Gość Ona87458745 Napisano Maj 30, 2010 Czytając kilka artykułów dot. zdrady (w obu przypadkach) utkwił mi w głowie ciekawy punkt: ''czlowiek z biologicznego punktu widzenia nie jest przystosowany do bycia w ciągu calego zycia w jednym związku, a fakt, że w ogole probuje w nim funkcjonowac wynika z socjalizacji naszych zachowan, bo przeciez istnieje wiele religii, gdzie mezczyzna ma kilka kobiet i jest to w pełni akceptowane'' Wiem, ze faceci w tych czasach nie szanuja kobiet, biorac pod uwage fakt, ze dziewczyne do lozka mozna znalezc na dyskotece w 5 min, tym samym kobiety 'normalne' mają problem ze znalezieniem wiernego/oddanego partnera, który ich nie wykorzysta. Koło się zamyka. Pragne przypomniec wazna zasade: ''jeden nie znaczy wszyscy''. Jeszcze jeden ciekawy punkt: Czemu ONI zdradzają? BO MOGĄ. ''Okazja czyni złodzieja. Prawda jest taka, że niewielu jest mężczyzn, którzy byliby w stanie oprzeć się rozbierającej się przed nimi kobiecie, albo odrzucić propozycję pójścia do łóżka z chętną i gotową. Oczywiście to nie jest tak, że faceci są bezustannie zarzucani ofertami niezobowiązującego seksu, jednak gdy już taka padnie, większość z nich powie „tak. Zapraszam do dyskusji ;) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach