Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość brak słów i tyle.

Czemu dzieci są dyskryminowane ze względu na kolor włosów?

Polecane posty

Gość mama malinki
Małemu dziecku raczej nie ufarbujesz włosów. Poza tym będzie miało zawsze rude brwi, rzęsy, piegi zdradzające tę rudość. Nie tylko włosy są tu problemem, ale ogólny wygląd twarzy dziecka. Tego się po prostu nie da ukryć. Dziecko musi mieć silny charakter i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze mozna jakos rozjasnic
mu te wlosy, zeby sie kolor rudy az tak nie rzucal w oczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiam sie czy to ok
no a jak dziecko ma zajecza warge, krzywe nogi itp? przy takich wadach rude wlosy to NAPRAWDE zaden problem, ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po co wysyłaćdo psychologa
po co chcecie wysłać normalne dziecko do psychologa, które jest rude i jest wyśmiewane przez rówieśników? To nie ono powinno iść do psychologa tylko te bachory które je wyśmiewają!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taaa tylko ciekawe kto pojdzie
do psychologa z tym - jak ich nazywasz - bachorami, skoro ich rodzice i dziadkowie sami potrzebuja fachowej pomocy :/ cale spoleczenstwo takie jest. to nie jest tylko problem autorki i jej synka, ale problem spoleczny w polsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zastanawiam sie czy to ok----Dla osoby która stoi z boku to żaden problem....Bo przecież w społeczeństwie są dzieci chore na nowotwory,są niepełnosprawne które jeźdźą na wózku itd itp....Ale weź wytłumacz dziecku które jest wyśmiewane że jego dramat to żaden dramat.Albo rodzicom którym jest cholernie przykro że ich dziecko przez to przechodzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Psycholog -a dlaczego by nie? Co w nim takiego złego,śmiesznego,niestosownego by od niego stronić? Czasami jest potrzebny. Może właśnie taka osoba pomoże,w każdym razie nie zaszkodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wez na wstrzymanie
ja mialam klapciate uszy, Boze ile ja sie od dzieciakow nasluchalam! ze jestem corka Urbana, klapouch itp. placz ze mama nie chce mi operacji zrobic (wtedy niebyly popularne jak teraz), sama uzbieralam kase i operacje zrobialm w wielki 28 lat. ale niesmak dziecinstwa pozostal no i zal do rodzicow ze nic z tym nie zrobili...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taaa tylko ciekawe kto pojdzie
dzieci chore i niepełnosprawne sa najczesciej chowane w polsce w domu, izolowane w zamknietych szkolach, osrodkach dla takich dzieci. nikt sie tam z nich nie smieje. a reszta dzieci (w tym te odstajace wygladem od dominujacej wiekszosci) sa umieszczane w publicznych placowkach, a problem dotyczy wlasnie tych normalnych placowek, a nie takich specjalnego przeznacznia. troche mylisz pojecia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie. Nam pomogły rady psychologa. Ale to nie mogą być rady z forum, stosowane dla innych.. Każde dziecko jest inne, ale co tu gadać - w tym kraju wizyta u psychologa czy psychiatry to jeszcze jeden powód do wstydu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie no bez jaj
co za "geniusz" zaproponowal, zeby dziecku farbowac wlosy? :O Myslisz czasami, kobieto, czy Ci sie nie zdarza? Moze jeszcze autorka ma nakladac dziecku fluid na twarz, zeby piegow nie bylo widac? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mały odkrywca
Lepiej żeby mały poszedł do psychologa który pomoże zbudować mu poczucie własnej wartości skoro jego rodzice nie potrafią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też to przeszłam
Moja córeczka jak się urodziła miała ciemne włosy, które jej zjaśniały i były rude. Zaczęły się głupie pytania po kim taki kolor włosów, ponieważ my z mężem jesteśmy blondynami i starsza córka też. Jedynie w rodzinie męża jacyś dalecy krewni byli rudzi, więc myślałam że i ona pewnie też będzie ruda. Ale gdy skończyła rok te włosy zaczęły się zmieniać i teraz ma śliczny blond. Ale gdyby były rude to i tak dla matki byłby to najpiękniejszy kolor na świecie i nigdy nie pozwoliła bym, aby moje dziecko miało jakieś kompleksy z tego powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyemigrujcie do irlandii
tam skoncza sie wasze problemy rudymi wlosami :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaudynka 25
Moim naturalnym kolorem włosów też jest rudy. Zawsze starsze dziewczyny albo koleżanki mamy mówiły mi jaki ja to mam piękny kolor włosów. Znienawidziłam ten kolor po tym jak byłam traktowana w szkole i na podwórku. Wiecznie wyśmiewana, a przez to stałam się nieśmiała i zamknięta w sobie. Do tego te piegi. Rodzice starali się mnie podbudowywać mówiąc, że nie jedna dziewczyna chciałaby mieć taki kolor itd. Jednak poza domem już nie było przy mnie rodziców tylko te wstrętne bachory, które sobie kpiły. Teraz mam 25 lat i od 9 lat farbuję włosy na brąz lub na czarno. Bardzo dobrze się czuję i jak tylko widzę odrosty to szału dostaję, bo zaś widzę ten okropny kolor. Pewnie bym lubiła swój naturalny kolor, gdyby nie takie traktowanie dzieci jak pisze autorka. Później się to w jakiś sposób odbija na psychice. Dojże nie nawidziłam swojego koloru włosów to przy okazji nie mogłam w lustrze na siebie patrzeć. Na szczęście to minęło, a teraz mam wspaniałego męża i dziecko, które ma na szczęście kolor po tacie czyli czarny. Przyznam, że nie chciałabym, aby moje dziecko przechodziło przez to samo co ja w dzieciństwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nic nie propnuje...
