Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

- - Maryś - -

Czy są tu mamy które rodziły rok po roku?Jak to jest?

Polecane posty

Gość saleminka8
moja znajoma tak zrobiła ;) pamietaj,że ciąża "niszczy" organizm,a jedna za drugą trochę bardziej,więc na pewno dużo witamin i zdrowego jedzenia i tyle po cc lepiej nie decydować sie na kolejne odrazu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saleminka8--> czy znajoma dobrze sobie radzi z taką sytuacją? u mnie w rodzinie u wujka też sa dwie dziewczynki, jak starsza miala 3m-ce ciocia zaszła w ciąże , jest miedzy nimi rok roznicy, wygladaja prawie jak blizniaczki i sa nierozlaczne :) a najlepsze jest to ze ciocia je obie urodzila bedac na studiach :D rok dziekanki wzięła , babcie pomogły i jakos poszło ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja zaszłam w ciąże kiedy córcia miała 8 miesięcy. Jak to jest? Do dupy :P Tak jakbyś nosiła dwoje dzieci na raz i każde kopało się w innym miejscu, a tylko jedno możesz na chwile odłożyć. Poczekaj ze 2 lata z tą ciążą. Będzie dużo łatwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no, domyslam sie ze lekko nie jest, ale na pewno i cudownie (chociaz chwilami :p) ale plusy tez sa chyba takiego rodzenia rok po roku jak sie chce miec 2 dzieci, w ciagu 2 lat ma sie najgorsze za soba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tak nie może być
Ja urodzilam rok po roku, corka ma niecale 3 latka a blizniaczki 4 miesiece ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Plusy są takie ze dzieciaki faktycznie szybko łapią kontakt i się razem bawią, że po 3 latach od urodzenia pierwszego ma się już podchowane w miarę samodzielne dzieci ( w sensie chodzące, potrafiące same zjeść posiłek i znające kilka podstawowych słów, potrafiące zająć się sobą) Kolejny plus to to ze drugie dziecko nie wymaga tyle uwagi co pierwsze bo większosć czasu spędza na podziwianiu "interaktywnego brata bądź siostry". A minusy: Ciąża- weź pod uwagę ze może być zagrożona i co wtedy? czy jest ktoś kto przez pól roku zajmie się twoim dzieckiem kiedy ty będziesz w szpitalu? Choroby- jak chorują to razem i ciężko im się wyleczyć bo jedno kończy a drugie zaczyna. Kłótnie- młodszemu idą zęby wiec gryzie starsze, ciągnie za włosy popycha, starsze oddaje i tak w koło. Opóźnienia... starsze by już poszło na basen, na rower, poszło na dłuższy spacer w góry a tu nie można bo młodsze jeszcze za małe... starsze chce lepić z plasteliny a młodsze ja zjada... i tak ze wszystkim. Wykończenie fizyczno psychiczne. Jak jedno chce pić to drugie chce sikać, jak skończy sikać to potem jedno chce bajkę a drugie chrupki i tak w koło. "Mamo bo on mi zabrał" a ty nie wiesz kto komu zabrał i komu dać żeby było sprawiedliwie i nie zostało potem urazu pt "mama mnie nie kocha bo zawsze faworyzuje to drugie dziecko" No i najważniejsze. Jak coś wymyślą to jest ich 2 a ty tylko jedna. Mają liczebną przewagę i potrafią tak się "zjednoczyć" że jesteś na przegranej pozycji :P Np wywalone wszystkie rzeczy z szafy a na pytanie kto to zrobił odpowiedź "To nie my! To tatuś (który jest akurat w pracy))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wg mnie wiecej jest plusow kiedy roznica jest mniejsza u mnie roznica co prawda nie jest taka mala, bo prawie 2,5 roku roznicy i to z przypadku (im pierwszy syn byl starszy tym ja bardziej leniwa -w sensie zeby miec 2 dziecko) ja druga ciaze znioslam o niebo lepiej niz pierwsza, porod bajka w porownaniu do pierwszego, do formy doszlam 3x szybciej na poczatku bylo ciezko bo mala miala kolki a starszak nie mial nigdy i to byla dla mnie nowosc jak juz sie skonczyly kolki i corka byla bardziej "kumata" to mialam z gorki uwazam ze mam o wiele wiecej czasu teraz niz jak mialam tylko jednego synka dla mnie -mlodej matki ciaza w malym odstepie byl bardzo korzystny bo moglam poswiecic sie dzieciom, rownoczesnie konczyc studia a po studiach rownoczesnie mala pojdzie do przedszkola ja bede mogla zajac soba i sie praca :) dzieci odchowane, studia skonczone, ja nadal mloda :-P dla mnie same plusy :) ale rozumiem ze nie kazda mama preferuje taka roznice wieku, ja przedstawilam tylko swoj punkt widzenia, no i moje dzieci sa z tych niekonfliktowych, czesciej biegaja po domu trzymajac sie za rece niz sie bijac ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam roznice 5 lat i jest to super jak dla mnie..Mam chwile dla siebie starsza juz wiele robi czasem mi pomaga i buja mala w wozku lub ja zabawia grzechotkami..Mam znajoma co ma mala roznice wieku jakos nie caly rok i jest wciaz zmeczona w nocy jedno budzi drugie a nie ma nikogo do pomocy spi po 2-3 h a w dzien lata z jednym na cycku zeby drugie nic nie zwalilo na ziemie czy nie poniszczylo :( jak dla mnie hard-core

