Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Bellaa_________

Ja i kolega...?

Polecane posty

Gość Bellaa_________

słuchajcie.jest taka sprawa. mam kolegę,znamy się od hohoho albo i dłuzej,jakies 10 lat.mamy po 24 lata. jakoś zawsze nas do siebie ciagnęło fizycznie, wlasciwie nigdy emocjonalnie,poza dobrymi relacjami kumpelskimi.oboje przyznalismy ze nic do siebie nie czujemy. dosc czesto spotykalismy się na jakies pogaduchy, piwko, czasem male pieszcozty, nigdy nie doszło do niczego więcej poza tymi pieszczotami i pocałunkami. mimo ze wiele razy mogo do czegos dojsc,ale albo aj sie wycofywalam albo on.i tak przez kilka lat.jakis czas temu stwierdziliśmy ze moze wejdziemy w taki układ...jak to sie mówi fucking friends...(on wolny, ja wolna)oboje sie na to zdecydowalismy, ale jednak taki wolny związek polega na tym ze ludzie ze sobą sypiaja....no i wlasnie...tu się pojawia problem...wiele razy o tym rozmawialismy,droczylismy sie,podkrecalismy,i chcielismy tego oboje. zauwazylam ze on jednak unika stosunku...nie rozumiem dlaczego...wiem ze go kręce, podniecam i ze mu się podobam co nie raz mi mowił(to byly niewymuszone komplementy). kilka dni temu zapytalam go wprost o co chodzi?dlaczego nie chce?bo widze ze cos sie dzieje...on mi na to ze sam nie wie dlaczego tak jest, ze cos go powstrzymuje, ze bardzo chce, ale nie moze(nie dlatego ze nie ma wzwodu...;)),wspomnial tez o tym ze to moze dlatego ze zbyt długo sie znamy, ze z innymi moze normalnie a ze mna jakos nie. i teraz pojawia sie pytanie: o co chodzi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no odpowiedział
ci o co chodzi,wiec co jeszcze chcesz wiedziec :-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaa_________
chce wiedziec co wy sądzicie o takim zachowaniu? dla mnie to poprostu dziwne...wydaje mi sie ze ta nasza długa znajomosc powinna pomoc w bezposredniosci relacji prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkyhcnky
dziewczyno facet Cie szanuje ! :) to chyba dobrze....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annnkaa123
hmm, jak na moje to koles boi sie ze wpadnie - mowie o zaangazowaniu uczuciowym. albo, juz sie zaangazowal w ten sposob i po prostu sie boi, denerwuje samym stosunkiem ( ile mial partnerek seksualnych?) - moze to strach przed tym ze zle wypadnie potegowanym faktem ze mu na tobie zalezy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaa_________
szanuje.:) cieszę się,ale tak jak mowie...chcemy byc kolegami i uprawiac sex... a ludzie ktorzy uprawiaja sex się nie szanują czy jak?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaa_________
z tego co wiem miał 3 partnerki sexualne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annnkaa123
ja nie wierze w wspanialomyslnosc mezczyzn i ich dobrotliwą wstrzemiezliwosc od seksu. facet to facet - a facetow operuje sie jedna dzwignia. pomyslcie, znaja sie LAT 10, znajomosc jest mega dluga, pewnie grasz istotna role w jego zyciu, seks jest pewnym OTWARCIEM SIE NA SIEBIE, jesli mialby to zorbic z jakas przelotna dziewczyna to zapewne nie boi sie ze cos nie wypali, bo co z tego ? najwyzej juz jej wiecej nie zobaczy. ty ejstes wazniejsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annnkaa123
mi sie mocno wydaje ze to presja, boi sie ze cos pojdzie nie tak i odbije sie to na waszej relacji. a moze ma kompleks...? sprawdzałas ;) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaa_________
;) sprawdzałam! pisząc "pieszczoty" miałam na mysli rowniez pieszczoty oralne ;) nie ma powodów do kompleksów wg mnie.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annnkaa123
skoro były pieszczoty oralne, to moja teoria podupada całkowicie.... i chyba wszystkie powyżej rowniez :P no kurcze naprawde nie wiem dlaczego on moze tak reagowac... skoro byl juz seks oralny nie powinien miec zadnych zachamowan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaa_________
aha!i jeszcze mi sie przypomnialo,ze powiedzial ze dobrze by bylo gdybysmy na jakis czas ucieli znajomosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaa_________
probuje go namowic zeby wpadł do mnie poprostu na piwo,ze do niczego nie dojdzie jesli nie che(rozmawiamy o tym dosc otwarcie),ale jakos unika spotkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annnkaa123
no to ja widze dwa rozwiazania pierwsze albo koles boi sie ze sie zaangazuje na maksa ( stad tez propozycja uciecia znajomosci, chce zorbic przerwe by sie odzwyczaic) drugie, po porstu NIE CHCE, moze sie przejadł toba ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaa_________
