Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kubek po kawie

ratunku !!!!!!!!! dosyc tej brudaski!!!!!

Polecane posty

Gość feminizm to nie agresja
bo ty autorze jesteś mebel a nie koleżanka, dlatego poza tym ja nie wierzę że przed ślubem nie zauważyłeś u niej złych nawyków higienicznych słabe to prowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poza tym depresja "boli" jakkolwiek absurdalnie to brzmi - niby nic konkretnego, ale człowiek jest obolały. Chce umrzeć i te chęci są całkiem realne i szczere. A jeśli się nie myje, to nie dlatego, że mu się nie chce, ale nie ma siły. Teraz każdą chandrę czy gorszy okres w życiu zwykło się nazywać depresją. Nie chcielibyście mieć depresji:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem dlaczego takie zachowania, jak lenistwo albo lenistwo ludzie zaraz sprowadzają do depresji. Zauważyłam że teraz jest taka moda na depresje, ale moim zdaniem to tylko głupie tłumaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może porozmawiaj z jej matką ? jeśli Ci nie uwierzy, to umów się z nią, na telefon, że dasz jej znać i ona przyjedzie. może Twoja teściowa jakoś na nią wpłynie. drugi wariant jest taki, że może ona popadła w jakąś depresję ? skoro chodzi nerwowa, itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
donkapatke - mniej więcej to samo napisałyśmy w tym samym czasie - sens ten sam:D I od razu do psychologa - psycholog to poważny zawód na poważne problemy, a nie na lenistwo:o Jej by się jakaś bieda przydała, żeby jej życie dało po dupie - a tak, z dobrobytu jej się w dupie przewróciło:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllgfgf
psycholog pomaga w różnych sytuacjach,nawet w błahych,nie mylcie z psychiatrą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj, wiem, kim jest psycholog, otarłam się parę razy w życiu zawodowym współpracuję i z nim i z psychiatrą często gęsto. Radziłabym raczej psychoanalityka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ludzie bardziej doświadczeni przez życie są bardziej poradni, uczą się na tym co przeżyli.A ona widocznie całe życie miała wszystko, dlatego taka jest, nie musi pracować, mąż ją kocha pomimo że jest flejtuchem. Może jak autor zostawi ją to wtedy doceni co straciła, albo kogo straciła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niestety to mozliwe
mowie na wlasnym przykladzie...ja jestem takim trolem smierdzacym, zastanawiam sie, czy to nie moj maz pisze... cale zycie bylam raczej leniwa, ale mys to raczej sie mylam, rzadko sie malowalam, nie golilam nog a zawsze bylam w stalych zwiazkach, nie wiem, co przyciagalo facetow, pewnie pocztkowe zauroczenie. odkad tak calkiem skapcanialam zasatnawialam sie jak to mozliwe, ze az tak bardzo nic mi sie nie chce? maz zarabial, ja siedzialam w domu, obiad raz na tydzien, sprztanie raz na miesiac, kapiel raz na dwa tygodnie...przerazalam sama siebie, wszedzie czytalam, ze to skrajne lenistwo...okazalo sie, ze mam ciezka depresje...moj stan, ktory nie byl widoczny tak bardzo dopoki mieszkalam z rodzicami i mialam wiecej rozrywek, czy chociazby prace poglebil sie przez to, ze maz nie zwracal uwagi na pewne rzeczy, sam rowniez byl lekka fleja, poza tym nie robilismy kompletnie nic, oprocz jedzenia i lezenia w lozku (w sobote jesli nie pracowal potrafilismy nie wyjsc z lozka, jedynie na jedzenie on wychodzil, ja nawet nosa spod koldry nie wyciagnelam - wolalam nie jesc) gdyby wtedy moj maz powiedzial mi zebym poszla do psychologa, gdyby martwil sie o mnie tak jak ty o swoja zone, to bylabym jego dluzniczka do konca zycia, traktowala jak ksiecia i wielbila...myslicie ze latwo jest zyc samemu ze soba z takim problemem?? ze czlowiek sie taki rodzi? moj maz zostawil mnie, nie wiem, czy dlatego czy nie, pewnie to byl pierwszy bodziec, nie obchodzilo go, nie zastanawial sie, ze przeciez bylo kiedys inaczej, postanowil, ze ,mnie odstawi jak rzecz, ja mu pomagalam, zawsze kiedy byl chory, a on pozbyl sie wrzoda bo najwazniejszy byl ON nie ja...dzieki moim rodzicom i (o ironio!!) tesciowej probuje zyc normalne, probuje sie wyciagnac z deprechy, ale leczenie farmakologiczne jest nieuniknione... dziekuje ci w imieniu twojej nieswiadomej zony, za to, ze chcesz, ze probujesz, mimo powodow, jakie kieruja (strach o przyszlosc) to jednak zawsze gdzies przewija sie troska o nia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsfssaaa
