na pewno mają procedurę na taką sytuację . Zrób rozdzielnośc majątkową - a nawet separacje .Zacznij dzialać zanim dług przekroczy wartość domu - bo póżnie będziesz go spłacaćdo końca życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomyśł jest dobry - ale tylko polowicznie - bo debet nadal jest wspólny - i z nim trzeba coś zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Nie, w banku zabezpieczyli się na wypadek śmierci, rozwodu (nie mam przed sobą umowy). Co ich będą obchodziły nasz osobiste kłopoty? Może rzeczywiscie tak zrobię, ze założe osobne konto tylko na moją wypłatę, a jak przyjdzie mu spłacać debet, to się skicha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
No tak, ale skoro będzie na koncie jego 2000zł wypłaty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Może, jak w końcu debet się wyczerpie i ni ebędzi miał skad brać gotówki, to coś trafi do niego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale Ty też będziesz musiala splacać ten debet - mimo , że forsy nie brałaś - malo masz klopotów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wszędzie pracują ludzie - jak pójdziesz , poprosisz o rozmowe - nie wierze ,ze Ci czegoś nie doradzą . Pewnie ,ze debetu nie spłacą , ale choć to mialabyś z glowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale glupia
jedyne wyjscie z tej sytuacji to rozwod

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale glupia
i podzial majatku.Przynajmniej nie bedziesz miala obowiazku utrzymywac pijawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Tylko podkreślę: on dużo więcej zarabi, niż wpły z jego firmy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sorki za nick ale glupia
z poprzedniego watku te slowa(na ktorym pisalam:P)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
A co mi da rozwód, jak on tu się będzie krzątał???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sorki za nick ale glupia
nic by mnie nie obchodzilo ile zarabia pozew o rozwod i do widzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi ciężko
Podzielimy majątek na pół, on spłacał pewnie nie będzie "bo wszystko na mnie"? Jeszcze dodam: pracuję w bardzo znanej u nas firmie i podejrzewam, ze szef załatwiłby mu super adwokata, bo to cholernie wpływowy człowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×