Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Typowy NL

W tym temacie możecie mnie pytać jak w końcu trafić na tego Jedynego.

Polecane posty

----->ech to życie Masz nauczkę że tradycja czasem jest więcej warta od nowoczesności. Jakbyś miała ten pogardzany 'papierek' wszystko mogłoby się ułożyć inaczej. Facet musiałby przestawić się na inny tok myślenia czy tego chce czy nie i w koncu by się przyzwyczaił że uganianie się za dupami to już przeszłość. A tak...w każdej chwili bez konsekwencji mógł ci powiedzieć - 'spływaj bo mam ochotę poruchać coś nowego'. Dziewczyny nie bądźcie głupie. Praktycznie nie ma par o długoletnim stażu opartym o niesformalizowany związek. Jak facet zbliża się do 30ki, jest z Tobą co najmniej 2 lata i dostaje drgaweg na dźwięk słowa 'ślub' to z miejsca należy go olać. Jak nie zrobisz tego teraz, to zrobi to on pare lat później i zostaniecie starymi pannami po 30tce bez perspektyw na udane życie uczuciowe i rodzinne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynoooo
Typowy NL - ty jesteś jaakimś psychologiem czzy co???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tajemnica_on nie wiem?? więc wg ciebie mam dzieciaka, rozciągnięty brzuch, pęknięte krocze, ograniczone słownictwo, ledwo skończyłam zawodówkę, jestem brzydka, głupia i w ogóle feeee? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli nic normalnego nie potrafisz doradzić ... nic nie warty ten topik ... zamiast doradzać ... dolujesz ludzi ... i oceniasz ... teraz to i ja wiem że mogłam go puścić w trąbe dawno temu ... ale nie zrobiłam tego bo go do końca kochałam ... ps. On nigdy nie uganiał sie za innymi ... na starość mu się dopiero zachciało ... A wracając do tematu ... gdzie znaleźć tego jedynego ??? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona tajemniczaa
a właściwie czy taka tajemnicza? szczerze napiszę Nie wyobrażam sobie że można spotkać tego jedynego, chyba nie ma takich, nawet jeśli bywają tacy jedyni to tylko na krótką chwilkę a potem zdradzi , prędzej czy później ale zdradzi i pewnie oszuka, więc po co facet, ? No po co? Przecież jak facet to w perspektywie jest porażka, i ból i tak się musi rozpaść, bo już nie ma monogamicznych facetów . Po co się wiązać z facetem? A broń Boże jeszcze kochać faceta....to lepiej umrzeć. Nie pragnę tego jedynego, bo tacy nie istnieją, nie szukam , mam wiele do zaoferowania ale nie ma komu, i nigdy nie będzie. Chwilowe złudzenia mnie nie interesują, roztrwaniać się na drobne nie zamierzam, sięgać po zużytego faceta nie mam zamiaru, dać się zarażać przez nosicieli brudnych chorób, to też nie dla mnie. Nie ma rozwiązania tego problemu, bo godnych facetów już nie ma, każdy facet zawiedzie i zdradzi, zawsze zdradzi., porażka jest nieunikniona, więc po co trafiać na tego jedynego który i tak kiedyś okaże się zdrajcą i stanie się wspólny z jakąś niemoralną ale łatwą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ona tajemnicza ale z ciebie feministka :P nie wszyscy faceci są tacy źli :P kobiety to też niezłe aparatki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
100% - musi być jakaś cecha odstraszająca :) a koleżance "ona tajemniczaa" przydałaby się terapia psychologiczna ze mną :) miałem kiedyś dziewczynę, którą po 4 miesiącach związku zaprosiłem do siebie na weekend, ona mi (na podstawie stereotypu lub wcześniejszych znajomości) zarzuciła że zapraszam ją tylko żeby ją przelecieć. bardzo mnie to zabolało! męska duma nie pozwoliła mi jej dotknąć w ten weekend, zresztą później też nie, chociaż dawałą mi do zrozumienia że chce. związek posypał się po kolejnych 3 miesiącach, między innymi z braku seksu. mogłem to inaczej rozegrać i może trwałoby to do teraz? pewnie ona teraz rozpowiada że jestem impotentem :) (bo jak nie zboczeniec to napewno jakiś oziębły) być może straciłem miłość ale do cholery nikt mnie nie będzie nazywał zboczeńcem tylko dlatego, że dała się w przeszłości podejść jakiemuś zbokowi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
------>ech to życie Ten temat nie służy pocieszaniu tylko doradzaniu. Są też takie sytuacje gdy kobieta ze względów oczywistych nie może liczyć na Księcia z Bajki i mówię to wprost. Jedynego można znaleźć wszędzie tylko trzeba umieć odpowiednio wabić. Większość kobiet z braku pomysłu stosuje metodę 'na dziiwkę' - ubiera się mniej lub bardziej wyzywająco i faktycznie jest wtedy częsciej podrywana ale przez...amatorów wrażeń. Łapanie faceta na dupę kończy się wraz z jej podaniem lub pomarszczeniem/przytyciem. Zachowujcie się tak, jakbyście chciały by zachowywały się wasze synowe ;-).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
-------> ona tajemniczaa Nim zaczniesz szukać udaj się do psychologa i powiedz mu że cierpisz na manię prześladowczą. Dopiero jak po terapii nabierzesz bardziej obiektywnego podejścia do ludzi, będziesz gotowa psychicznie na związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trafiłam na takiego
Jestem w związku 5 lat i tak jak już Ci pisałam, facet nie chce się kochać klasycznie, NIE WIEM CZEMU, przypuszczam że w obawie przed ciążą, ale pewnie i z tzw."szacunku" o czym wspominałeś :o Dodam że próbowałam go przekonać na 100 różnych sposobów, zawsze bez skutku. Zastanawiam się, czy w grę nie wchodzi syndrom matki - co może być wynikiem mojej nadopiekuńczości i może zbyt dużego poświęcenia z mojej strony. Nie chcę się z nim rozstawać, bo to nie powód. Poza tym jest super facetem. Ale doradź mi coś z męskiego punktu widzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trafiłam na takiego
No jasne że tak :) Setki razy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Livre__
Mój ulubiony ekspert już w akcji.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×