oblubienica nie zartuje. powiem wiecej. w moim otoczeniu jest kilka osob,ktore dbaja o higienę podobnie jak ja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z tą depresją to też jest różnie, moja kuzynka miała taką po śmierci rodziców. ogólnie funkcjonowała na początku normalnie, tyle że o siebie nie dbała, to jak wygląda miała gdzieś i później zaczęło to się przeradzać w coś większego. wszystko ją bolało, nie mogła się ruszać, nie chciała żyć. przestała zajmować się domem... dziećmi. ale wyszła z tego. depresję miała potwierdzona przez lekarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dsfssaaa - ale opowiedz, jak to jest. Nie szczypie cię skóra, rano zawsze jest nieprzyjemnie w miejscach intymnych, muszę 2 razy dziennie umyć. Przecież człowiek śmierdzi - każdy. Jak wytrzymujesz sama ze sobą? Nikt ci nigdy nie zwrócił uwagi? Nie pytam złośliwie, jestem ciekawa:) Aha - latem, w upały też? A kiedy masz okres?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misobardzomalymrozumku
nie wiem o co chodzi ale to nie szkodzi cieplutko pozdrawiam i uśmiech zostawiam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spoupkjs
powiedz, że nie bedziesz się z nią seksił w obawie przed zarazą grzybem czy jakimś innym paskudztwem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 01mk
kiedy ludzie przestają o siebie dbać to zwykle jest początek depresji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhehhhhheeee
nie wiem czemu , ale rozwalił mnie komentarz misia z małym rozumkiem, tu się ludzie kłócą, wyzywają a on z takim czymś wyjeżdża :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllgfgf
ja też na własnym przykładzie...spałam do południa,nic mi się nie chciało,nawet myć..wychodziłam na imprezy to się malowałam ,ładnie ubierałam..nie pracowałam,spotykałam się z matką...rodzice kasę dawali....potem uciakłam z domu od męża ...wróciłam...okazało się że mam lekkie stany depresyjne i musiałam brac leki bo z czasem doszły lęki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze swieza i pachnacaa
oblubienica, mimo ze nie do mnie pytanie to odpowiem, to wielkie kłamstwo ze kazdy powinien się myc codziennie, wszytko zalezy od tego czy i jak się pocisz, jeśli ktoś poci sie jak świnia to powinien myć się nawet i 3 rzy dziennie, natomiast jeśli ktoś jest 'suchy', ma z natury raczej suchą skórę i gruczoły łojowe pracują u niego bardzo słabo, nie wydziela praktycznie łoju i wogóle nie czuć od niego żadnego zapachu to nie musi mć według mnie dzień w dzień myć całego ciała, (oczywiście poza miejscami intymnymi i pachami - je trzeba myć codziennie) poza tym nie wzieliście pod uwagę, ze coraz więcej osób ma problemy ze skórą - łuszczyca, atopowe zapalenie skóry itd. i dla nich wręcz nie wskazane jest mycie się codziennie, ja mam azs i gdybym podczas zaostrzonej jego postaci myła się codziennie to chyba wyschłabym na wiór :O i tu żaden choćby niewiadomo jak drogi i nawilżajacy balsam nie pomoże, niestety taką skórę każdy kontakt z wodą wysusza i podrażnia niemiłosiernie, a druga mozliwość też jest jeszcza taka, że niektórzy leczą się lekami, które blokują wydzielanie łoju np.retinoidy, blokery testosteronu i inne, ja też się kiedyś takim leczyłam i mogłam chodzić w nawet największy upał w bluzce przez 3 dni, a ona nadal była świeża i ani trochę nie czuć było żadnej woni, teraz już nie biorę żadnych leków, ale np. gdy z rana zakładam pachnące, wyprane skarpety, a wieczorem zdejmuję to one nadal pachną proszkiem, a niektórzy np. wyjdą na półgodziny z domu, a po powrocie już capią im nogi, więc to wszystko zależy jak leży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zawsze swieza i pachnacaa - nie, no ja rozumiem, choroby są różne, ja na nic nie choruję, a nigdy, nawet w największe upały nie pachnę brzydko potem, bo mało się pocę. Ale zauważ, że wiele ludzi to zwyczajnie brudasy - wejdź do autobusu latem:o I nikt mi nie wmówi, że wszyscy ci ludzie cierpią na jakieś schorzenia albo mają depresję:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ppppppfgxffsd
