Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Danikaaaaaaa

Powrot do Polski

Polecane posty

Gość do pstryczka
przestan pierdolic! wielka emigrantko!, w Anglii wcale nie jest tak kolorowo, wielce zasmakowalas troche europy i juz wielce na polske najezdzasz degenrucha, zobaczysz jeszcze zatesknisz, ale mam nadzieje ze juz wtedy Polska zamknie granice dla wszystkich uciekinierow! A tak na marginesie sama wrocilam z emigracji i swietnie mi sie powodzi :) wiec takie pieprzenie jak to wspaniale jest w anglii jako pomyja 6 Ł za h brutto, i ona do polski nie wraca to mozesz kit znajomym wciskac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 30 żł za fajki
? Drogo , bardzo drogo .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 zl za fajki to bardzo drogo ale powrownac z zarobkami irlandczykow to cena nie ma znaczenia, dla nas to mega duzo ale i tak za rok bedziemy miec to samo tylko kasy mniej :d widzicie coraz bliżej nam do irlandii - kocham tuska :D:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm tylko, ze w polsce 6 funtow na godzine to nie zarobisz w zadnym urzedzie siedzac na dupie. fajnie w polsce to sie zyje tylko nielicznym. niewielki odsetek ludzi stac na wakacje za granica co roku. w innych krajach kazda rodzina jezdzi, obojetnie jaka prace wykonuje i to nie jest zaden luksus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mowiac o fakcie, ze ja sie zarabia te 6 funtow na godzine to podatek jest bardzo niski i jeszcze daja rozne dodatki na dziecko, na dom , dodati do zarobkow itd. w polsce to mozesz liczyc na .. fige z makiem? nawet na no niestety nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do pstryczka
zdesperowana Żona - wlacz myslenie! 30 zl na h za sprzatanie oczywiscie brutto, bo netto to juz tak kolorowo nie wyglada, odlicz sobie bilet do polski, transport do pracy, wszelkie oplaty i wiele innych rzeczy, i to wcale tak kolorowo nie wyglada. Zreszta juz wole pracowac jaka urzednik w polsce niz cale zycie byc pomyja!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
halo hej jakby nie patrzec to jak sie pracuje za granica to jest TANIEJ ZYC,powiedzmy ze masz prace przy minimalnej krajowej 1000funtow/m-c (w tym sqamym czasie powiedzmy ze ktos tam ma tyle samo w polsce ale zlotowek-to jzu jest dobrze) a w uk za tego jednego funta juz mozesz kupic np szampon do wlosow, paczke jajek, chleb, maslo...a kurwa w polsce za zlotowke co kupisz??bulke jedna chyba...no dobrze czynsz ale jak sobie wynajmiesz z kims chlopakiem/kolezanka pokoj umowmy sie za 500/m-c to juz macie po 250 na m-c, a reszta 750 zostaje dla ciebie i gdzie tu kurwa sprawiedliwosc!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do pstryczka
Do tego jestes traktowana jak czlowiek trzeciej kategorii i po co to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jak masz w polsce 8 zl na godzine to juz nie doliczasz dojazdów do pracy itp ? Prosze Cie ! Owszem jedni chca tu zostac bo tak im dobrze inni sprzatają za gruba kase i im dobrze a jeszcze inni żerują na państwi i tez im dobrze :d kazdy jest inny :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do pstryczka --> a w polsce to nie ma podatku? jest i to bardzo bardzo wysoki! w uk tego podatu przy taich niskich zarobkach jest bardzo malo - najnizszy prog. skoro masz wiecej honoru niz rozumu to jak dla mnie mozesz sobie siedziec w polsce i zyc od pierwszego do pierwszego. sama pracuje za wiecej niz 6 funtow na godzine i nie fizycznie. wiec niekoniecznie w uk trzeba od razu na zmywaku i sprzataniu robic. jak ktos ma ambicje to nie musi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sama chce wyjechac w pizdu i nic by mnie tu nie trzymalo gdyby nie dzieci:D Ale kombinuje tak żebysmy wszyscy wyjechali - nigdzie nie jest kolorowo ale wole zapierdzielac i pozwolic sobie na to i tamto niz zapierdzielac i ledwo wegetowac do ostatniego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taAA bo zaraz jak ktos wyjechal za granice to na pewno albo sprzata albo na zmywaku siedzi ale nie trafia do tego tepego umyslu ze ktosa moze na tyle dobrze znac jezyk i nie byc taka ofiara losu jak on sam zeby znalezc lepsza prace :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do pstryczka
To jest cała polska mentalnosc! Jak nie daja to już jest *hujowo! Tak bo polacy chca tylko brac i tyle, najlepiej miec pod nos postawione! Wspaniałe perspektywy być sprzataczka w UK przez 30 lat. A moze by tak pomyslec o doszktalcaniu sie hmm zamiast narzekaniu, i siedzeniu ta tylku? Jest mnostwo kursow dofinansowoanych z Unii, sama z takich skorzystalam, pozniej dostałam dostacje na wlasna dzialalnosc gospodarcza, i jakos sie powodzi, nie siedze z zalozonymi rekoma i nie narzekam jakie to panstwo porabane, prawda taka jak sie jest nieudacznikiem nic sie nie osiagnie, trzeba chodzic, szukac, interesowac sie i dzialac przede wszystkim!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no jasne ze tak to tak jak w polsce mozna wszystko tylko pracowac trzeba a tu sie juz zaczynaja schody bo pracowac nawet chocby na tym zmywaku to obciach w kraju sie przyznac nawet bezrobotnej kolezance eh paranoja:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do pstryczka
Mimo wszystko powodzenia na emigracji, ale wspomnicie jeszcze moje slowa, zatesknicie ;) Oby nie bylo za pozno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sama w uk jestem prawie 6 lat, zaczelam od baru wynajmujac ze znajomymi mieszkanie, potem byl sklep, skonczylam tu studia, pracowalam w banku, teraz mam dziecko wiec pracuje tylko na pol etatu, mamy wlasny dom, kazdy swoj samochod, wiadomo, zeby do czegos dojsc to trzeba zaczac od niczego, ja sie niczego nie wstydze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do pstryczka pierdooolisz to moze Ty :O jak bylas pomywaczka i traktowali Cie jak pomywaczke to nic dziwnego, ze sie zawinelas spod kulonym ogonem :P nie wiem w jakiej czesci Anglii bylas i jakich ludzi spotykalas na swojej drodze, ale powiem Ci, ze mi sie tutaj podoba i jest o niebo lepiej niz w Polsce... co do jedzenia w Polsce to cena poraza i az sie jesc odechciewa jak patrzysz na cene. takze nie mow mi, ze w Anglii jest be a w Polsce cacy bo bylam i widzialam :P a,ze Tobie sie za granica nie powiodlo to juz nie moja sprawa :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do pstryczka
A dla ciebie sie liczą tylko materialne rzeczy? Dom, samochód itd...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiemm
6 lat w Anglii ? To wyjezdzlas dawno . dodati do zarobkow itd. w polsce to mozesz liczyc na .. fige z makiem? nawet na no niestety nie. skad do licha mozesz wiedziec na co mozna liczyc w POlsce skoro tu nie mieszkasz od 6 lat ? Rozuemiem od znajomych , ale to za mało zeby cokolwiek wiedziec uwierz mi . 6 lat to nie 6 miesiecy kupe czasu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiemm
dla mnie wspominasz Polske z 2004 roku . Nie masz pojecia o Polsce z 2010 roku ? DLaczego ? Zeby cos wiedziec to trzeba tu mieszkac , a nie przyjechac na kilka miesiecy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×