;po prostu pisze ze wlosy to zaden problem bo mozna je rozjasnic i po problemie, pisalam ze sa GORSZE problemy. zalezy ile lat ma dziecko, jak codzi do szkoly to wlosy mozna mu rozjasnic. chyba ze wolisz aby dalej bylo przesladowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiam sie ....
rumiankiem mozna rozjasnic i po problemie. Trzeba bylo o tym pomyslec wczesniej zanim dzieci zaczely go przesladowac. Ja z moimi odstajacymi uszami niestety bylam na zaczpki dzieci przez caly czas skazana, opaska na glowe nie pomagala, zakrywanie wlosami tez nie bo swienie wypatrzyly ;/ do dzis to pamietam i mam ZAL DO MAMY ze nie zoperowala mi uszu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhhhhhgcrt
szczerze jak patrze na rudzielca to az mi nie dobrze wcale sie nie dziwie ze sie z twojego dziecka smieja a jesli ma piegi to juz wstyd z domu bym nie wychodzila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za bzdura rozjasnienie
wlosow nie jest rozwiazaniem problemu bo pokazuje i uczy dziecko ze jednak cos nie tak z nim skoro trezeba ukrywac prawdziwy kolor wlosow. a to bzdura. rudzi maja zazwyczaj piekne grube wlosy.ja swoje brozowe mysie ogonki zamienilabym chetnie z jakas rudowlosa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leże i kwicze
tak, tak najlepiej poprzerabiajcie swoje dzieci na niebieskookich blondynków:O Przypomnijcie sobie tylko czym to pachnie. A może by tak uczyć swoje dzieci że każdy jest inny i nie należy się z niego wyśmiewać bo to jest oznaką słabości wyśmiewającego a nie wyśmiewanego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiam sie...
taaa..zamienilabysiue, od razu widac ze NIE DOTKNAL cie problem dyskryminacji., mi tez probowali lepic uszy lepcem, ale to nie pomoglo! dopiero opracja jak bylam juz dorosla. nie zgadzam sie ze rozjasnianie to pokazaywanie dzicku ze cos jest nie tak, ja bym w zyciu nie pozwlila by kltos przesladowal moje dziecko!bo sama to przezylam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiam sie...
na szczecie moja corka odziedziczyla uszy po ojcu, ale cala ciaze sie matrwilam, i zrobialbym jej operacje jeszcze za mlodu, aby jej oszczedzic szyderstw innych,. tyle w temacie, nie zrozumie syty glodnego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leże i kwicze
ale jak mu przefarbuje włosy to będzie to dziecko nauczy się że trzeba podporządkowywać się "silniejszym" czyli tym których się boi i że najważniejsze jest to jak wyglądasz a nie to jaki jesteś. Lepszym wyjściem będzie podbudowanie małego i utwierdzenie go że nie wygląd jest najważniejszy ale to co ma w środku: w tej sytuacji silny charakter-taki który nie da się złamać. Rodzice mogą nie dać rady sami tego dokonać dlatego polecam psychologa tylko jakiegoś sprawdzonego któremu dziecko zaufa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiam sie...
sorki ale malemu dziecku nie przetlumaczysz, dla niego najwazniejsze jest aby dzieci go akceptowaly a nie nasmiewaly sie z niego,.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój mąż ma odstające uszy. Ale ma taką urodę,że po prostu inne mu nie pasują. Największy śmiech jest wtedy, kiedy próbuję mu je przylizać (w wygłupach ;) ) Mój syn ma uszy po ojcu, też mu po prostu pasują. Nikt nigdy się z nich nie śmiał... Ale faktycznie, niektórzy mają takie pierogi (bez urazy) że może lepiej zoperować.. :o Zapytałam syna czy mu te uszy przeszkadzają. Przykleił je do głowy i powiedział "tak to bym dopiero wyglądał" i się śmiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiam sie...
to widocznie ma malo odstające, ja to mialam dwa radary ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leże i kwicze
"sorki ale malemu dziecku nie przetlumaczysz, dla niego najwazniejsze jest aby dzieci go akceptowaly a nie nasmiewaly sie z niego,." taaak? No to w takim razie moja siostra jest cudotwórcą. Mała była szykanowana bo nie miała oryginalnych ciuchów. Siostra za miast kupić jej nowe ciuchy nauczyła małą paru odzywek i jakoś po czasie klasa stwierdziła że mała ma takie cięty język że nie opłaca się jej podskakiwać bo wszystkich gasi. Jak widać da się zrobić z dziecka małego mistrza ciętej riposty i nie wmawiając przy okazji że zgraja klasowych debili ma rację bo przecież wygląd jest najważniejszy, nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiam sie...
sorrki ale my nie piszemy o ciuchach tylko o ulomnosciach ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×