Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kubek po kawie

ratunku !!!!!!!!! dosyc tej brudaski!!!!!

Polecane posty

Gość kubek po kawie
ale jej sie nic nie chce..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zamiast do fryzjera
to powinna sie najpierw wykapac. Jesli to nie prowo, to az mi sie niedobrze robi. Siedze wlasnie na wykladzie i oto rady moich kolezanek: 1. zostaw brudasa 2. kup jej karnet na basen 3. podaruj jej zestaw kosmetykow 3. poswiec sie i zabierz ja na zakupy, na zasadzie: kochanie chcialbym ci kupic cos ladnego 4. kiedy ma urodziny: moze jakas bielizna na prezent??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek po kawie
chce jej dac szanse,kiedys przeciez byla inna ...kosmetyki ona ma naprawde ale ich nie uzywa,kąpie sie w sobotę aby albo jak wie ze beda goście.. bielizna..jak pamietam jej osrane za przeproszeniem gacie to jakos nie mam ochoty jej kupowac bielizny ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alvaro Mariano
osz ku ile ona ma lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjghjgjg
autorze,a może ona powinna pójść do pracy?jak się ciągle siedzi w domu,to człowiekowi przestaje zależeć na czymkolwiek,traci motywację,staje się opieszały,brakuje mu energii.Też kiedyś siedziałam długo w domu i wiem jak to jest.Spałam do południa,żeby czas mi szybciej zleciał,ubierałam się byle jak,bo nigdzie nie wychodziłam...dopiero jak poszłam do pracy,wszystko się zmieniło,odżyłam.MOże czas żeby żona zaczęła rozwijac się zawodowo?Lepiej żeby poszła do pracy obracał się wśród ludzi,a jak nie lubi prac domowych- i ma do tego prawo-niech opłaci pomoc domową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja-marta
a może jej się nic nie chce bo ma depresję a ty tego nie zauważyłeś? jej pomogłaby praca- codzienne wychodzenie z domu=dbanie o siebie i kontakt z ludźmi dobrze by jej zrobił, pogadajcie o tym takie postępowanie i zachowanie jakie ona prezentuje wynika z problemów ze sobą, z psychiką, wnętrzem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek po kawie
ma 29 lat.Ale ona zachowuje się jakby jej to nie przeszkadzalo ,jakby po prostu byla takim smierdzacym leniem..postaram się ja wspierac,proponowac, ale naprawde ciezko jest ja przekonac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mysle ze ona ma jakas
depresje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek po kawie
zadna praca jej nie odpowiada, a bo trzeba rano wstac abo to,tamto.. woli siedziec na tylku ale oczywiscie spytam ją jeszcze. Dla wyjasnienia moja zona nie jest brzydką kobietą...jej brzydota opiera sie na brudzie i lenistwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek po kawie
sprobuje z nią porozmawiać na temat depresji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhghfghfghfhfghf
jezuuu ja nie mogę, przecież to od pierwszego zdania było wiadomo że ściema, troche z abardzo koloryzujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poza tym, to do wszystkich feministek krzykaczek, jeśli chłop cały dzień zapieprza na moje utrzymanie, to mi korona z głowy nie spadnie, jeśli ugotuję mu obiad, czy posprzątam mieszkanie:o Podział obowiązków obowiązuje, kiedy obydwoje pracujecie zawodowo:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek po kawie
nie to nie sciema .To niestety prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjghjgjg
to niech idzie do pracy gdzie pracuje się np.od 12 w południe-ja też nienawidzę rano wstawać i uwielbiam swoją pracę między innymi dlatego że zaczynam od 12.Nie musi zaraz harować po 12 godzin.Może na początek na rozruszanie pól etatu?Albo praca w weekendy np