zawsze świeża zgadzam sie z tobą,a mycie cipy 5 razy dziennie powoduje grzybice i stany zapalne i smród niemiłosierny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze swieza i pachnacaa
tak, jeśli ktoś capi jak stary kalosz, a się nie myję to to już brudas, śmierdziel i leń jednocześnie :O z reguły sie nie pocę, ale ostatnio trochę biegam i gdy tylko zaczęłam czuć lekką woń z pod pach to pragnęłabym tylko tego, żeby jak najszybciej znaleźć sie w domu i odświeżyć się w tym miejscu, ale jak inni mogą chodzić po ulicy cali spoceni, mokrzy i śmierdzący i jeszcze nie krępować sie innych? jak można nie czuć takiego odoru od siebie? no nie rozumiem, chyba przesiąkli już tym smrodem tak, że przestali go czuć :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ok, ale jeżeli ktoś nie może w jakiś sposób tego kontrolować, choruje na nadwagę i każde jego wyjście w dzień dosyć upalny kończy się mokrą plamą na koszulce, to znaczy, że ma nie wychodzić z domu ? nie chodzi mi tylko o ludzi otyłych, bo normalni, zdrowi też tak mają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gagita
Idz do rozmów w toku tam lubiątakie tematy :) :) ale komedia wymyśliłeś to wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nadwaga to nie choroba:o Ludzie zlitujcie się:o Teraz każde niechlujstwo i lenistwo staje się chorobą. Nie miejmy aż takiej wielkiej dla siebie wyrozumiałości:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nadwaga to choroba ?
Dla mnie to taka choroba jak alkoholizm - niby choroba ale ja bym znalazła kilka lepszych określeń. Jeżeli ktoś ma kilka kilogramów za dużo ale dba o higienę to same kilogramy nie śmierdzą , problem pojawia się wtedy jak do tych dodatkowych kilogramów dochodzimy wpeprzając fast foody i inne świństwa - jesz śmieci to i pachniesz nie lepiej i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość syluchaKlucha
Hejka, wiecie co? Ja wiem jakim można być niechlujem... Jakieś trzy miesiące leżałam w szpitalu, byłam w ciąży i czekałam na rozwiązanie. Sale były 3-osobowe. Leżała ze mną koleżanka M.H.(pozdrawiam :) ) i jeszcze jedna dziewczyna. Wszystkie trzy dziewczyny w ciąży. Ta trzecia to wiecie co? Najgorsza fleja jaką w życiu widziałam. Przyjechała do szpitala już brudna, chociaż była to 6 rano(czyli już na noc się nie umyła), do południa były jakieś tam badania więc nie zwracałam na nią uwagi...ale potem jak się przyjrzałam...zamiast piżamy miała na sobie zwykły strój domowy(rozumiem nie każdego może stać na piżamkę, ale niech ubierze coiś stosownego) a zamiast szlafroka miała gruby zimowy wełniany swetr, śmierdzący potem jak byk...musiała go nosić z miesiąc...ale od niej jechało... Więc ja z kumpelą zaczęłyśmy prowadzić rozmowę na bezczela o czystości, świeżości, niechluijstwie... ale nie zakapowała, co gorsza, nie poszła się umyć, ani w ten dzień, ani w następny, poszła na trzeci dzień, ale przyniosła suchy ręcznik i naśladując nas, powiesiła go na grzejniku. Włosy miała tłuste, spała w skarpetach...i wiem już dlaczego, jednej nocy wracałam z łazienki i zobaczyłam coś porażającego-nie miała skarpet, ale za to czarne pięty, czarne jak węgiel!!! Poszłyśmy do położnej żeby ją przenieśli, ale niestety nie było wolnych łóżek, w sali śmierdziało, ale co otworzyłyśmy okno to ona zamykała tłumacząc że jej zimno(był początek marca) Nawet lekarz na ovchodzie powiedział żeby salę przewietrzyć, czyłyśmy się z M. jakbyśmy dostały w twarz, było nam wstyd za nią. Ale na szczęście ja dostałam bóli porodowych i poszłam na porodówkę a M. zwolnili do domu Brudaska została sama...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×