Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Bezczelnie okradziona

pomocyyyyyyyyyyyyyy

Polecane posty

Gość Bezczelnie okradziona

koleżanka ukradla mi9 drogie perfumy z torebki.Nie wiem jak mam się zachowac ,bo pierwszy raz jestem w takiej sytuacji.wiem,że to ona,bo tylko ona ze mna była.jeżeli okradła mnie raz ,to może zrobic to drugi raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na pewno ci ukradła czy to tylko domysły? bo mogłaś przecież gdzieś sama je zostawić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezczelnie okradziona
ukradła.Byłysmy tylko dwie w samochodzie i ona caly czas miala dostep do mojej torebki,nawet jak do kiosku wyskoczylam.Odwiozlam ja do domu i chciałam sie popsikac,a tu lipa. wszesniej palilysmy i sie psikalam.dodam,że ja zwsze jej wszystko stawiam,bo ona nigdy nawet fajek nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia9090
poprostu ja zapytaj... jezeli sie nie przyzna to jesli ja znasz to bedziesz widziala jak zareaguje na to pytanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezczelnie okradziona
Mi nie chodzi o te perfumy ,tylko o sam fat mojego zaskoczenia,nie spodziewalam się.nie chce ,aby mi oddawala....nie narzekam na brak tego asortymentu boję sie zapytac,bo nic dobrego z tego nie wyjdzie.Napewno się nie przyzna,skoro wywinęła mi taki numer.napisalam,bo może ktoś byl w takiej sytuacji już

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwna jesteś...
Nie rozumiem jak możesz oskarżać kogoś o kradzież skoro nie przyłapałaś nikog ona tym :O To raz. A dwa skoro nawet teraz jesteś tak bardzo pewna, że ci ukradła to znaczy, że wcześniej ta koleżanka musiała być dla ciebie podejrzana. Trzeba było nie zostawiać torebki w samochodzie. Nie masz teraz dowodów na to, że ci wzięła. Możesz sobie do niej iść i prosić o zwrot, ale jeśli nikt nie widział, że brała te prefumy to sorry, ale możesz sobie tylko palcem w bucie pomachać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezczelnie okradziona
tylko,że nie mam ochoty jej widzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwna jesteś...
"nikogo na tym" - miało być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość p p p p p p p p p p p p
napewno wyczujesz swoje perfumy na niej....odwiedz ja w domu bez zapowiadania sie i zobaczysz czy twoje czy nie. Jesli tak to powiedz gdzie je znalazla bo je zgubilas.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezczelnie okradziona
spadaj dziwna jestes,zasmiecasz topik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nn.
No sory, ale jeśli bliska koleżanka Cię okradła - to co to za koleżanka? Chyba nie zbyt wiele warta. Niech odda perfum i najlepiej zakończ znajomość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwna jesteś...
Sprawdza się powiedzenie "mądry Polak po szkodzie". Tak idź do koleżanki i wąchaj ją :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość p p p p p p p p p p p p
nie pisalam by szla ja wachac! tylko napewno wyczuje je gdy sie spotkaja gdzies tam......przeciez zapach sie czuje prawda?! a druga wersja ze moze isc do niej..........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezczelnie okradziona
dzięki dziewczyny.wąchac jej nie będę.urwe znajomośc tak jak piszecie.Moj facet mówie lepiej nie miec zadnych koleżanek,niż takie.pozdrawiam was kobietki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×