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziękuje za odpowiedzi, decyzja o drugim dziecku jak sie ma juz jedno malutkie jest rzeczywiscie trudna, dobrze ze ktos otworzyl mi oczy i np. wspomnial sytuacji gdyby ciaza byla zagrozona :( wlasciwie to i teraz mialam ciaze zagrozona, na szczescie tylko na poczatku, ale 2 tyg lezalam w szpitalu... z drugiej strony nawet gdyby dziecko mialo 2 czy 3 lata a ja musialabym isc do szpitala to tez potrzebna bylaby taka osoba do opieki, kurde byloby ciezko :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za bzdury
ja rodziłam 2 razy w jednym roku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryś dla 3 latka 2 tygodnie bez mamy to wakacje :) np u kochanej babci. Poza tym (wiem ze nie wszystkim ale większości) 3 latkowi powiesz "kochanie mamę boli głowa, brzuch, plecy... i musi poleżeć, przynieś książeczkę poczytam ci bajkę, albo nauczymy się wierszyka albo dam ci plastelinę to polepisz." 3 miesięczniakowi tak nie powiesz. Musisz wstać i zrobić butelkę choćby nie wiem co, a jak dostanie kolki to trzeba nosić, trzymać żeby się odbiło. 3 latek sam skorzysta z wc, umyje rączki ( z niewielką pomocą) 3 miesięcznika musisz przewijać itd. To dwie zupełnie rożne sytuacje jak dla mnie. 2 dzieci w jednym roku- podziwiam. Nie wyobrażam sobie nauki chodzenia jednego połączanej z kolkami drugiego.... Mam siostrę 3 lata młodsza i miałyśmy fajny kontakt z sobą. Nie pamiętam ze kiedyś jej nie było. Od kiedy sięgam pamięcią ona była. Ale ja nie odradzam bo tak jak napisałam są też wielkie plusy. No i zależy od sytuacji. Ja tak samo jak Evi robię studia i prawie koniec moich studiów zgra się z Kornelkowym pójściem do zerówki. Tym sposobem mogę sobie pobyć z nimi w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam siostrę
Jest rok młodsza i nienawidziłyśmy się do 30stki,teraz jest lepiej ,ale nie mamy zbyt dobrego kontaktu.Od małego zawsze byłysmy o siebie zazdrosne i wlaczylysmy o wzgledy rodziców,lepsza jest wieksza róznica wieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do maryś
"....ciocia je obie urodzila bedac na studiach rok dziekanki wzięła , babcie pomogły i jakos poszło ..." dobre to, ja jakbym miała taką córkę tobym wygoniła z domu, szkoda bawić na okrągło wnuki, szkoda, jak córcia sobie zrobi to niech pracuje, najlepiej to z kogoś zrobić parobka. Dobra ta twoja ciocia, w łózku to się umie pieprzyć a już bawić nie. Jak się uczyła to niechby poczekała aż skończy szkole, co za popierdolone baby, rodzą a do bawienia szukają idiotów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja co prawda nei miałam rok po roku tylko 2 lata jest róznicy ale powiem tak ze trzeba miec wszędzie oczy.Starszy syn ciągle chce a to pocałowac małego ato dotknac i trzeba patrzec by nie zrobił mu krzywdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam dwóch synów rok po roku. było bardzo ciężko przez pierwszy rok a później to już z górki. teraz świetnie się dogadują i są nierozłączni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ,mnbjhy
u mnie jest różnica 2,5 roku między pierwszym a drugim i 8 lat między drugim a trzecim. Jak ta pierwsza dwójka była mała, to było całkiem fajnie. Bawili się razem , razem oglądali bajki. Za to teraz jest tragedia. Bez przerwy się biją i kłócą :( , ale za to bardzo dużo mi pomagają przy najmłodszym dziecku :) Ale tak szczerze nie decydowałabym się już na tak małą różnicę wiekową. Przynajmniej z 5 lat między dziećmi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młodsza córka ma 4 tygodnie, starszy syn1,5 roku. Na razie mam przerypane :( moze to wyjdzie na dobre, ale na razie żałuję decyzji. Lepiej troche poczekaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja odradzam, o ile to nie wpadka, to podjecie decyzji o zasciu w 2 ciaze tak sybko uwazam za głupotę. wiem co pisze, bo sama mam 2 dzieci rok po roku. jak bylam w ciązy starsza córcia chciala sie bawic, wychodzic na dwór, a mi sie nie chcialo. napierw mnie mdliło, potem brzuch sie powiększał, bylo mi coraz cięzej ją nosic i biegac za nią. tu stoi wózek, tam juz ona znika między blokami. bylo mi bardzo cięzko. musiałam wziąc niańkę, bo chyba bym nie wytrzymała psychicznie i fizycznie. oczywiscie rade bym dala, ale z łzami w oczach i potem na plecach :-( jak sie urodzi są 2 maluszki. o ile trafi się bobas - tak jak mi - który tyklko spi i je przez 3 miesiące to jakos sie daje rade - choc ze spacerami cięzko. ale jak niemowlak bedzie mial kolkę, trzeba bedzie go nosic i lulac to katorga. jak sie karmi maluszka, starsze lata niewiadomo gdzie. wspina sie po komodach, obrywa liscie z kwiatków. teraz mam dzieci w wieku 2 lat i 6 miesięcy. żeby miec troche czasu dla siebie i nie oszalec pomaga mi niańka. potem bedzie fajniej, jak sie zaczną razem bawic :-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BEBECAR polecam
ja mam rok po roku,tylko w ciazy bylo mi ciezko,ale teraz jest super,miedzy moimi malcami jest 15 m-cy roznicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bączkowa3
Moja bratowa własnie urodziła drugie- rok po roku...koszmar to jej słowa, może gdyby mała która juz chodzi była grzecznym dzieckiem inaczej by mówiła. Mała lata po domu, wyrzuca wszystko z szuflad,krzyczy, a tu trzeba np. nakarmic noworodka, przewinąc,uspic itd ...a pomocy nie ma mąż w pracy całe dnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×