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek po kawie
oblubienica ,właśnie ,dziękuje,ale jezeli ona ma depresje? I z tego wynika jej zachowanie?Juz nie wiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja Ci wierzę autorze
ja w swoim życiu już spotkałam paru flejtuchów że ze swoim zamiłowaniem do higieny czułąm się jak ufok.. mam koleżankę 28 lat mężatkę, co prawda ona jest niepełnosprawna ale to nie jest niepełnosprawność która utrudnia mycie się!!! bylam u niej na weekend, ona ma bogatych wykształconych rodziców, rodzinka klasa średnia, w domciu lekki bajzel ale to jeszcze nic, najgorszy jest ten brak higieny wszystkich członków rodziny, to są fajni ludzie z luzackim podejściem do życia a tu syf wszyscy sa trochę obleśni, chodza w okropnych ciuchach i tłustych włosach a ja wypicowana:O Koleżanka nie zmywa tapety, włosów po imprezie, nie bierze prysznica tylko od razu do wyra, rano też się nie umyje, ubierze się we wczorajsze ciuchy i tak z domu wyjdzie:O oczywiście najciekawsze jest to że ona jest mężatką w szczęśliwym małżeństwie, mąż ją utrzymuje i jeszcze lecą na nią jacyś trzej koledzy z którymi utrzymuje kontakt ... istny fenomen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek po kawie
porozmawiam z nią o pracy ,jezeli bedzie chciala- bo naprawdę ciezko ja przekonac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek po kawie
no własnie moja zona tez nie ma ochoty się myć,brac prysznic,czesto czuc od niej nie przyjemny zapach ,ale na boga to jest kobieta wiec nie powinno tak być..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjghjgjg
wiesz,dopóki rodziece będą kasę walić,to ona nie widzi potrzeby.Może porozmawiaj z jej starymi...że martwisz się o nią,że może ona ma depresje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juliajuliajulia
O kurcze, powazna sprawa! Powiem krótko, powinienes ja zosatwic! ona sie nie zmieni! wiem wiem, oni cie zniszczą, zacznij szukac teraz juz nowej pracy!! zmien prace, otoczenie a ją kopnij w d...sory ale inaczej sie nie da! latwo nie będzie, ale zmarnujesz sobie zycie z nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek po kawie
ale jestem przywiązany do niej, nie zawsze taka byla,byla rozesmiana dbajaca o siebie kobietą a teraz .. z jej rodzicami nie mam szans,chyba ze z matką aby sprobuję poruszyc ten temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjghjgjg
a ona wychodzi z domu?spotyka się z koleżankami?może zawsze była fleją,ale polowała na mężą,to się starała,a teraz uważa,że nie musi....a może zaproś psychologa do domu?naściemnaj ,że to twój kolega z dawnych szkolnych lat-ustal to z psychologiem zapłać mu i tyle.On ci powie po rozmowie z nią na czym stoisz.Dobrowolnie do psychologa nie pójdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjghjgjg
jasne,najłatwiej wymienić na nowszy model,ale człowiek to nie rzecz,a związek polega na tym że jeden drugiego wspiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek po kawie
dobry pomysl z tym psychologiem ,czasami wychodzi ma jedna czy dwie znajome ale jakos przed spotkaniami z nimi zawsze się kąpie ,myje wlosy,przebiera,dla otoczenia jest ok..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość khie
a co jesli Twoja zona robi to celowo, moze ona chce zebys odeszl ... A moze naprawde taka jest, bo uznala, ze etarz nie musi sie juz starac ;/ Wiesz co najlepiej bedzie doprowadzic ja do porzadku czynami. Przestan , jej dogadywac, nie interesuj sie wcale, jakby nie istniala, jesli spicie razem, to spij daleko od niej, a czasem nawet osobno, sprzataj sam po sobie, moze zacznj sie stroic i wychodzic gdzies czasem do kumpli, moze ona w koncu sobie pomysli, ze moze sie spotykasz z jakas inna, a nie z kolegami, bo taki wystrojony idziesz. Nie sprzataj nic za nia, niec nie rob, tez badz usmiechniety itp. zajmij sie totoalnie soba a ja miej w 4 literach .Jak kobieta Cie kocha, to zrobi wiele , tylko musisz jeje dac do zrozumienia i do myslenia w koncu. Zacznij ja prowokowac, by byla troche bardziej zazdrosna, nie mwoie, zbeys ja zdradzal bo to by bylo niewporzadku, ale zrob tak,zeby mogla sobie tak myslec, bo dowodow i tak przeciez nie znjadzie bo ich nie bedzie. Wracaj pzoniej, chociaz raz sie opij XD Moze w koncu zobaczy i zacznie z Toba nnormalnie gadac, i o siebie w koncu zadba. A jak zauwazysz zmiany to potem z nia pogadaj jak czlowiek z czlowiekiem, powiedz, ze chocdzi Ci tylko o to, by o siebie dbala, bo inaczej odejdziesz. Powiedz, ze ejst Ci cholernie przykro patrzac jak Cie traktuje , i ze przestala Cie pociagac, przez to, ze przestala o soebie dbac. Powiedz, ze ja kochasz, ale nie umeisz zyc z kims kto ciagle ciagnie za soba brudy i dobrze dupy nie umie podetrzec , zebow umyc i paznokci . Powinna sie wstydzic jako clzowiek, a tym bardziej jako kobieta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ludzie, już to pisałam - depresja to ciężka choroba i jej objawem nie jest tylko "nie chce mi się":o To by było za proste:( Z tego, co piszesz, ona depresji nie ma - gdyby miała, nie latałaby do mamusi na ploteczki, ale raczej leżała cały dzień w łóżku i BYŁA CHORA!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsfssaaa
a ja mysle,ze to niekoniecznie prowokacja bo SAMA JESTEM BRUDASEM :) Zeby myje co 2-3 dni,kąpie się co 2 tygodnie co 2-3 dni myje pipcie,pod pachami i stopy. wlosy czesciej 2-3 dni bo je widac na ulicy. Czasem bielizne nosze ta sama 2-3 dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oblubienica ma racje, depresja to stan w którym kompletnie nic się nie chce, chce się tylko leżeć i płakać, człowiek jest otumaniony....nie w głowie takiej osobie wizyty przyjaciółek albo ploteczki u mamusi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjghjgjg
nie łam sobie już głowy,dowiedz się o dobrego psychologa,opowiedz mu wszystko i umówcie się kiedy do was przyjedzie do domu,żonie powiedz że odwiedzi was twój kolega ze szkolnych lat,że go spotkałeś przypadkowo.Zapewniam Cię,ze ona się nie zorientuje kto to jest .Jemu wystarczy parę minut w jej towarzystwie.Dobry psycholog jest jak kameleon,dostosuje się do sytuacji,to żaden problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×