hmm...przejadl? czy ja wiem, on tez nie raz wychodzi z propozycja spotkania,a le pozniej sie wymiguje,o!moze w ten sposob.proponuje ale mowi ze cos mu wypadlo itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annnkaa123
albo czegos sie BOI. koles ma cos do ukrycia. cos mu lezy na sercu, nie do konca szczery jest z toba chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestes dla niego wazna
mozlwie ze sie zakochal.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annnkaa123
ale zakochany facet nie unika spotkan. chyba ze jestes typem twardej kobiety, ktora jak mowi ''seks'' to ma na mysli tylko SEKS, a nie uczucia, i koles sie boi o siebie :P ze go zranisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaa_________
no wlasnie...nie do konca szczery...tylko o co moze mu chodzic?tak jak mowie...zapytalam wprost...odpowiedzial tylko tyle ze nie wie sam o co chodzi i szybko zszedł z tematu. jest wstydliwy to fakt. kilka razy rozmawialismy o zwiazku(nie o nas) tak na luzie, on powiedzial ze nie chialby sie jeszcze wiązać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaa_________
heh...typem twardej kobiety...zalezy co masz na mysli...hmm...jestem pewna siebie itd.a on tak jak napisalam przed chwila wstydliwy...myslicie ze moze cos do mnie czuć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annnkaa123
tak moze, kazdy kontakt fizyczny i ogolnie fizyczna bliskosc niesie ze soba przywiazanie i zobowiazanie, niezaleznie od tego co tam sobie postanowicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaa_________
trzeba go upić i wyciągnąć całąprawdę...:classic_cool:hahahahahahahaha!nie no zartuję...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annnkaa123
nie no bella dobrze mowisz, upij go :P ja tak zawsze robie jak chce cos wiedziec a niestety nie da rady wyciagnac :p ahahaha mowie wam, mnie te teksty w stylu SZANUJE CIE, nie przekonuja... moj kolega kiedys zwierzal mi sie ze jego partnerka chce seksu, koniecznie juz teraz, a on nie byl gotowy na to jeszcze, ale powiedzial ze skoro ona chce to sie przemoże, i sie przemogl bo mu na niej zalezalo. SZACUNEK to aprobata zdania partnerki, i staranie sie wyjsc na przeciw jej oczekiwaniom. wiec mi tu prosze nie mowic ze jego szacunek objawia sie niechecia do seksu, skoro wlasciwie oralny juz maja za soba. faceci sa jednak ciezcy do rozgryzienia :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaa_________
ja siebie szanuję. tak jak powiedzialam...byly momenty i sie wycofywalam,nie chcialam, a teraz kiedy stwierdzilam ze jestem na to z nim gotowa,to on nie chce...nie rozumiem juz nic z tego...:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaa_________
ankaaa!zgadzam sie z tobą!znamyt sie kupe lat,szanowalismy sie kupe lat!więc sie pytam?co ma szacunek co sexu? czy ludzie (zwiazki,małzenstwa)ktorzy uprawiaja sex sie nie szanuja?to nie ma w tej sprawie zwiazku.wiem ze mnie szanuje i ja jego tez. jesli się ze soba przespimy ten szacunek chyba nie zniknie prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaa_________
zakochał sie...hmm...tylko jak to z niego wyciągnąć?wprost mi raczej nie powie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annnkaa123
bella słuchaj ja mam takiego kolege, jest bardzo otwarty, duzo mowi, a to facet wiec mozna traktowac go jako wyznacznik ogolu. wiec on ( nazwijmy go Marcin) jest we mnie zakochany i bardzo chcialby ze mna byc, mowi mi to wprost, poniewaz jak juz mowilam otwarty z niego chlopak :p dobrze wie ze ja sie nie zgodze na zwiazek i ze nie czuje do niego tego smaego. traktuje go jak przyjaciela, czesto chce gi przytulic, pocalowac w policzek itp - takie male wyrazy sympatii. kiedy probuje go dotknac on odsuwa sie i mowi '' nie ! tylko mnie nei dotykaj!!!" - nie dlatego ze nei chce ale jak sam mowi ''to za bardzo na mnie dziala''. chce tego ale tego unika. moze tu o to samo chodzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaa_________
hmm...szczerze to przeszlo mi przez mysl ze moze cos do mnie czuc...ale pewnosci nie mam...anka, moze faktycznie masz racje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annnkaa123
no... wiesz, gdyby marcin mi nie powiedzial ze cos do mnie czuje, to tez glowilabym sie ''dlaczego unika mojego dotyku skoro go pociagam?''. ale tak to wszystko jest jasne. poza na naszym ostatnim spotkaniu marcin powiedzial '' wiesz ja sie hcyba juz nie moge z toba spotykac''. po prostu woli uciec od tego uczucia niz spotykac sie ze mna wiedzac ze nie dostanie tego co chce. moze twoj kolega w pewnym momencie tej relacji zaangazowal sie uczuciowo i przypuszcza ze z twojej strony nigdy nie bedzie tego smaego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×